Islam bez uprzedzeń, część 1: Rola Islamu

https://www.flickr.com/photos/buzzlite/

Kwestia uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki była już omawiana na chyba wszystkie możliwe sposoby. Jednym z głównych przewijających się niczym złowroga mantra tematów jest rola islamu.

Ludzie, którzy często sami uciekają przed radykalnym islamem, są postrzegani jako eksponenci wrogich naszej cywilizacji, radykalnych idei. Część z tych obaw nie jest nowa – pojawiała się przynajmniej kilka lat temu na fali dyskursu krytycznego wobec islamu, który nie przebijał się jednak do mediów głównego nurtu. Część powstała teraz, w obliczu nowego wyzwania związanego z kryzysem migracyjnym w Europie.

W czasach dominacji mediów społecznościowych i nakręcającej się fali różnych mniej lub bardziej prawdziwych informacji warto czasami zatrzymać się i zastanowić się, skąd biorą się nasze przeświadczenia na jakiś temat. Warto to zrobić szczególnie w odniesieniu do islamu, którego wyznawców w Polsce jest raptem kilkanaście tysięcy, i którego wizerunek jest kształtowany praktycznie wyłącznie przez media (88% Polaków nie zna osobiście żadnego muzułmanina).

Jako osoby związane w ten czy inny sposób z kulturą muzułmańską wielokrotnie obserwowaliśmy, jak pewne pojęcia związane z islamem zaczynają w dyskursie żyć własnym życiem, albo jak łatwo generalizuje się na podstawie jednostkowego przykładu opinię o ponad miliardzie ludzi (bo tylu jest muzułmanów na świecie). Postanowiliśmy zebrać te przykłady i omówić – zdekonstruować stereotypy, ale nie wybielać (choć pewnie zostanie nam to przez niektórych zarzucone).

Listę haseł będziemy stopniowo poszerzać i uzupełniać – nic bowiem nie wskazuje, by temat islamu miał zniknąć z mediów i z naszej wyobraźni.

Hanna Gospodarczyk, Katarzyna Górak-Sosnowska, Maciej Kochanowicz

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

 

Część pierwsza

Demografia

Zarówno cześć przeciwników jak i niektórzy entuzjaści islamu twierdzą, że w wyniku imigracji i wyższego przyrostu naturalnego muzułmanów Europa stanie się muzułmańska. Niektórzy prorokują, że ma to nastąpić nawet w ciągu 20-30 lat!

Tymczasem dane demograficzne pokazują, że dzietność w kolejnych pokoleniach imigrantów wcale nie jest znacząco wyższa niż – niska obecnie – dzietność wśród „rodzimych” Europejczyków. Ba, spada ona także w krajach muzułmańskich a w niektórych (np. Iran, Tunezja, czy Malezja) jest już niższa od tzw. progu zastępowalności pokoleń pozwalającego utrzymać stabilną liczbę ludności w długim okresie.

Wedle długookresowych prognoz przygotowywanych przez demografów, udział muzułmanów w ludności całej Europy wyniesie 10% w 2050 r., i to w scenariuszu uwzględniającym dalszą imigrację (bez niej byłoby to 8%); krajem o najwyższy udziale wyznawców islamu w UE ma być wtedy Szwecja (12%).

Czytaj więcej: Raport Pew Research Center – „The Future of World Religions: Population Growth Projections, 2010-2050”  [MK]

Dzielnice muzułmańskie

O ile w państwach muzułmańskich dzielnice muzułmańskie nikogo nie bulwersują, na Zachodzie pełnią często role straszaka. Dzielnica muzułmańska to pojęcie, które może być rozumiane na różne sposoby. Może to zatem być dzielnica zamieszkana przez muzułmanów – takie dzielnice powstały wskutek polityki imigracyjnej poszczególnych państw oraz możliwości samych imigrantów (łatwiej i sympatyczniej przeprowadzić się tam, gdzie mieszkają ludzie o tej samej etniczności, mający te same smaki i mówiący tym samym językiem, zresztą nie dotyczy to wyłącznie społeczności muzułmańskich). Dzielnica muzułmańska może być także pojęciem odnoszącym się do specyficznego terytorium, na którym panuje prawo szariatu.

Szariat jest prawem (niekoniecznie drakońskim), które faktycznie jest obecne w Europie w ten czy inny sposób. Na przykład szariat (ale równie dobrze moda) może regulować sposób ubierania się przez muzułmanów i muzułmanki. W formie zinstytucjonalizowanej szari’at występuje w bankowości m.in. w Wielkiej Brytanii, czy w Niemczech. W Wielkiej Brytanii działa także Muslim Arbitration Tribunal, czyli sąd muzułmański.

Jeżeli chodzi o same dzielnice muzułmańskie – mowa jest albo o dzielnicach o wysokiej przestępczości, albo o zapędach samozwańczych muzułmańskich strażników moralności. Owszem, są dzielnice zamieszkiwane przez swoistą muzułmańską podklasę. Owszem znajdują się samozwańcze patrole muzułmańskie starające się narzucić swoje zasady innym. Wydaje się jednak, że jest to zadanie dla policji i odpowiednich służb porządkowych, jeżeli ludzie ci łamią prawo. A w cytowanym ostatnio raporcie szwedzkiej policji (o 55 dzielnicach szariackich) mowa jest o czynnikach etnicznych, a o religii nie ma ani słowa. [KGS]

Hidżra

W ten sposób określa się wędrówkę Mahometa z Mekki do Medyny w 622 r. Mahomet zmuszony był do ucieczki ze względu na prześladowania w Mekce. W kontekście obecnej fali uchodźców mówi się o hidżrze jako demograficznej inwazji muzułmanów na Europę. Wykorzystuje się zatem obcobrzmiące pojęcie z języka arabskiego i przypisuje mu nowe znaczenie. Połączenie lokalnej migracji z kilkudziesięciotysięczną falą uchodźców podróżujących na inny kontynent wymaga dosyć dużej akrobatyki. Jeżeli cokolwiek, oba procesy łączy to, że i tu i tu ludzie uciekają przed czymś.

Co ciekawe, we współczesnym języku radykalnego islamu, hidżra jest używana nie na wyjazd do Europy, a jako wezwanie do opuszczenia jej i udania się do krajów muzułmańskich (ruchy takfir wa-hidżra) i w tym dżihadystycznym rozumieniu hidżry dokonują bojownicy ISIS, którzy z Europy jadą do Iraku i Syrii, a nie na odwrót. [KGS, MK]

Islamizacja

Islamizacja to proces, kiedy jakiś region staje się coraz bardziej muzułmański (np. w wyniku wzrostu liczby ludności), a islam odgrywa coraz większą roli w życiu społecznym. Używa się też tego terminu na określenie powrotu do religii, który miał miejsce od lat 70. w wielu krajach muzułmańskich (Pakistan, Egipt). Zarówno wielu przeciwników islamu, jak i niektórzy muzułmańscy apologeci twierdzą, że proces islamizacji będzie zachodził w Europie. Oczywiście ci pierwsi się tego boją, a drudzy z tego cieszą.

Jednak w Europie ani nie jest prognozowany tak znaczny wzrost ludności muzułmańskiej o korzeniach imigranckich (patrz: demografia), ani też nie występują konwersje w tak dużej liczbie (znacznie popularniejszą niechrześcijańską religią jest np. buddyzm). Muzułmanie osiedlają się w krajach UE co najmniej od połowy XX w., czyli już ponad pięć dekad, ale ich odsetek mieści się w przedziale raptem 47%.

Równocześnie zachodzi też proces sekularyzacji muzułmanów w Europie. Jego przejawem jest obecność właśnie „zeświecczonych” muzułmanów w polityce (są oni posłami zarówno partii lewicowych, jak i prawicowych w wielu parlamentach), kulturze (od muzyki rozrywkowej, przez film, po literaturę), czy nauce. Znaczna jest też grupa muzułmanów, którzy przybyli do Europy właśnie z obawy przed zbytnim ureligijnieniem swoich krajów (np. z Iranu). [MK]

Poligamia

Chyba nic tak nie działa na zachodnią wyobraźnię, jak muzułmańska poligamia. Owszem, w Koranie istnieje wers dopuszczający małżeństwo z czterema kobietami jednocześnie (Koran, 4:3), są jednak do tego trzy zastrzeżenia. Po pierwsze, małżeństwo z kolejną żona może być zawarte tylko w wypadku, kiedy pierwsza żona wyrazi na nie zgodę. Po drugie, małżonki powinny być traktowane tak samo (co według kolejnego wersetu jest niewykonalne: 4:129). Dla większości interpretatorów już ten werset wystarczy, aby nie zachęcać do poligamii. Wreszcie, po trzecie, obowiązkiem męża jest utrzymanie żony i zapewnienie jej godnego bytu. Wszystko to sprawia, że wbrew powszechnym przekonaniom, poligamia nie jest w świecie muzułmańskim rozpowszechniona: szacuje się, że między 1 a 3% wszystkich małżeństw zawartych wśród muzułmanów to małżeństwa poligamiczne. [HG]

Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com
Autor: buzz_lines

…ciąg dalszy nastąpi

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +33, liczba głosów: 73)
Loading...
The following two tabs change content below.

Katarzyna Górak-Sosnowska

Religioznawca, ekonomistka i psycholog zajmująca się współczesnym Bliskim Wschodem oraz islamem w Europie.