Anna Grodzka: Czy Adrian Zandberg jest grabarzem Leszka Millera?

Być może, jak mówią niektóre komentarze, Adrian Zandberg jest „grabarzem Leszka Millera”. Ale kochani, jest też tak jak mówiła Barbara Nowacka, to nie koniec lewicy w Polsce. To jej początek. Bardzo szkoda, że okupiony prawdopodobnie brakiem lewicy w tej kadencji parlamentu.

Faktycznie. Jestem zaskoczona niższym niż sądziłam wynikiem Zjednoczonej Lewicy. Byłam przekonana, że ZL wejdzie do parlamentu nawet z nadwyżką. Niestety tak się nie stało. Cieszę się dobrym wynikiem partii Razem.

Ale chcę podjąć polemikę z opinią, jaka pojawiają się w komentarzach, że partia Razem jest przyczyną nieobecności Lewicy w Sejmie. Zwolennicy tej tezy twierdzą, że gdyby Razem weszła w koalicję ze ZL, to koalicja przekroczyłaby próg wyborczy.

To fałszywa teza i fałszywy wniosek.

Czytaj polemiczny tekst Beaty i Tomasza Polaków.

Dlaczego?

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl
  1. Otóż gołym okiem widać, że elektoraty obu tych partii są zdecydowanie rozłączne. Gdyby RAZEM było w składzie koalicji, większość dzisiejszych wyborców Razem zostałoby w domu, nie mając na kogo zagłosować. Kolejna część z nich nie oddałoby głosu na ZL, a zagłosowałoby na Kukiza, czy nawet (głosując przeciw PiS-owi) na PO. To nie Razem odebrało mandaty Zjednoczonej Lewicy;
  2. Wynik Zjednoczonej Lewicy jest niestety skutkiem wieloletniego procesu spadku notowań SLD i spadku popularności Ruchu Palikota. SLD od lat spełnia oczekiwania tylko kilku czy kilkunastu procentów postępowych i potencjalnie lewicowych wyborców w Polsce. SLD to nie to ugrupowanie, które jeszcze raz mogłaby stać się nadzieją postępowego społeczeństwa. Gdyby nie wizerunkowe i programowe odświeżenie jakie wniosła do koalicji Barbara Nowacka, partia Zieloni oraz hasło o zjednoczeniu, to wynik wyborczy lewicy byłby znacznie gorszy. Niewiele odbiegałby od wyniku Magdaleny Ogórek w wyborach prezydenckich;
  3. Zjednoczona Lewica to zła – nieskuteczna – koalicja. Proszę zauważyć, że dla wielkiej liczby wyborców Janusza Palikota, Leszek Miller i jego grupa jest nie do przyjęcia, a dla wielu wyborców SLD nie do zaakceptowania jest Janusz Palikot z pozostałą mu po licznych klęskach niewielką ekipą. Dla obu tych grup nie do przyjęcia była ta koalicja – zagłosowali na innych;

Pragnę natomiast zauważyć, że z sondażu IPSOS wynika, że to partii Razem mniej brakuje do przekroczenia progu wyborczego niż Zjednoczonej Lewicy. Bardzo liczni wyborcy (w tym także i ja) sądzili, że Zjednoczona Lewica ma dużą szansę przekroczenia progu wyborczego. Wielu z nich jednak, z przekonaniem o swych racjach, tworzyło silną presję w mediach społecznościowych do głosowania na ZL, a nie na partię Razem, która rzekomo nie miała szans i odbierze głosy koalicji. Gdyby nie ta presja, kto wie czy Partia Razem nie znalazłaby się w paramencie.

Dla pocieszenia samej siebie i innych zawiedzionych powiem – to, co jest oczywiste – że ośmio czy nawet dwunasto procentowy wynik Zjednoczonej Lewicy, nie zmieniłoby sytuacji w parlamencie. PiS i tak wziąłby władzę. Nie ochroniłoby to także nikogo w Polsce przed dyskryminacją, nie poprawiłoby prawa, stanu przestrzegana praw człowieka i nie pohamowało naporu prawicy.

Nie udało się to – bo nie mogło się udać – 10% Ruchowi Palikota. Szkoda, że ani ZL, ani Razem nie weszło do paramentu. Szkoda, ale nadzieja na Polskę fair nie gaśnie. Poza parlamentem jest jeszcze społeczeństwo obywatelskie i szykujące się do wielkiego lwiego skoku postępowe partie polityczne. Do następnego razu!

 

red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +86, liczba głosów: 112)
Loading...
The following two tabs change content below.
mm

Anna Grodzka

Anna Grodzka – psycholożka i polska działaczka społeczna. Autorka wielu artykułów i felietonów. Pracuje w Fundacja Trans-Fuzja a od 2015 roku związana z Medium Publicznym.