Betlejewski z Miłuńskim o tym, jak rozmawiać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

10 listopada wieczorem w Teatrze Powszechnym w Warszawie zorganizujemy debatę pod tytułem: „Obelga i pięść – jakość polskiej debaty publicznej w przededniu 11 listopada”. Będziemy się zastanawiać, jak zbudować debatę nowej jakości. Jako przygotowanie do tej debaty Betlejewski rozpoczyna cykl rozmów na ten temat. Pierwszym gościem był Zbigniew Miłuński, znany psychoterapeuta.

Debata 10 listopada oficjalnie zainauguruje działalność radia Medium Publiczne, które ma być przestrzenią debaty publicznej. Ale jak debatować? Co trzeba zrobić, jak się przygotować, by rozmowa miała sens, była skuteczna? Jak podejść do rozmowy z kimś, o kim wiemy, że ma poglądy skrajnie różne lub bulwersujące?

Myślę, że trzeba rozmawiać z tymi którzy nie umieją rozmawiać. Jeśli zależy nam na porozumieniu musimy szukać sposobów, żeby dotrzeć do tego z kim chcemy się porozumieć. Nie można odrzucać, gdyż wtedy nie porozmawiamy.

Kilka postuatów, które należy przyjąć:

  • należy słuchać strony przeciwnej
  • nie należy mówić na raz
  • nie należy przerywać
  • nie należy robić wycieczek osobistych

Niestety w praktyce te postulaty nie są zachowywane.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Betlejewski: A jakie są techniki psychiczne? Wiele osób podchodzących do rozmowy jest głęboko przerażonych sytuacją i tym, co się może zdarzyć.

Miłuński: Całkowicie się z tobą zgadzam. Najważniejsza tutaj jest praca nad samym sobą. Uświadomienie sobie własnych procesów i kompleksów. Lęk, że zostanę pokonany w dyskusji jest powszechny. Kompleksy i urazy grają swoją rolę. Natomiast jeśli zależy nam na porozumieniu, to na mnie spoczywa ciężar odpowiedzialności za rozmowę.

A jak rozmawiać z osobami, które w naszym poczuciu mogą mieć bulwersujące poglądy?

Trzeba zrozumieć, mówi Miłuński, że zapominamy, że to są ludzkie istoty, tak samo jak my, że mają kompleksy, zacietrzewiają się i tracą świadomość tak samo jak my. Nie możemy zapominać, że to są ludzie. Często przypisujemy rozmówcom najgorsze cechy, próbując ich odhumanizować.

Trzeba zrozumieć, że trochę z tego szatana, którego widzimy w innych, jest w nas. Mamy w sobie wszystkie możliwe poglądy, jednak aktywnie próbujemy część z nich zmarginalizować. Trzeba umieć ich w sobie poszukać. Trzeba szukać też wspólnych mianowników – tego, co dla wszystkich jest wspólne.

Zbigniew Miłuński zapowiedział na koniec, że razem Instytytutem Psychologi Procesu może dla Medium Publicznego przeprowadzić proces grupowy, który polega na rozwiązywaniu różnych ponad osobistych dylematów.

Betlejewski: Przyjmujemy to zaproszenie i spróbujemy zorganizować proces na temat: Czy powinniśmy przyjmować uchodźców.

Nagranie zostało dokonane w studiu Big Beat Production, a realizatorem był Łukasz Rybak.

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +17, liczba głosów: 19)
Loading...