Bryan Saunders: Ślepy, w ciemności lub z zamkniętymi oczami.

Czasami maluję autoportrety, żeby samego siebie oczyścić z niechcianych uczuć lub lęku przed śmiercią. Czasami maluję siebie po narkotykach. Nauczyłem się malować siebie w ciemnym pokoju z zawiązanymi oczami. Maluję siebie podczas, gdy zadaję sobie ból. Na przykład wsadzam palce stopy w imadło…

Trafiłem na Bryana Saundersa z polecenia – ktoś wysłał mi link do jego cyklu autoportretów namalowanych po narkotykach. Bryan zażył chyba wszystko, co można zażyć i namalował siebie w kilkudziesięciu psychodelicznych odsłonach. Rozbawiło mnie to. Przypomniały mi się moje własne doświadczenia z psychodelikami i moja własna paranoja, że nikt nie może patrzeć na moją twarz… Pamiętam, jak kiedyś po kwasie przez kilka godzin nie chciałem wyjść z toalety. Rzecz się działa w mieszkaniu kolegi, w Gdyni w 1989 roku… Cała rodzina się dobijała, pewnie mieli swoje potrzeby, a ja nic. Trzymałem za klamkę i koniec. Podobno tata kolegi nasikał do donicy…

Bryan zmusił się, żeby patrzeć na swoją twarz. Zmusza się każdego dnia. Znalazłem jego adres w sieci i odezwałem się do niego z prośbą o umożliwienie przedruku cyklu po dragach. A on mi na to, że cykl po dragach to tylko odprysk jego olbrzymiej kolekcji autoportretów, których zgromadził już 10 tysięcy. Tak, 10 tysięcy.

Patrzę do wikipedii, a tam mówią, że Saunders jest moim rówieśnikiem. Dobry rocznik. 69. Rozpoczął malować autoportrety 30 marca 1995 roku, czyli gdy jego twarz nabrała już cech dorosłego osobnika. Codziennie jeden portret. W 2001 roku zaczął brać substancje psychoaktywne – ponoć codziennie co innego. I malował.

Bryan Saunders, "Under the Influence", Grzybki halucynogenne
Bryan Saunders, „Under the Influence”, Grzybki halucynogenne
Bryan Saunders, "Under the Influence", Morphine IV
Bryan Saunders, „Under the Influence”, Morphine IV

Tę technikę – malowania pod wpływem automanipulacji – nazwał „sous-influencisme”, czyli auto-wpływem.

Kiedy maluję „w momencie”, pod wpływem jakiegoś zachodzącego właśnie doświadczenia, staram się złapać naturę tego, co czuję. Trochę jak impresjoniści, którzy malowali ulotne chwile pejzażu, tak ja próbuję złapać to w sobie. Dokumentuję moment, wrażenie, doświadczenie w najbardziej bezpośredni sposób, bo pobierane z mojego systemu nerwowego.

Przez swoje prace próbuje dokonywać autoterapii. Poniższe dwa rysunki są sposobem na poradzenie sobie z lękiem wysokości i z strachem przed pociągami.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl
Bryan Saunders, Face Your Fears, Hights
Bryan Saunders, Face Your Fears, Hights
Bryan Saunders, Face Your Fears, Trains
Bryan Saunders, Face Your Fears, Trains

Te „autoterapie” idą dalej. Bryan stara się wprowadzić swoje ciało w proces, którego skutków nie potrafi przewidzieć. Często są to procesy radykalne. Poniżej dwa rysunki z cyklu „Trzecie ucho”.

Bryan Saunders, The Third Ear
Bryan Saunders, The Third Ear
Bryan Saunders, The Third Ear
Bryan Saunders, The Third Ear

Przez 28 dni trzymałem moje uszy w całkowitym odcięciu od dźwięków, a w ustach trzymałem miedziany lejek, który miał zmieniać drogę jaką dźwięk wchodził do mojego ciała. Chciałem, żeby dźwięk był dla mnie słyszalny tylko przez wewnętrzne ucho, wchodził przez rurkę Eustachiusza. Odczuwałem to zarówno jako torturę jak i doświadczenie mediacyjne. Przez ostatnie 10 dni właściwie miałem ciągłe halucynacje.

No tak… do tego dochodzi strach przed śmiercią… Jak u nas wszystkich. Poniższe dwa rysunki to mediacja ze strachem przed śmiercią zadaną sobie samemu w akcie samobójczym, oraz – poniżej – w akcie przemocy z zewnątrz.

Bryan Saunders, Fear of Death, Suicide
Bryan Saunders, Fear of Death, Suicide
Bryan Saunders, Fear of Death, Violence
Bryan Saunders, Fear of Death, Violence

Moje rysunki nie są pojebane. To tylko symetria mojej twarzy.

Zastanawiałem się nad symetriami w mojej twarzy, nad jej estetyką oraz tym, co w niej jest niedoskonałe. Nad złotym podziałem… takie tam…

Bryan Saunders, "My Drawings Aren't Messed Up, It's the Symmetry of My Face"
Bryan Saunders, „My Drawings Aren’t Messed Up, It’s the Symmetry of My Face”
Bryan Saunders, "My Drawings Aren't Messed Up, It's the Symmetry of My Face"
Bryan Saunders, „My Drawings Aren’t Messed Up, It’s the Symmetry of My Face”

Przez miesiąc malowałem portrety „Ślepy, w ciemności lub z zamkniętymi oczami.” Z biegiem czasu robiłem się coraz lepszy. W końcu udało mi się opracować taką technikę poruszania papierem, by niewidomi mogli rysować.

Bryan Saunders, "Blind, In the Dark or With Eyes Closed"
Bryan Saunders, „Blind, In the Dark or With Eyes Closed”
Bryan Saunders, "Blind, In the Dark or With Eyes Closed"
Bryan Saunders, „Blind, In the Dark or With Eyes Closed”

Właściwie czemu nie zadać sobie bólu? Jak widzi się człowiek, który odczuwa ból? Bryan odpowiedział sobie na to pytanie malując cykl „W trakcie tortur”. Zadaje sobie cierpienie i maluje. Jeśli potraktować te rysunki poznawczo, można zwrócić uwagę na fakt, że twarz przestaje być na nich ważna, a na plan pierwszy wychodzą miejsca, które odczuwają ból….

 

Bryan Saunders, While Being Tortured, C Clamp On Big Toe
Bryan Saunders, While Being Tortured, C Clamp On Big Toe
Bryan Saunders, While Being Tortured, Repeated Belly Slaps
Bryan Saunders, While Being Tortured, Repeated Belly Slaps

 

A miłość? Pewnie, że jest miłość. Poniżej rysunek zrobiony pod wpływem miłości do niejakiej Stacie, a jeszcze niżej trzy obrazki malowane po lub w trakcie seksu z Nicole Bailey. Jak mówi autor: Miłość jest potężnym uczuciem i stanem świadomości.

Bryan Saunders, Created while I was in love, Stacie.
Bryan Saunders, Created while I was in love, Stacie.
Bryan Saunders, "Created while I was in love"
Bryan Saunders, „Created while I was in love”
Bryan Saunders, "Sensations" with Nicole Bailey
Bryan Saunders, „Sensations” with Nicole Bailey
Bryan Saunders, "Sensations" with Nicole Bailey
Bryan Saunders, „Sensations” with Nicole Bailey

Patrząc na te rysunki można powiedzieć, że miłość jest uczuciem dość infantylnym, natomiast seks wiąże się z gołą dupą i opuszczonymi spodniami. Życie!

Ostatnie cztery rysunki pochodzą z cyklu „Kinesthesia and Proprioception” oraz „Testy Psychologiczne”. Bryan poddaje się testom psychologicznym z użyciem obrazów, mających oddawać jego osobowość. Maluje takie prace, które mają być czytelne nie tylko dla niego, ale i dla profesjonalnych terapeutów.

Bryan Saunders, "Psychology Tests",Before Zulliger
Bryan Saunders, „Psychology Tests”,Before Zulliger
Bryan Saunders, "Psychology Tests", After Zulliger
Bryan Saunders, „Psychology Tests”, After Zulliger
Bryan Saunders, "Kinesthesia and Proprioception", Humming
Bryan Saunders, „Kinesthesia and Proprioception”, Humming
Bryan Saunders, "Kinesthesia and Proprioception", Feelings From The Inside While Reclining
Bryan Saunders, „Kinesthesia and Proprioception”, Feelings From The Inside While Reclining

Nieprawdopodobnie paranoiczna praca. Poza malowaniem siebie Bryan Saunders tworzy też żywy performance i występuje na scenie w czymś, co nazwał Stand-Up Tragedy – oczywiście w parafrazie Stand Up Comedy. Od 2003 roku Saunders sypia z kaseciakiem i nagrywa swoje nagłe strumienie świadomości oraz sny. Zapisy doprowadziły do wydania płyt i książek.

W rozmowie ze mną Bryan powiedział, że chętnie pokaże swoje prace w Polsce, jeśli zaprosi go jakaś poważna galeria.

Więcej obrazków można zobaczyć na stronie: http://bryanlewissaunders.org/spseries/

Polecam też film dokumentalny na temat Bryana Saundersa, pod tytułem „Art of Darkness”: https://vimeo.com/ondemand/artofdarkness/121280284

Zajebiste to jest, co?

 

Wesprzyj autora red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +4, liczba głosów: 4)
Loading...