W drodze do raju, którego nie ma – odc. 4

Oni wszyscy – kobiety, dzieci i młodzi mężczyźni – tak, oni też, ze zwierzęcym przerażeniem w oczach opowiadający o naborze do wojska Assada, który jest wyrokiem śmierci – uciekają właśnie przed terrorem ISIS i talibów.

Podobnie jak wczoraj Paryżanie, a wcześniej mieszkańcy Bagdadu i Bejrutu, oni są ofiarami terrorystów, z tym że już od wielu lat. To właśnie strach o własne życie i chęć ucieczki przed mordercami skłonił ich do porzucenia wszystkiego, co mieli i ucieczki w stronę Europy. Będziemy to mówić do znudzenia: uchodźcy są dokładnie takimi samymi ludźmi jak my. Mieli tylko mniej szczęścia i urodzili się w niewłaściwym miejscu, oraz w niewłaściwym czasie. Dlatego też – wraz z innymi wolontariuszami z całego świata – będziemy pomagać im tak długo, jak będzie to potrzebne.

Włos na głowie się jeży, kiedy czytamy komentarze dotyczące  ataków terrorystycznych w Paryżu. I nie chodzi tylko o reakcje jednostek, które – być może z braku odpowiedniej wiedzy – łączą je z kryzysem uchodźczym i nawołują do zamknięcia granic. Chodzi też o reakcję np. przyszłego ministra do spraw europejskich, który deklaruje, że Polska nie przyjmie żadnych uchodźców, albo o wczorajsze podpalenie obozu dla uchodźców w Calais. Osoby, które mają dostęp do wiedzy i informacji, powinny używać ich w taki sposób, żeby te lęki uspokajać, a nie podsycać. Mylenie ofiar ze sprawcami jest bowiem tym, czego ci ostatni chcą najbardziej.

Strach przed innością oraz obawy przed niepewną sytuacją społeczną i ekonomiczną w Europie są zrozumiałe i każdy ma do nich prawo. Co więcej, ogromnym błędem jest bagatelizowanie i marginalizowanie tych obaw: one też powinny mieć swoje miejsce w debacie publicznej. Najmocniejszą odpowiedzią na te obawy są bowiem fakty.

serb 8

W ciągu ostatniego miesiąca dwa razy pracowaliśmy jako wolontariusze na przejściach granicznych: serbsko-chorwackim i macedońsko-serbskim. Zetknęliśmy się z tysiącami uchodźców; poznaliśmy osobiste historie setek. Oni wszyscy – kobiety, dzieci i tak, też młodzi mężczyźni, ze zwierzęcym przerażeniem w oczach opowiadający o naborze do wojska Assada, który jest wyrokiem śmierci – uciekają właśnie przed terrorem ISIS i talibów. Podobnie jak wczoraj Paryżanie, a wcześniej mieszkańcy Bagdadu i Bejrutu, są ofiarami terrorystów, z  tym że już od wielu lat. To właśnie strach o własne życie i chęć ucieczki przed mordercami skłonił ich do porzucenia wszystkiego, co mieli i ucieczki w stronę Europy. W ich państwach struktury rządowe nie działają tak, jak we Francji i nie są w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Wielokrotnie, kiedy w rozmowach z uchodźcami schodziliśmy na temat religii, zdecydowanie odcinali się oni od działań ISIS, powtarzając, że to nie jest prawdziwy islam i powołując się na odpowiednie cytaty z Koranu. Będziemy to mówić do znudzenia: uchodźcy są dokładnie takimi samymi ludźmi jak my. Mieli tylko mniej szczęścia i urodzili się w niewłaściwym miejscu, oraz w niewłaściwym czasie. Dlatego też– wraz z innymi wolontariuszami z całego świata – będziemy pomagać im tak długo, jak będzie to potrzebne.

Terroryzm nie ma religii: fanatyk morduje zarówno muzułmanów, tak jak kilka dni temu w Bejrucie lub Bagdadzie, jak i białych chrześcijan, jak wczoraj w Paryżu. Jedynym wyznacznikiem jest dla niego chęć siania nienawiści i strachu. Zamykanie granic, stygmatyzowanie uchodźców i propagowanie radykalnych poglądów jest dokładnie tym, czego chcą terroryści. Wszystkich tych, którzy w imię walki z terroryzmem używają argumentów swoich przeciwników, zapraszamy na granicę: niech spojrzą w oczy tym przerażonym dzieciom i dorosłym i powiedzą, że uważają ich za terrorystów tylko dlatego, że wierzą w Allaha, a nie Jezusa Chrystusa.

Wesprzyj #Medium

Linia podziału między „nami” a „nimi” nie biegnie pomiędzy muzułmanami a chrześcijanami. Przebiega ona pomiędzy tymi, którzy dają pierwszeństwo życiu, a tymi, którzy szerzą filozofię śmierci.

serb 7 serb 6 serb 1 serb 2 serb 3 serb 4

The following two tabs change content below.