Dlaczego ropa jest tak tania!? Czy ktoś za tym stoi?

Dziś cena baryłki ropy naftowej wynosi 37 dolarów, a jej cena może spaść do 30 USD za baryłkę – ocenia prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz i dodaje: „Myślę, że cena ropy może zejść do 30 USD. Nastąpi oczywiście odbicie, ale dopiero wtedy, gdy cele globalnych liderów zostaną osiągnięte”.

O jakie cele i jakich liderów chodzi?

Spekulanci giełdowi potrafią zarabiać i na wzrostach i na spadkach. Kluczem do sukcesu jest wiedzieć, w którą stronę idzie trend. Ale rynek ropy jest specyficzny i prawdziwi wyjadacze wolą jednak jak ropa drożeje. Wzrastające ceny uspakajają kluczowych graczy. Dlatego właśnie nawet przy spadających cenach ciągle będziemy czytać zapewnienia, że ropa za chwilę pójdzie w górę.

Przedruk za http://www.oil-price.net/en/articles/top-6-reasons-oil-price-are-headed-lower.php. Autor atrykułu: Steve Austin. Obrazek tytułowy to olej Banksy pt. Tańczący i butler na toksycznej plaży zalanej ropą. Tłumaczenie i dopiski Rafał Betlejewski.

bankier ropa
Źródło: Bankier.pl

Część inwestorów i ich agenci mogli zostać w ręku z futuresami, które zobowiązują ich do wykupu po wysokich cenach pomimo spadków. Mogą więc próbować zaczarowywać sytuację przez działania PRowe w nadziei, że znajdą naiwnych, którym upchną swoje przewartościowane papiery. Ale nasi czytelnicy powinni ufać starej zasadzie podaży i popytu: wszystko wskazuje na to, że cena baryłki ropy utrzyma się przez dłuższy czas poniżej 60 dolarów. Oto 6 powodów, dla których tak się stanie:

1. Powrót Iranu

Pomimo olbrzymich kar nakładanych przez USA na każdego, kto handluje ropą z Iranem, krajowi temu udało się utrzymać produkcję ropy w ciągu ostatnich kilku lat. Sankcje wobec Iranu istnieją w różnych formach od lat osiemdziesiątych, czyli od kiedy fundamentaliści religijni obalili szacha i dokonali serii ataków terrorystycznych na obywateli państw zachodnich. W styczniu 2012 roku USA odcięły Iran od rynków ropy żądając, by Iran anulował swój program broni jądrowej.

Na początku kwietnia 2015 Iran podpisał umowę kończącą program nuklearny i wpuścił międzynarodowych inspektorów, aby udowodnić swoje intencje. Wygląda na to, że sankcje z 2012 roku zostaną  zniesione i irańska ropa pojawi się na rynkach międzynarodowych. Ale nawet teraz Iran jest w stanie wyprodukować 2,7 mln baryłek dziennie, z czego 1 mln idzie na eksport. 1,7 mln baryłek zaspakaja  popyt krajowy, a duża część jest magazynowana.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Światowa produkcja ropy przekracza zapotrzebowanie o około 2 mln baryłek dziennie, a więc głodny pieniędzy i nieco rozgoryczony Iran może mieć bezpośredni wpływ na ceny ropy naftowej rzucając na rynek swoje 35 mln baryłek przechowywane w magazynach, gdy tylko sankcje zostaną zniesione.

Wpływ jaki będzie miał na rynek powrot Iranu, w dużej mierze zależy od tego, jak szybko Iran przywróci pełną produkcję. Bijan Namdar Zangeneh, minister ropy Iranu, twierdzi, że kraj może łatwo zwiększyć produkcję o 1 mln baryłek dziennie w ciągu kilku miesięcy od zniesienia sankcji. Taka ilość ropy zwiększyłaby nadmiar ropy na świecie o 50 procent, co zdaniem analityków zbiłoby ceny ropy do 20 $ za baryłkę. Jednak są też analitycy sceptyczni wobec tych prognoz.

W 2011 roku, czyli przed ostatnią rundą sankcji, Iran produkował 4 mln baryłek dziennie. Izolacja Iranu, odcięcie od technologii i kapitału inwestycyjnego oznacza, że jego przemysł naftowy stał się niedoinwestowany. Zdolność do powrotu do dawnych poziomów produkcji może być również blokowana przez OPEC, którego Iran jest członkiem.

Tak czy inaczej, powrot Iranu wzmocni podaż, więc ceny spadną.

2. Wydobycie w procesie szczelinowania nie ustało

Wielu analityków uważa, że spadek cen ropy naftowej w 2014 roku został wygenerowany przez Arabię Saudyjską, by osłabić amerykańską produkcję ropy przez szczelinowanie. Szacuje się, że koszty uruchomienia i utrzymanie wydobycia ropy szczelinowej  wymagają ceny 70 dolarów za baryłkę. Wielu wypatrywało załamania się szczelinowego wydobycia przy spadku cen ropy do 60 USD, a następnie do 50 USD.

Rzeczywiście, liczba odwiertów szczelinowych w USA spadła z 1,608 w październiku 2014 roku do 747 w kwietniu roku 2015.  Wydawało się, że niska cena ropy zdusiła szczelinowanie w USA. Jednak postęp technologii i obrotność producentów spowodowała zwiększenie wydobycia z mniejszej liczby platform. W październiku 2014 roku USA produkowało prawie 9 mln baryłek dziennie. W kwietniu 2015 roku produkcja wzrosła do 9,5 mln baryłek.

Chińska produkcja ropy szczelinowej wzrosła w tym samym stopniu co produkcja amerykańska, a przedsiębiorstwa w obu krajach przyjęły tę samą technologię. Z nadmierną światową produkcją ropy o 2 mln baryłek dziennie wzrost produkcji w Ameryce oznacza, że ceny ropy nie będą rosnąć. Wzrost produkcji w Chinach też tego nie zapowiada.

3. OPEC nie robi nic

Poprzednie spadki cen ropy zostały równoważone przez działania OPEC, kartelu państw-producentów ropy naftowej skupionych głównie na Bliskim Wschodzie. Zawsze gdy spadają ceny ropy, OPEC obcina kwoty wydobycia dla swoich członków, powodując  wzrost cen na rynkach.

Arabia Saudyjska jest zdecydowanie największym producentem w klubie OPEC a opinia ich ministra ds ropy naftowej określa zasady działania OPEC. Jeśli członkowie OPEC zdecydują się obniżyć produkcję, ale Arabia Saudyjska nie chce tego uznać, ich decyzje nie mają wpływu na ceny ropy, a tym samym są bezwartościowe.

Szczelinowanie zaczęło dawać Amerykanom niezależność energetyczną. Kraj ten stał się już eksporterem gazu netto, a podobne wyniki w produkcji ropy usuną zależność USA od produkcji ropy na Bliskim Wschodzie. Pozycja Arabii Saudyjskiej jako dostawcy ropy na amerykański rynek dawała Saudyjczykom możliwość wciągania USA w konflikty wojskowe w rejonie Zatoki Perskiej po swojej stronie. Saudyjczycy chcą utrzymać ten wpływ więc utrzymują swoją produkcję i duszą ceny ropy, by zablokować amerykański program szczelinowania.

Pomimo dotychczasowej porażki tej taktyki OPEC nie wykazuje żadnych oznak zmiany polityki. Saudyjczycy wydają się zdeterminowani, aby utrzymać niskie ceny ropy, ale jeśli szczelinowanie będzie coraz tańsze, wydobycie będzie się zwiększać i cena ropy naftowej będzie nadal spadać.

4. Rosja produkuje więcej

Analitycy polityczni zauważają, że ceny ropy spadły drastycznie w momencie, gdy Rosja najechała Ukrainę, a UE nie poszła na współpracę z USA w nakładaniu sankcji, których zażądali Amerykanie. Chociaż Europa w końcu zgodziła się na politykę ukarania Rosję poprzez ograniczenia w handlu, jej niechęć do wszczęcia ostrej wojny handlowej osłabiło amerykańską strategię.

Plotka niesie, że administracja USA zaprosiła Iranu do stołu negocjacyjnego, by zdławić cenę ropy w celu zbankrutowania Rosji i zmuszenia jej do odpuszczenia planu przejęcia Ukrainy. Rosyjska gospodarka jest uzależniona od eksportu ropy naftowej i gazu, ponieważ ma mało innego przemysłu i nie jest w stanie konkurować z Zachodem w rozwoju technologii.

Arabia Saudyjska ma swoje powody, by narzekań na zachowanie Władimira Putina. Saudyjczycy nienawidzą Baszara Assada, prezydenta Syrii i dążą do jego obalenia. Europejskie rządy wydawały się gotowe do współpracy w tym zakresie, dopóki Rosjanie nie rzucili na wsparcie Assada swojego wojska i entuzjazm Europy zgasł. Bez żadnych znaczących sojuszników, USA odwołały planowaną inwazję na Syrię. Rozwścieczeni Saudyjczycy postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i obniżyli cenę ropy z zamiarem ukarania Rosji, a nie szczelinowania w USA.

Władimir Putin i jego administracja wielokrotnie głośno mówili, że spadek cen ropy został celowo wymierzony w rosyjską gospodarkę. Rosyjska wytrwałość w wyznaczaniu nierealnycznych celów politycznych jest być może pozostałością po erze komunistycznej. Putin potrzebuje pieniędzy, aby kontynuować swoją wspaniałą i popularną w kraju politykę odbudowywania Imperium Rosyjskiego. Rosjanie odmawiają uznania sił rynkowych i zamiast ograniczyć produkcję pompują więcej ropy, łatać budżet . Rosyjskie ssanie na pieniądz oznacza, że taktyczne cięcie produkcji ropy jest nierealne. Zwiększona produkcja przyczynia się do presji na spadek cen ropy naftowej.

5. Dni ISIS są policzone

Mówi się, że Państwo Islamskie powoduje spustoszenie w produkcji ropy naftowej na Bliskim Wschodzie. O ISIS pierwszy raz usłyszano, gdy pod nazwą „Islamskie Państwo Iraku i Syrii” zagroziło przejęciem północnego Iraku i Syrii jesienią 2014 roku – tuż po tym, jak USA oświadczyło, że nie będą interweniować w Syrii, by obalić prezydenta.

Analitycy rynku ropy ostrzegali przed działaniami ISIS. Jednak rewolucjonistom spod tego znaku udało się przejąć tylko małą część szybów naftowych w Iraku, z których zwiększyli wydobycie,  chcąc sfinansować swoje działanie. Groźby ISIS opóźniły spadki cen ropy naftowej na około miesiąc, ale od tego czasu spustoszenie jakie ISIS robi w Syrii nie ma już wpływu na utrzymującą się nadprodukcję ropy.

Największe sukcesy w blokowaniu wydobycia ropy ISIS odniosło w Libii, gdzie zamiast czerpać korzyści z szybów naftowych, ISIS zaczęło je niszczyć. Jednak zwiększenie produkcji w USA, Chinach i Rosji oznaczało, że utrata libijskiej produkcji nie miała wpływu na nadmiar ropy naftowej na świecie.

Europa przestała przymykać oko na działania ISIS w Libii w kwietniu, gdy tamtejsi terroryści odkryli możliwość robienia pieniędzy na przemycie ludzi do Europy. Niewielka odległość między libijskim wybrzeżem a włoską wyspą Lampedusa sprawia, że dawne porty handlu niewolnikami stały się idealną trasą dla uchodźców. Niestety, chciwość i nieostrożność przemytników spowodowała, że przeładowane statki tonęły na środku Morza Śródziemnego.

Liczba ofiar na morzu osiągnęła taki poziom, że największe mocarstwa militarne Europy postanowiły położyć kres tej działalności. Gangi przemytnicze są trudnym celem dla nalotów lotniczych, więcEuropa będzie musiała przywrócić legalny rząd w Libii w celu powstrzymania handlu ludźmi.

Znamiennym jest fakt, że proponowaną europejską strategią jest wsparcie egipskich działań wojskowych. Od lutego Egipt rutynowo bombarduje pozycje ISIS w Libii. ISIS jest łatwiejszym celem ataków niż inne grupy terrorystyczne. Ma stałą armię, a nie rozsypane komórki terrorystyczne jak w Al-Kaida. System lokalnych zarządców i administratorów wymaga biur i infrastruktury, które są trwałe i łatwiejsze do identyfikacji. Zbliżająca się klęska ISIS w Libii oznacza, że przemysł naftowy będzie w stanie się odbudować, a światowy nadmiar produkcji ropy wzrośnie i ceny spadną jeszcze bardziej.

6. Malejące zapotrzebowanie

Nadwyżka podaży ropy naftowej mogła by zostać łatwo skonsumowana przez wzrost popytu. Jednak nie ma zapowiadanego wzrostu zapotrzebowania na świecie. Efektywność energetyczna i inwestycje w odnawialne źródła energii, takie jak energia słoneczna, trwale obniżają popyt na ropę w większości krajów rozwiniętych.

Zarówno Rezerwa Federalna i Bank Ludowy Chin ogłosiły koniec luźnej polityki monetarnej. Tani pieniądz pompowany w cały świat spowodował zawyżenie cen nieruchomości, akcji, obligacji i towarów. Jednym z powodów wzrostu ceny ropy w latach 2013 i na początku 2014 była po prostu nadmierna ilość dolarów w obiegu światowym, które musiały być w coś zainwestowane. Teraz  pieniądze będą musiały być zwrócone, co spowoduje odwrócenie trendu.

Gospodarki krajów BRIC nie utrzymały kosmicznych wzrostów w 2015 roku. W istocie niektóre kraje rozwijające się, takie jak Brazylia, są obecnie w recesji, a osłabienie walut powoduje osłabienie ich siły nabywczej. Światowy handel słabnie, a popyt na ropę słabnie razem z nim. Niewiele jest czynników wzrostu popytu na ropę, a więc szansa, by jej cena rosła wynosi zero.

Wniosek

Główni producenci ropy nie zrobili nic, by ograniczyć produkcję od października 2014 i jest mało prawdopodobne by rozważali cięcia produkcji w najbliższym czasie. USA, Rosja i Arabia Saudyjska mają swoje i odmienne powody, by utrzymać wysoką wydajność produkcji – w rezultacie wszystkie trzy zmuszone są do składowania nadmiarów, gdyż nie mogą znaleźć wystarczająco dużo bezpośrednich nabywców. Jeśli dodamy do tego nieuchronny powrót Iranu i Libii na rynek ropy i perspektywa zmniejszenia 2 mln baryłek dziennej nadprodukcji ropy na świecie widaje się niemożliwa.

Zacieśnienie polityki pieniężnej spowoduje zmniejszenie światowego wzrostu i zahamowanie inflacji cen aktywów. Niższy wzrost w połączeniu z niższym zapotrzebowaniem na ropę oznacza że popyt nie wyrówna podaży. Cena ropy nie będzie rosnąć w najbliższym czasie.


Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com

Autor: duncan c

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +21, liczba głosów: 25)
Loading...