Masywne siły wojskowe gromadzą się w Arabii Saudyjskiej do inwazji na Syrię

Arabia Saudyjska przy wsparciu sojuszników gromadzi 350.000 żołnierzy, 20.000 czołgów, 2.450 samolotów, 460 helikopterów z zamiarem inwazji na Syrię.

Oryginał artykułu znajduje się tu. Tłumaczenie Rafał Betlejewski. Zdjęcie tytułowe pochodzi z Popular Military Te same informacje można znaleźć na wielu portalach. Prosimy googlować North Thunder Saudi Arabia

Armia inwazyjna z 21 lub 25 krajów zbiera się w północnej Arabii Saudyjskiej. Jednocześnie rząd Syrii ostrzega, że „każdy agresor, który wjeździe do naszego kraju wróci do domu w trumnie”. Rosja natomiast dodaje, że „każdy kraj, który wyśle wojska lądowe do Syrii będzie traktowany tak, jakby wypowiedział wojnę.”

Tysiące żołnierzy z krajów regionu zostały zgrupowane do wzięcia udziału w czymś, co jest określane manewrami wojskowymi. Saudyjskie media informują, że  350 000 żołnierzy z państw arabskich Zatoki Perskiej i wielu innych krajów weźmie udział w manewrach wojskowych w rejonie Hafar al-Batin w północnej Arabii Saudyjskiej. Nazwano je „North Thunder” czyli „Północną Błyskawicą”. Mają potrwać 18 dni.

Doniesienia medialne mówią, że będą to „ćwiczenia” największe w historii regionu. Jednak przeprowadzone przez SuperStation95 badania porównawcze pokazują, że nie znany jest żaden przykład manewrów z użyciem tego rozmaru siły militarnej gdziekolwiek… i kiedykolwiek. Każdej osoby myślącej wyda się oczywiste, że pojęcie „ćwiczeń” w przypadku takiej skali, to ściema w biały dzień. Tej wielkości siły to siły inwazyjne i kiedy się ruszą, to na wojnę.

Egipt, Sudan, Pakistan i arabskie kraje Zatoki Perskiej są wśród 25 państw, które biorą udział w „ćwiczeniach”.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Manewry rozpoczynają się po tym, jak Arabia Saudyjska ogłosiła gotowość do uczestniczenia w inwazji na teren Syrii, jeśli koalicji pod wodzą USA zdecyduje się na rozpoczęcie takiej operacji. (Co za zbieg okoliczności!)

Czytaj Gulf News na ten temat

Arabia Saudyjska jest członkiem kierowanej przez USA koalicji, która prowadzi naloty na Syrię. Te naloty odbywają się bez zgody ze strony rządu syryjskiego oraz bez mandatu ONZ od września 2014 roku. „Ćwiczenia” wyglądają na przygotowania do ewentualnego najazdu na Syrię.

Reagując na sytuację, syryjski minister spraw zagranicznych Walid al-Muallem powiedział w sobotę: „Niech nikt nie myśli, że może zaatakować Syrię lub naruszyć jej suwerenność. Zapewniam, że każdy agresor wróci do swojego kraju w drewnianej trumnie.”

Pavel Krasheninnikov, deputowany Dumy Państwowej Rosji, ostrzegł Arabię Saudyjską, że każda operacja wojskowa w Syrii bez zgody Damaszku będzie oznaczała wypowiedzenie wojny.

DLACZEGO AKURAT TERAZ?

Wojna domowa, która niszczy Syrię od kilku lat była realizowana, finansowana i wspierana przez Arabię Saudyjską, Katar, Stany Zjednoczone i inne kraje. Miesiąc temu, kiedy Rosja weszła do walki w celu obrony swojego sojusznika, czyli rządu w Damaszku, rebelianci mocno to odczuli.

W ciągu ostatniego tygodnia stało się jasne, że Alleppo zostanie osaczona i odcięcia przez Rosjan i armię syryjską. Jeśli Aleppo by upadło, cały wysiłek buntowników się załamie.

Dlatego w ostatni weekend, Arabia Saudyjska publicznie zgłosiła „ofertę” dostarczania 150.000 żołnierzy wojsk lądowych na pomoc „amerykańskiej koalicji” do stworzenia sił inwazyjnych, które weszłyby do Syrii walczyć z ISIS. Problem polega jednak na tym, że ISIS jest częścią działań podjętych przez samych Saudyjczyków, Katarczyków i Turków, o czym USA dobrze wiedzą. Jeżeli Saudyjczycy, Katarczycy, Turcy wejdą do Syrii, to nie po to, by „walczyć z ISIS”, ale raczej po to, by ich chronić!

Sekretarz obrony USA, Ash Carter, publicznie odpowiedział, że Saudyjczycy mają dobry pomysł, który zamierza przedyskutować z innymi sojusznikami Amerykanów. Jeśli Alleppo padnie, los Raqqa jest przesądzony, a co za tym idzie ostateczna klęska terrorystów i rebeliantów będzie faktem.

Począwszy od 10 lutego 2016 Alleppo jest otoczone i odcięte. Saudyjczycy muszą coś zrobić, by pomóc swoim rebeliantom. Jedynym sposobem na to jest inwazja. Niestety Rosja ma doktrynę użycia taktycznej broni jądrowej jako PIERWSZA jeśli będzie musiała chronić swoje interesy i swoje terytorium.

Wesprzyj autora Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +82, liczba głosów: 132)
Loading...

Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com
Autor: U.S. Naval Forces Central C