Odezwa do tchórzy. Wokół emisji „Idy” w TVP.

Panowie i panie, którzy z furią i emocjami powtarzacie  z prędkością karabinu maszynowego: w-polsce-nie-ma-antysemitów, polacy-nie-są-antysemitami – opanujcie się! Na pamięć waszych dumnych i odważnych przodków w ideologii, na wspomnienie lat 30-tych – opanujcie się! Nie obrażajcie pamięci tych, którzy ryzykowali wolnością, zdrowiem, a nawet (!) życiem w imię nacjonalizmu!

fot. pogrom kielecki

Wstyd, że dzisiejsi „judeosceptycy” odesłali w niepamięć nie tylko pana Dmowskiego, Towarzystwo Żydoznawcze, bohaterów Przytyka, Częstochowy, Brześcia nad Bugiem, Mińska Mazowieckiego ale też  setek miast, miasteczek i wsi, gdzie kamienie, orczyki, kłonice i kastety nie leżały zakurzone na półce!

Co każe wam zaprzeczać i wypierać się?! Jak można zapominać o tych dumnych ludziach, którzy śmiało nieśli sztandary i transparenty ”Przecz z żydami!”, podpalali domy, których drzwi wcześniej zadrutowali? Podkładali bomby pod sklepy, domy kultury i synagogi? Oni – bez lęku i zwątpienia – walili drągami w czaszki, gonili z motykami i nożami, a teraz wy, wygodni, bo ktoś za was załatwił problem, wyrzekacie się przeszłości Polski!?

Czy jest coś gorszego niż ośmieszanie Polski i Polaków?! Czy może być coś bardziej antypolskiego, niż wykrzywianie, przekłamywanie własnej historii?!

I to w sytuacji, kiedy potomkowie emigrantów z lat 20. i 30., znający powody porzucenia Polski z przekazów i legend rodzinnych, dowiadują się teraz, że wszystko o czym słyszeli lub czytali w pamiętnikach prababek i pradziadków to kłamstwa???

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Opanujcie się, przestańcie tchórzyć! Odwagi!

Boicie się, że dym krematoryjny zacznie was gryźć w oczy? Dym, z którym przecież nie macie nic wspólnego! Z którym nie miał nic wspólnego żaden Polak!

Nie, nie zamierzam stawiać was naprzeciw kominów i stosów trupów.

Przypomnę wam zupełnie inne zwłoki – 12 chłopów-chrześcijan z Kłudna, Guszyny, Przystałowic i Zdżarek zastrzelonych przez Policję 29 listopada 1935 i Maniusza Poznańskiego z Klwowa, którego dzień później zatłukli motykami, grabiami i widłami inni chłopi.

Dwadzieścia trzy osoby, które uciekały wraz z Poznańskim pobito tak ciężko, że niektórzy nigdy nie odzyskali pełni zdrowia.

Albo Stanisław Zasada, Franciszka Sobolowa, Józef Szymański – ranni w Przytyku w marcu 36 roku i oczywiście znowu trupy: Stanisław Wieśniak z rozerwaną przez kulę tętnicą w klatce piersiowej i Chaja Minikowska z mężem Joskiem – ich czaszki służyły narodowcom do ćwiczeń z walenia kamieniami, siekierami i podkutymi butami. A Izrael Cylich? Chłopak z Mińska Mazowieckiego? Miał pecha, trafił na endeków uzbrojonych w żelazne łomy, noże i pałki. I miesiąc później – Jan Bujak – wachmistrz 7. Pułku Ułanów Lubelskich. Te żydowskie i chrześcijańskie trupy – to wasze dziedzictwo!

Odwagi!

Nie chcecie pamiętać tych trupów? Więc  może przypomnę nie trupy, a trupki? Zwłoki dzieci będą mniej przerażające? Abramek Szenker miał 5 lat, gdy studenci (między innymi medycyny i prawa) strzelali na zatłoczonym chodniku w tłum 1 maja 1937. Oni byli narodowcami, a on małym żydowskim chłopcem. To wystarczyło, żeby był to ostatni dzień w jego życiu. Moszek Rozenblaum miał 14 lat, zmarł 17 listopada 1935, nie udało się go uratować – odłamek bomby podłożonej pod Synagogę na przedmieściach Sosnowca rozerwał mu brzuch, wnętrzności wypłynęły na chodnik. Moszek był żydowskim chłopcem – tylko tyle…

A rodzina Florenców z Woli Kuraszowej? Matka Miriam i dwoje dzieci – Małka i Motel. Małka miała dwanaście lat, Motel dziesięć.

Macie dosyć tchórze? A przecież to nawet nie połowa trupów, które są wasze, nie niemieckie, nie wojenne, tylko wasze! Polskie! Narodowe!

Chcecie zaprzeczyć księdzu Trzeciakowi? A może chcecie zaprzeczać słowom premiera Sławoja Składkowskiego? Czy kłamał mówiąc w sejmie:

W całym województwie białostockim  w 1936 roku odnotowana 348 wystąpień antyżydowskich z czego 21 zajść masowych, maszerowano kolumnami czwórkowymi i tak wkraczała tam do miasteczek podburzona młodzież. Odnotowano 99 wypadków pobicia Żydów, siedem ciężkich uszkodzeń ciała, 161 przypadków niszczenia i wybijania szyb, trzy osoby zmarły na skutek urazów”.

Chcecie mu wepchnąć te słowa do gardła? Żeby ich nie słyszeć?

Tchórze. Zaprzeczajcie ile wlezie, zasłaniajcie się Sprawiedliwymi, tylko lepiej bez matematyki, bo tych 6.620  Sprawiedliwych („najwięcej w Europie!”), musicie podzielić przez niemniej niż 28 milionów chrześcijan rzymsko-katolickich. Może przeczytacie wspomnienia Sprawiedliwych i świadectwa tych, których ratowali?  I wtedy przestaniecie się powoływać na tych ludzi, którzy bardziej bali się polskich sąsiadów niż Wehrmachtu. I nie będziecie więcej wykrzykiwać, że „niech se Europa nie myśli!”

Czego wy chcecie? Wiecznej śmieszności? Magicznego czary-mary nad przeszłością? Działacie przeciw Polsce, przeciw ludziom, którzy ten kraj  kochali i budowali. Nie macie nic wspólnego z tymi, którzy za przyobiecany  kilogram cukru odprowadzali na posterunek żydowskie dziecko, ani z tymi, którzy sprzedawali za złoty pierścionek litr wody jadącym do Treblinki.

Wy macie na sumieniu zarośnięte chwastami masowe groby, w których zostali – ledwie nakryci ziemią – ludzie rozstrzelani w czasie „likwidacji” gett. To na was ciążą miasta i miasteczka bez jednej tablicy: „Tu byli, tu żyli, to miejsce stworzyli – żydowscy mieszkańcy”. Nie macie wstydu.

Na początku był gwiezdny pył, ten z którego powstaliśmy, i do którego z popiołu i dymu przeniknęli mieszkańcy, twórcy miast, miasteczek, wsi… Oni tu są i będą na zawsze, w budynkach, w wierszach, w naszej krwi. Bo oni to my.

red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +322, liczba głosów: 432)
Loading...

Tchórze.

Tchórze.

Tchórze.

Potraficie tylko szczekać ze strachu.

The following two tabs change content below.
mm

Anna Karolina Kłys

Ur. 1969, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Od 1991 r. związana z pierwszą prywatną rozgłośnią w Poznaniu, Radiem S (obecnie Radio Eska). Pracowała jako prowadząca programy, reporterka i wydawca. Zaangażowana w sprawy społeczne (m.in. Amnesty International, Objector). Od 2003 roku zajmuje się fotografią. Opublikowała wywiad-rzekę z Bohdanem Smoleniem "Niestety wszyscy się znamy" (2011), "Brudne serca" (2014), "Tajemnica Pana Cukra" (2015).