Być sołtyską, czyli wziąć lokalne sprawy w swoje ręce

Budowanie społeczeństwa obywatelskiego to żmudna praca u podstaw. Nie przynosi splendoru, nie daje prestiżu. Wykonują ją ludzie obdarzeni szczególnym rodzajem empatii, powodowani troską o swoje najbliższe otoczenie, o swoją małą ojczyznę, zamieszkałą przez własnych sąsiadów.

Podczas gdy jedni manifestują w obronie demokracji, inni realizują jej idee w swoim najbliższym otoczeniu. Jak się zostaje sołtyską? Czego oczekują mieszkańcy? Dlaczego warto zatroszczyć się o własne podwórko? Opowiadają sołtyski z podwarszawskich wsi: Magdalena Nieckarz i Natalia Bryczyńska. Obie przeniosły się z dużego miasta do małej wsi. Tam postanowiły zająć się sprawami ważnymi dla lokalnej społeczności.

Prowadzenie: Dorota Zielińska

Zdjęcie artykułu pochodzi z biblioteki zdjęć MP
The following two tabs change content below.