Cocteau, kłamstwa i telefon – dziś premiera „Głosu ludzkiego” w Teatrze Wielkim Operze Narodowej

 – Panie Watson, proszę przyjść, potrzebuję pana – tak brzmiały pierwsze słowa wypowiedziane przez telefon przez Grahama Bella. Stało się to 10 marca 1876 roku. Później za pośrednictwem telefonu wypowiedziano jeszcze miliardy słów, choć nie wszystkie były już tak niewinne, jak te pierwsze. Niektóre raniły, inne zabijały. Stworzona w pierwszej połowie XX wieku jednoaktówka „Głos ludzki”, w której drugoplanową rolę odgrywa telefon, dziś może się okazać wyjątkowo aktualna.

Ostatnia rozmowa z twoim eks. Przez telefon, bo on już nie ma już dla ciebie czasu. Kłamstwa, rozliczenia, wyznania, wyrzuty, prośby. Już go nie interesujesz, ale on wciąż cię okłamuje. Chciałby się od ciebie uwolnić. Marzy, żebyś zniknęła. Ale ty także kłamiesz. Opowiadasz, że masz na sobie czerwoną sukienkę, chociaż jesteś ubrana w poplamioną winem piżamę i płaszcz… Że wszystko u ciebie w porządku, że byłaś na obiedzie z przyjaciółką i że jedziesz na wycieczkę. Szantażujesz go emocjonalnie, przedłużasz rozmowę, bo wiesz, że jej koniec będzie także definitywnym końcem waszego związku.

Przedwojenna jednoaktówka Cocteau

Pigułki nasenne, samobójstwo, telefon, przerwane połączenie. Jeżeli chodzi o pomysł na fabułę, „Głos ludzki” Jeanne’a Cocteau sprawia wrażenie, jakby powstał zupełnie niedawno: bohaterka przez niemal cały spektakl rozmawia przez telefon ze swoim byłym kochankiem. Telefon występuje w roli drugoplanowej.
Dramat po raz pierwszy wystawiony został w roku 1930 w Comédie-Française. Trzydzieści lat później, pod koniec lat 50. a więc już po II wojnie światowej, i w zupełnie innych czasach, muzykę do sztuki napisał francuski kompozytor Francis Poulenc. I tak powstała opera kameralna „Głos ludzki”, którą 16 kwietnia Teatr Wielki Opera Narodowa pokaże w ramach cyklu z muzyką współczesną Terytoria.

Sopran z bujnym życiem miłosnym

Prapremiera opery„La Voix humaine” odbyła się w 1958 roku. Gwiazdorskiej oprawy, obok Cocteau i Poulenca dopełnia Denise Duval – francuska sopranistka, muza i natchnienie Poulenca, jego doradczyni, przyjaciółka i ucieleśnienie muzycznych ideałów. Duval wcieliła się w rolę głównej bohaterki podczas prapremiery dzieła, ale od samego początku czynnie uczestniczyła w całym procesie powstawania„Głosu ludzkiego”, służąc Poulencowi swoimi bezcennymi radami. Spełniła także jeszcze jedną rolę. Inspiracją dla kompozytora stało się również jej burzliwe życie miłosne, które kompozytor znał z detalami.

Kompozytor z przeszłością

– Kładąc się spać, biorę ze sobą telefon do łóżka. Tak, wiem, że to śmieszne ale przez cały czas czekam na telefon od ciebie. Wpatruję się w aparat, siadając, wstając, kładąc się. Byłeś powietrzem, którym oddychałam – mówi bohaterka do mężczyzny, którego głosu nie usłyszymy, a twarzy nie zobaczymy aż do końca spektaklu.
Jeana Cocteau i Francisa Poulenca łączyła długoletnia przyjaźń. W latach międzywojennych kompozytor wchodził w skład tak zwanej Grupy Sześciu, której Cocteau był literackim patronem i autorem tekstów. Jej członkowie stawiali sobie za cel zerwanie wszelkich więzi z muzyczną przeszłością. Postponowali postromantyzm, gardząc w szczególności Wagnerem, brzydzili się impresjonizmem. Chcieli pisać muzykę dowcipną i lekką, a nie pompatyczną i świętą. Ich kompozycje miały być zabawne, wulgarne i nowoczesne. Grupa Sześciu, jako kolektyw twórców wspólnie pracujących nad poszczególnymi dziełami, istniała przez zaledwie kilka lat i rozpadła się około roku 1921.

Francis Poulenc, Głos ludzki, źródło: www.teatrwielki.pl
Francis Poulenc, Głos ludzki, źródło: www.teatrwielki.pl

Cocteau, Crash, Cronenberg

Gdy Poulenc sięgał po tekst Cocteau, nic nie było już tak jak niegdyś. Przez Europę przetoczyła się II wojna światowa, Grupa Sześciu już dawno nie istniała. Każdy z kompozytorów rozwijał swoją karierę samodzielnie i niezależnie od pozostałych. Niektórzy pisali muzykę poważną, inni – rozrywkową. Poulenc po licznych życiowych przejściach zwrócił się w stronę katolicyzmu i zaczął pisać dzieła religijne.

Wesprzyj #Medium

Inscenizacja w ramach cyklu Terytoria w Teatrze Wielkim Operze Narodowej, którą przygotowała Maja Kleczewska, będzie o wiele bogatsza niż tradycyjne. Zazwyczaj monodram przyjmował bardzo skromną formę – na scenie była tylko bohaterka sztuki rozmawiająca przez telefon. Autorzy polskiej inscenizacji obiecują niespodzianki – film drogi, prawdziwe wraki samochodów na scenie i nawiązanie do kultowego filmu„Crash” Davida Cronenberga i kolizję, w której wybucha prawda.

Głos ludzki, tragedia liryczna w jednym akcie.
Teatr Wielki Opera Narodowa,
premiera: 16 kwietnia 2016, sobota.
Libretto: Jean Cocteau, muzyka: Francis Poulenc.

Prapremiera: 6 lutego 1959, Opera Komiczna, Paryż. W Warszawie pokazana zostanie wersja z fortepianem, z oryginalną francuska wersją językową z polskimi napisami. Joanna Woś – sopran, Taras Hlushko – fortepian, Maja Kleczewska – reżyseria.

The following two tabs change content below.

Dorota Relidzyńska

Dorota Relidzyńska, filozofka i autorka tekstów, redaktorka tekstów poświęconych muzyce i popularyzujących naukę oraz historię. Ukończyła studia w Instytucie Socjologii i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, studiowała w Instytucie Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Publikowała teksty o tematyce muzycznej i popularnonaukowej w gazetach codziennych i magazynach: Gazeta Wyborcza, Życie, Machina, Beethoven Magazine, Echos de Pologne, W Podróży. Pracowała w radiu Tok FM, w kanale informacyjnym Polsat News. Prowadziła projekty wydawnicze jako redaktor prowadząca i naczelna. Jest autorką haseł w polskiej Wikipedii poświęconych muzyce poważnej.