Namalowała Donalda Trumpa ze zbyt małym penisem. Teraz grozi jej proces.

Illma Gore jest autorką tego kontrowersyjnego obrazu. Znalazł się on na wystawie galerii Maddox w Londynie z ceną 1 miliona funtów. Problem polega na tym, że Trump ma na nim penisa… w dodatku zbyt małego.

Kolejny problem wynika z tytułu. Illma zatytułowała obraz Make America Great Again – czyli Uczyńmy Amerykę Znowu Wielką – co jest hasłem wyborczym Trumpa. Rzecz jasna tytuł nabiera groteskowego wydźwięku skontrastowany z małym chujkiem, jakim – w domyśle – jest Donald Trump.

Obraz gołego Trumpa stał się sławny po wystawieniu go w Maddox Gallery w Mayfair w Londynie. Od razu pojawiły się oferty w wysokości ponad 100,000 funtów. Szkopuł w tym, że artystka otrzymała ostrzeżenie, że jeśli sprzeda płótno otrzyma pozew do sądu.

Make America Great Again, Illma Gore
Make America Great Again, Illma Gore

W lutym, gdy Illma pokazała obraz na swoim facebooku, nagi Trump stał się hitem internetu, ale prawnicy Trumpa przystąpili do działania. Nie ma go już w social mediach i zdjęto go z serwisu eBay po tym, jak anonimowa osoba zażądała tego powołując się na Digital Millennium Copyright Act.

Maddox Gallery w Londynie zgodziło się wystawić obraz po tym, jak szereg galerii w USA odmówiło prezentacji obrazu z powodu obaw o bezpieczeństwo. Bano się ataków ze strony fanatycznych zwolenników Trumpa – brzmi jakby znajomo… Teraz setki zwiedzających ustawia się w kolejce, żeby przyjrzeć się Trumpowi i jego małemu… w angielskiej galerii.

Gore komentuje tak:

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

„Reakcja, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, była niezwykle przychylna. Wszędzie poza Ameryką było OK. Kto by pomyślał, że zrobi się z tego takie halo? Sądzę, że taka jest rola artysty: obserwować rzeczywistość, po czym przekształcać ją w metaforę, byśmy mogli pojąć, co się z nami dzieje.”

Mieszkająca w Los Angeles malarka otrzymała już tysiące gróźb śmierci. Postanowiła więc, że na jakiś czas przeniesie się do Wielkiej Brytanii, aby uciec od amerykańskiego szaleństwa. Liczy też na sprzedaż kontrowersyjnego dzieła – teraz za milion funtów. Deklaruje, że swoje wynagrodzenie przekaże na cele dobroczynne.

Cordelia de Freitas, dyrektorka galerii Maddox, podsumowuje:

„Sprawa naprawdę wymknęła się spod kontroli, kiedy Donald Trump odwołał się do obrazu w prezydenckiej debacie – co zresztą pięknie puentuje jego przerośnięte ego. Od tamtej chwili po prostu każdy chce zobaczyć ten obraz”.

Wydaje się, że i w Polsce są osoby, które chętnie zobaczylibyśmy na takim przedstawieniu. Tylko kto się odważy to namalować, i kto pokazać. Poza tym, znając polski rynek sztuki, uzyskałoby się z tego cenę nie wystarczającą pewnie na zakup nowego blejtramu i farb. Tak czy inaczej wyzwanie jest.

red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +20, liczba głosów: 34)
Loading...
The following two tabs change content below.