Jak przekonacie ludzi, że zapłodnione jajo nie jest dzieckiem? – konsternacja Zielonych (POSŁUCHAJ)

Gośćmi Anny Grodzkiej byli Marek Kossakowski i Katarzyna Nowak – współprzewodniczący regionu warszawskiego partii Zieloni. Ciekawym wątkiem jest rozmowa o prawach kobiet i ustawie o aborcji. Na pytania Grodzkiej o argumenty za liberalizacją ustawy po stronie Zielonych następuje konsternacja i wymigiwanie się. Wygląda na to, że Zieloni muszą odrobić własną lekcję.

Kossakowski: Miejsce Zielonych jest po lewej stronie sceny politycznej. Jesteśmy lewakami i nas to nie obraża. Ale mamy pewną swoistość: nie zamierzamy się z nikim na lewackość ścigać. Interesuje nas Puszcza ale i prawa kobiet.

W sprawie puszczy nie jesteśmy przeciw społeczności lokalnej. Ale sytuacja jest trudna – lokalna społeczność współdziała z największym pracodawcą regionu, czyli z Lasami Państwowymi. A Lasy Państwowe traktują ten las jako las gospodarczy.

Grodzka: Ale zajmujecie się nie tylko lasami. Interesują was ludzie. Zajmowaliście się ostatnio problemem aborcji?

Kossakowski: W tej sprawie stała się ważna rzecz – tak jak z Trybunałem Konstytucyjnym, jak z atakiem na Puszczę, w sprawie aborcji PiS przesadził i wzbudził takie oburzenie, że teraz wreszcie ten „łże” kompromis, czyli obecna ustawa, może wreszcie uda się złamać. Złożyliśmy do marszałka sejmu zawiadomienie o stworzeniu komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Ratujmy Kobiety. Zaczynamy zbierać podpisy pod projektem ustawy o prawach kobiet, edukacji seksualnej, dostępności środków antykoncepcyjnych. Inicjatywa należy do Barbary Nowackiej.

Kossakowski: Nasz projekt zakłada dopuszczalność aborcji do 12 tygodnia ciąży. To są rozwiązania europejskie.

Posłuchaj rozmowy:

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Kossakowski: W Polsce mamy 80 do 100 000 aborcji dokonywanych za granicą lub nielegalnie. Wokół sprawy aborcji narosło sporo hipokryzji.

Grodzka: Ale lewica nie potrafi dyskutować z ruchami prolife. Nasze argumenty wydają się miałkie. Jak chcecie przekonywać społeczeństwo? Mówicie o edukacji, więc jak będziecie ich przekonywać.

Kossakowski: Tak, społeczeństwo od lat ciąży ku prawicy. Nie wierzę, żeby ludzi prolife udało się przekonać.

Nowak: Nie chciałabym, żeby zlepek komórek był ważniejszy ode mnie. Jestem zła i sfrustrowana.

Kossakowski: Ta złość to potencjał społeczny na rzecz liberalizacji ustawy.

Dalej Anna Grodzka próbuje ciągnąć Zielonych za uszy. Ale nie dowiadujemy się już nic. – No cóż – może jeszcze nie macie gotowych argumentów, konstatuje Grodzka. Ważne, że zaczynacie coś robić.

Główne zdjęcie artykułu pochodzi z biblioteki zdjęć #MP

Czy zapłodnione jajo jest dzieckiem?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

 

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +2, liczba głosów: 12)
Loading...