Czy wyciek Panama Papers to propaganda establishmentu dyrygowana przez Sorosa, Rockefellerów i CIA?

Nie ma wątpliwości, że wyciek Panama Papers ujawnia korupcje polityków i biznesmenów pomimo tego, że większość tych operacji jest uznana za legalne. Rewelacje odnośnie korzystania z rajów podatkowych mogą szokować – nasuwa się jednak pytanie: dlaczego żaden z wielkich i znanych amerykańskich polityków czy biznesmenów nie został ujawniony w tych dokumentach, które są w posiadaniu dziennikarzy już od ponad roku?

Fakt, że w Panama Papers nie pojawiają się żadni reprezentanci amerykańskiego establishmentu rodzi rożne spekulacje na temat natury tego kontrowersyjnego wycieku. Mamy tam natomiast całą gamę przedstawicieli krajów, z którym USA nie ma najlepszych stosunków: od Rosji przez Syrię po Chiny.

Pomimo, iż rewelacje z Panamy były znane od dłuższego czasu, publikacja ich w 2014 roku nie spowodowała żadnej burzy w mediach.

W Grudniu 2014 roku Magazyn Vice opublikował artykuł na temat rajów podatkowych opisanych w Panama Papers. Dlaczego wówczas nikt nie zrobił wielkiej sensacji wokół tych doniesień? Dlaczego nagle teraz – w toku ostrej kampanii wyborczej w USA, w czasie skandalu mailowego Hilary Clinton wobec której toczy się śledztwo FBI, a sama Clinton stara się o fotel prezydencki, podczas zaostrzonej sytuacji miedzy USA, Rosją i Syrią – media przedstawiają ten wyciek jako niesamowita sensację? – większą od Wikileaks i największą w historii w ogóle.

Żeby to zrozumieć, przyjrzyjmy się bliżej organizacji stojącej za burzą medialną, związaną z wyciekiem z Panamy. Ale za nim do tego przejdę, przypomnijmy bohaterów tej afery.

Panama Papers – Arabia Saudyjska sponsoruje Izrael ?

Do tej pory w aferze pojawiły się nazwiska Putina, Assada, Camerona, Gunnlaugssona. Premier Islandii, Gunnlaugsson, pod naciskiem protestów został zmuszony podać się do dymisji. W Anglii odbyły się również protesty Londyńczyków, jednak nie dość że premier Wielkiej Brytanii się nie ugiął i pozostał na stanowisku, to nawet wznosił ostatnio toasty na 90-tych urodzinach Królowej Anglii, wypowiadając się obraźliwie o Nigerii jako najbardziej skorumpowanym państwie na świecie. Brzmi to ironicznie na tle faktów: sam Cameron jak i jego ojciec korzystali z rajów podatkowych, unikając płacenia podatków. Sprawa Davida Camerona utknęła w miejscu, a polityk nadal piastuje stanowisko premiera Wielkiej Brytanii.

Wesprzyj #Medium

Ostatnie doniesienia Panama Papers miały podobno ujawnić kolejną bombę, o tym jakoby to Król Arabii Saudyjskiej, Salman bin Abdulaziz, sponsorował kampanię wyborczą Benjamina Natanyahu. Podała to gazeta „Middle East Monitor” za Isaakiem Herzogiem – członkiem izraelskiego Knesetu oraz frontmanem izraelskiej partii pracy.

“W Marcu 2015, król Salman przekazał 80 milionów dolarów na kampanię Netanyahu, posługując się osobą o obywatelstwie syryjsko-hiszpańskim, Mohamedem Eyadem Kayali. Pieniądze zostały zdeponowane na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych na koncie firmy należącej do Teddego Sagi – izraelskiego biznesmena i milionera, który przekazał pieniądze na fundusze kampanii wyborczej Ministra Benjamina Netanyahu”,

powiedział Herzog, cytując wyciek Panama Papers.

Reprezentant Isaaca Herzoga zdementował jednak szybko te rewelacje w gazecie Al-Masdar News, twierdząc, że cytat został sfabrykowany…

Biorąc pod uwagę napięcia jakie obecnie panują pomiędzy Arabią Saudyjską, a resztą świata arabskiego, taki „news”, o ile okaże się prawdziwy, może spowodować falę dalszych frustracji i konfliktów w regionie. Zwłaszcza w Egipcie – bezpośrednim sąsiedzie Arabii Saudyjskiej.

Ostatnie kontrowersyjne posuniecie z 9 kwietnia 2016 roku prezydenta Egiptu El Sisi, który zgodził się oddać na życzenie Arabii Saudyjskiej dwie wyspy morza czerwonego, Tiran i Sanafir, które należały do Egiptu od 1906 roku, zbulwersowało Egipcjan, a ruch ten wywołał falę frustracji, protestów i masowych strajków w Egipcie, powodując wzrost niechęci nie tylko do samego El Sisi ale do Arabii Saudyjskiej.

Wracając do Panama Papers – przyjrzyjmy się bliżej do kogo należy organizacja, która opublikowała sensacyjne doniesienia parę tygodni temu, ICIJ.

ICIJ – Konsorcjum Dziennikarskie pod lupą

Oprócz ponad 100 organizacji prasowych tzw. mediów głównego nurtu, dochodzenie w sprawie przecieków z Panamy zostało przeprowadzone przez International Consortium of Investigative Journalists (ICIJ) czyli Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarstwa Śledczego, stowarzyszenie ulokowane w Waszyngtonie, które jest pochodną organizacji Centrum dla Publicznej Uczciwości (Center for Public Integrity – CPI).

Amanpour_CNN_hair
Christiane Amanpour

Co ciekawe, członkiem zarządu tej organizacji była ultra propagandzistka z CNN zdyskredytowana już za swoja niewiarygodność  – Christiane Amanpour.  CPI z kolei jest powiązana ze słynącą ze współpracy z CIA Fundacja Forda, Open Society Foundation – fundacją George Sorosa oraz dwoma fundacjami rodziny Rockefellerow (The Rockefeller Family Fund and the Rockefeller Brothers Fund). Inni sponsorzy to: Fundacja Adessium, The Sigrid Rausing Trust, DZW Foundation Fritt, Centrum Pulitzera, David and Lucile Packard Foundation, Pew Charitable Trusts oraz Fundacja Waterloo.

ICIJ jest organizacją non-profit, która opisuje siebie, jako „globalna sieć ponad 190 dziennikarzy śledczych w ponad 65 krajach, którzy współpracują zgłębiając historie śledcze.”

Jednak ICIJ wcale nie jest niezależna. Wystarczy spojrzeć na sponsorów ICIJ, aby dostrzec kilku znaczących graczy, którzy ściśle współpracowali z Departamentem Stanu USA w przeszłości (i nadal to robią dzisiaj) w celu obalenia i destabilizacji rządów dla geopolitycznych korzyści rządu Stanów Zjednoczonych oraz państw bloku NATO.

Imponująca jest też lista mediów mainstreamowych, które nawiązały współpracę z ICIJ, aby służyć politycznie i finansowo establishmentowi. Do grona współpracowników należą m.innymi British Broadcasting Corporation (BBC), the Guardian (UK) oraz Huffington Post (US). Organizacja ICIJ współpracowała z radiem Wolna Europa (Radio Free Europe/Radio Liberty), które powstało za pieniądze CIA w czasie zimnej wojny jako narzędzie do walki z komunizmem i ZSRR. W 2014, stacja France 24 ogłosiła, że ‘’Radio Wolna Europa” powraca do nadawania w związku z sytuacją na Ukrainie: “25 lat po tym jak radio pomogło w upadku komunistycznego reżimu Europy Wschodniej, sponsorowane przez USA Radio Wolna Europa/Radio Wolność naciska na Moskwę tym razem w wojnie medialnej na Ukrainie”.

Znane szeroko gazety establishmentowe takie jak „New York Times” czy „Washington Post” – bardzo wpływowe w zakresie kształtowania anglo-amerykańskiej polityki zagranicznej oraz agendy tzw. Military Industrial Complex – Kompleks Militarno Przemysłowy (termin użyty po raz pierwszy przez prezydenta USA Dwight D. Eisenhowera w słynnym przemowieniu pożegnalnym z 1961 roku ostrzegającym przed zagrożeniem płynącym z połączenia interesów przedsiębiorstw dążących do zmilitaryzowania świata) – również nawiązały współpracę z ICIJ.

Organizacja ICIJ jest także wspierana przez fundację Sorosa, Open Society Foundation oraz Fundacje Forda. Powiązania pomiędzy Fundacją Forda i  CIA są dobrze udokumentowane od 1940 roku – autor publikacji: „Kto zapłacił Piperowi? CIA i Kulturalna Zimna Wojna” („Who Paid the Piper? The CIA and the Cultural Cold War”) Frances Stonor Saunders napisał: “CIA uważa fundacje typu Ford za najlepsze przykrywki dla swoich działań.

Open Society Foundation współpracowała wielokrotnie z organizacja United States Agency for International Development (USAID) – Agencja Stanów Zjednoczonych Na Rzecz Rozwoju Międzynarodowego, odpowiedzialnej m. innymi za zmiany reżimowe na świecie.

Nie ma dowodów na Putina

Prezydent Władimir Putin oraz Prezydent Syrii Bashar Al-Assad to pierwsze ofiary skandalu Panama Papers. Wg. stacji BBC, Putin skomentował aferę w ten sposób: „autorzy przecieku obawiają się solidarności i jedności Rosji… dlatego chcą nas podzielić od środka, aby wymusić na nas posłuszeństwo”.

NBC news – amerykański kanał propagandowy – po ujawnieniu pierwszych rewelacji o Panama Papers nie trwonił czasu, by oskarżyć Putina o malwersacje finansowe i korzystanie z rajów podatkowych: „Prezydent Rosji Władimir Putin nie jest wymieniony w dokumentach, ale istnieją doniesienia o kręgu ludzi związanych praniem pieniędzy w tym miliardów dolarów kontrolowanych przez rosyjskie banki. Jeden z zespołów Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), który analizował dane, powiedział CNBC, że dokumenty wskazują na istnienie ścisłych związków współpracowników Putina, którzy brali udział w praniu 2 miliardów dolarów w zagranicznych firmach i bankach”.

NBC zrobiło wywiad z jednym z dziennikarzy ICIJ, Jakem Bernsteinem, który powiedział: “Znaleźliśmy sieć powiązań wokół Władimira Putina, siatka ta jest niesamowita i transferuje miliony dolarów w krótkim czasie, biorąc pieniądze od spółek zależnych od rosyjskiego banku państwowego, wykorzystując udziały w największych rosyjskich firmach i pomimo tego, że nigdy nie widzimy imienia Władimira Putina w dokumentach, to są ludzie, którzy są bardzo blisko niego”.

TV NBC zrelacjonowało rolę Open Society Foundation w aferze i spekulowało na temat możliwych reakcji Putina. „Rosja mogłaby odpowiedzieć agresywnie” uważa Bernstein. Biorąc pod uwagę, że ICIJ było po części uformowane przez Georgea Sorosa i jego Open Society Foundation, Kreml mógłby chcieć ustosunkować się do tej sytuacji: ”Jestem pewny, że Kreml będzie krytykować USA, Sorosa, CIA, a to nie będzie bez wpływu na rosyjską politykę wobec USA, która będzie bardziej ostra i antagonistyczna,” powiedział.

Nie ma dowodów na to, że Putin zrobił coś nielegalnego, to „bliscy przyjaciele” i „przyjaciele z dzieciństwa” Putina mają zagraniczne konta w Panamie. Co ciekawe, prezydent Syrii, Bashar Al-Assad, jest zamieszany w Panama Papers, pomimo braku jakiegokolwiek dowodu, że sam Assad ma jakieś zagraniczne konta. Są tam wymieniani kuzyni Assada, którzy utrzymują konta offshore.

Analizując te wszystkie fakty powstaje pytanie: czy Zachód próbuje sprowokować rewolucję w Rosji oraz zaostrzyć antyrządowy opór w Syrii, ponieważ państwu islamskiemu nie udało się usunąć Asada od władzy? Czy dąży do destabilizacji innych krajów?

Po opublikowaniu Panama Papers odbyły się głośne protesty w Islandii przeciwko premierowi Gunnlaugssonowi za interesy prowadzone przez jego spółkę offshore na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, utworzoną przy wsparciu firmy prawniczej Mossack Fonseca. Francuski Telesur poinformował, że organizacje społeczne w Meksyku i Panamie rozpoczęły też protesty przeciwko korupcji po aferze Panama Papers.

To jest sytuacja, na którą zachodnie media establishmentowe i organizacje takie jak Fundacja Społeczeństwa Otwartego, Sorosa oraz Fundacja Forda we współpracy z CIA i Waszyngtonem mogą tylko czekać. Zachód może starać się sprowokować „zmiany reżimu” w Rosji i Syrii za pomocą protestów, które prowadzą do przemocy i destabilizacji. To oczywiście prowadziłoby do przemocy.

Mając na uwadze, że zachodni establishment mógł stać za wyciekiem Panama Papers, nie trudno zauważyć, że wyciek został tak wyreżyserowany, aby oczernić niewygodnych polityków. Przy takiej skali korupcji i wyzysku, jaki istnieje dzisiaj w USA, jest co najmniej dziwne, że w dokumentach nie pojawia się ani jeden amerykański polityk czy bilioner, znany właściciel korporacji albo ich podwładni poza artystami takimi jak Tina Turner czy Jacky Chan oraz sportowcami.

Najnowsze informacje podają parę nazwisk biznesmenow i obywateli USA, którzy wcześniej byli już oskarżani o malwersacje finansowe – tak wiec to żadna nowość. CNN tak komentowało wydarzenia: ”ICIJ oraz Międzynarodowa Koalicja Mediów badała dokumenty, które ujawniły tajną sieć z udziałem współpracowników prezydenta Rosji Władimira Putina oraz więzi biznesowe pomiędzy członkami FIFA,  komitetem etycznym i jego ludźmi, którzy w Stanach Zjednoczonych są oskarżani o korupcję”.

Pomimo tego, że nazwisko amerykańskiego biznesmena Donalda Trumpa ubiegającego się o prezydenturę w USA z ramienia Republikanów pojawia się w papierach aż 3,540 razy, media amerykańskie nie poświęcają temu żadnej uwagi, za to Putin jest najwyraźniej gwiazdą tego skandalu, choć nie jest bezpośrednio powiązany i uwikłany w  tzw. „pranie miliardów dolarów w rajach podatkowych”.

Podobny mechanizm został uruchomiony wobec syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada. Pomimo braku dowodów, że Assad był uwikłany w działalność offshore. Jedynym dowodem wskazującym na Assada jest to, ze jego kuzyn korzystał z usług rachunkowości powiązanej z Panamą.

Ofiarą tej samej strategii padł chiński prezydent Xi Jinping. Brak jest bezpośrednich dowodów na powiązania polityka z malwersacjami w Panamie poza tym, że jego szwagier utrzymywał konta za granicą, korzystając z działalności Mossack – Fonseca. Inni szefowie państw bez bezpośrednich powiązań to były prezydent Egiptu, Hosni Mubarak, Petro Poroszenko (Prezydent Ukrainy) oraz prezydent Autonomii Palestyńskiej, a raczej jego „zaufani ludzie”, którzy zostali również wymienieni w dokumentach i mediach.

Chociaż wiele więcej osób i krajów zostało wymienionych w przeciekach, nie trudno zauważyć, że głównymi bohaterami afery są do tej pory reprezentanci krajów, których Stany Zjednoczone i mocarstwa NATO postrzegają jako cele lub wrogów. Putin, Assad, Mubarak, Wenezuela, Rosja, Syria, Palestyna i Chiny są wymienione jako naruszające zasady i dokonujące oszustw podatkowych, piorących brudne pieniądze.

Skoro to największy wyciek w historii, gdzie są dokumenty wskazujące na działaczy i polityków jednego z najpotężniejszych mocarstw ekonomicznych na świecie – USA?

Przecież wiadomo, że oligarchowie amerykańscy są tam samo skorumpowani, jak przedsiębiorcy czy politycy z innych krajów, że oligarchowie zachodnioeuropejscy często mają znacznie wyższą stawkę podatku (przynajmniej publicznie) więc korzystają zapewne z księgowości offshore. Podobnie Izrael – czy jesteśmy naprawdę skłonni uwierzyć, że Izraelczycy nie używają zagranicznych kont do unikania płacenia podatków?

Można podejrzewać, że wyciek Panama Papers jest operacją false flag, czyli działaniem inspirowanym przez służby w celu umożliwienia realizacji polityki rządu.  „Limited hangout operation” – to nazwa taktyki używanej przez agencję wywiadowczą CIA do kreowania dezinformacji poprzez ujawnianie częściowych faktów pomieszanych z sensacją, w celu realizacji określonych celów politycznych. Analizując doniesienia Panama Papers, które mają znamiona takiej właśnie operacji, można dojść do wniosku, że przecieki te mogą równie dobrze być niczym więcej, niż atakiem na rywali geopolitycznych.

Niektóre rewelacje dotyczą też sojuszników NATO – tak jak ukraińskiego prezydenta, Saudyjczyków, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru, trzeba mieć jednak na uwadze technikę uwiarygadniania informacji poprzez ujawnianie negatywnych faktów o wybranych „własnych” bohaterach. Nie ujawnia się jednak niczego, co mogłoby w praktyce im zaszkodzić.

Istnieje również możliwość, że przecieki wskazujące osoby i państwa sprzymierzone z NATO są wynikiem chęci osłabienia tych sojuszników, którzy mogą nie być już przydatni, lub niezależnie od przyczyny, nie chcą w pełni zgodzić się z agendą jaka reprezentuje dzisiaj NATO.

Opublikowano 1% treści

W publikacji dokumentów pojawiają się także polskie nazwiska. Między innymi  Mariusz Walter i osoby które zakładały ITI. Osoby te, jak twierdzi Witold Gadowski  – mają niejasne związki z różnymi służbami w swoich krajach.

„Jeśli cenzurujesz 99% dokumentów, jesteś zaangażowany w 1% dziennikarstwa” – Assange o Panama Papers

Jak się okazuje „największy w historii” wyciek danych nie zostanie w pełni opublikowany ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem. Tym samym co najmniej 441 Amerykanów pojawiających się w dokumentach Panama Papers nie zostanie ujawnionych. Dyrektor Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych ICIJ, Gerard Ryle, oznajmił:  „Nie jesteśmy WikiLeaks. Próbujemy pokazać, że dziennikarstwo może być wykonywane w sposób odpowiedzialny”.

WikiLeaks stworzyło wyszukiwarkę do opublikowanych maili Hilary Clinton z okresu piastowania przez nią stanowiska Sekretarza Stanu oraz do zhackowanych maili z prywatnych serwerów firm współpracujących z agencjami wywiadu, ale Ryle tłumaczy, że podobne działania w związku z Panama Papers byłyby „naruszeniem prywatności”.

Według Juliana Assange’a 2.6 TB danych, musi zostać opublikowanych i zanalizowanych w całości, aby zrozumieć wszystkie powiązania i zobaczyć cały obraz rzeczywistości, która wyłania się tych wycieków. Wg. założyciela Wikileaks cenzurowanie danych jest zabiegiem podejrzanym i niezrozumiałym. Assange posunął się do oskarżenia wycieku Panama Papers o wyreżyserowany atak medialny USA na Rosję.

Rząd USA i Soros sfinansował Panama Papers jako atak na Putina – WikiLeaks

Jullian Assange podzielił się również swoimi wątpliwościami na temat wycieku Panama Papers, podejrzewając całą sytuację o dobrze zaaranżowany atak na Putina za pomocą finansów Sorosa oraz Waszyngtonu.  Assange powiedział, że wyciek danych Panama Papers został wyprodukowany przez organizacje o wdzięcznej nazwie Projekt Dokumentowania Przestępczości Zorganizowanej I Korupcji – Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP), która „obrała za cel Rosję i byłe kraje ZSRR”. Wg. Wikileaks atak ten został sfinansowany przez amerykańską Agencję Rozwoju Międzynarodowego (USAID) oraz amerykańska fundację miliardera George Sorosa. Założyciel WikiLeaks dodał, że finansowanie przez rząd USA takiego ataku jest poważnym ciosem dla jego wiarygodności.

Organizacje należące do Georga Sorosa są „niepożądane” w Rosji. W ubiegłym roku urząd rosyjskiego Prokuratora Generalnego uznał Fundacje Sorosa Open Society Fundation oraz Open Society Institute za niebezpieczne dla porządku konstytucyjnego Rosji i bezpieczeństwa narodowego, zakazując rosyjskim obywatelom udziału we wszystkich projektach finansowanych przez te instytucje.

Nie jest to żadnym zaskoczeniem po tym jak amerykański inwestor Soros stwierdził publicznie, że Putin nie jest sojusznikiem USA ani przywódców UE oraz czerpie korzyści ekonomiczne z podziału Europy.

Panama Papers to pomysł ocalenia gospodarki USA – twierdzi niemiecki dziennikarz

Inny punkt widzenia przedstawił niemiecki dziennikarz Ernst Wolff, który stwierdził że: „Amerykański rząd prowadzi politykę destabilizacji na całym świecie, a przeciek ten służy również do tego celu. Panama Papers są przyczyną problemów wielu ludzi na całym świecie, powodując tym samym szukanie nowych rozwiązań i rajów podatkowych w samej Ameryce. USA przygotowuje się do bardzo dużego kryzysu finansowego i chcą mieć te pieniądze w swoich skarbcach, a nie w skarbcach innych krajów…”.

Dziennikarz Glen Greenwald, który ujawnił parę lat temu doniesienia Snowdena na temat szpiegowania przez rząd Amerykański i NSA niemal całego świata, dostrzega analogie pomiędzy sytuacją Snowdena, a wyciekiem Panama Papers. Uważa on, że obie te sytuacje ujawniły procedery, które teoretycznie są legalne, a które w rzeczywistości łamią prawo i zasady konstytucyjne.

Edward Snowden podkreślił wielkość wycieku Panama Papers jako historyczną, zachęcając dziennikarzy do większych i odważniejszych publikacji informacji i ujawniania się publicznie z tego typu danymi.

———–

Assange on Panama Papers

Protesty przeciwko Cameronowi w UK (The Independent, ENG