800 funtów brytyjskich tygodniowo!? Kto? Guwernantka!

David Bramhall

Elity rosyjskie coraz częściej zatrudniają guwernantki (obu płci), które decydują się porzucić swoje dotychczasowe europejskie życie na rzecz moskiewskiego luksusu i niebotycznych pensji – donosi „The Moskow Time”. Pojawiają się oferty, w których tygodniowe wynagrodzenie guwernantki/guwernanta może wynosić nawet 800 funtów brytyjskich (…). Takie pieniądze uzależniają…

I choć zabrzmi to zaskakująco, to posada guwernantki w Rosji cieszy się ogromnym prestiżem społecznym, porównywalnym nawet do pracy lekarza lub mecenasa z wieloletnią praktyką.

„Kiedy John po raz pierwszy przybył do Moskwy, aby rozpocząć pracę jako prywatny nauczyciel języka angielskiego dla rodziny pewnego rosyjskiego oligarchy, nie znał ani jednego słowa po rosyjsku. Dobrze jednak orientował się w jaki sposób funkcjonują współczesne rodziny poradzieckiej rzeczywistości.

– W elitarnej szkole z internatem, do której uczęszczałem miałem kolegę, Ukraińca (…) – wspomina John – Na zajęcia regularnie docierał helikopterem, a za czesne zawsze płacił gotówką.

I właśnie z takimi wspomnieniami o bajecznie bogatym koledze ze Wschodu trafił do rezydencji w Barvikha (najbardziej ekstrawagancka część Moskwy). Tam został przywitany przez anglojęzycznego asystenta, a następnie dołączył do trzydziestu innych pracowników zatrudnionych w domu oligarchy.

Mimo pogarszających się stosunków z Zachodem i pogłębiającego się kryzysu finansowego w Rosji, tamtejsze elity nie porzuciły pragnień, aby kształcić swoje dzieci za granicą – czytamy dalej na łamach „The Moskow Time”.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Rosyjski tygodnik zauważa, że zwyczajem oligarchów stało się posyłanie swoich pociech do prywatnych szkół w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii lub Stanów Zjednoczonych.

Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie właśnie guwernantki z Zachodu, zatrudniane w pełnym wymiarze godzin, uczące dzieci rosyjskich elit nie tylko języka angielskiego, francuskiego, ale tego wszystkiego, co pozwoli im odnaleźć się w zagranicznych szkołach.

– Rosyjscy oligarchowie najczęściej zatrudniają młodych Brytyjczyków- mówi w wywiadzie dla „The Moskow Time” Janson Farell, założyciel „Gouverneur International” (agencji rekrutacyjnej, która wyszukuje native speakerów do pracy w domach rosyjskich oligarchów)- Dzieje się tak dlatego, że bogaci Rosjanie chcą być związani z brytyjską arystokracją poprzez stosowanie zasad tradycyjnej, angielskiej etykiety – wyjaśnia.

Ciekawostką jest to, że guwernantka/guwernant z rosyjskim oligarchą podpisuje kontrakt, który zawierany jest zazwyczaj na siedem lat.

Jest w nim zapis, który stanowi, że nie można ujawniać szczegółów z życia pracodawcy – pisze „The Moskow Time”.

A ile zarabia taki korepetytor z Zachodu? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna…

– Pojawiają się oferty, w których tygodniowe wynagrodzenie guwernantki/guwernanta może wynosić nawet 800 funtów brytyjskich – mówi John.

Takie pieniądze uzależniają – kwituje sprawę tygodnik, cytując jednocześnie słowa Emmy, Brytyjki, która za pracę u oligarcha kupiła dom niedaleko Londynu.

– Po powrocie do Anglii za gotówkę kupiłam sobie dom. Nie jest duży, ale było mnie stać, by go nabyć – przyznaje z uśmiechem.

Praca w rosyjskich willach nie należy jednak do łatwych.

– Towarzyszy temu duży stres (…). Poza tym trzeba się liczyć z tym, że w każdej chwili mogą z ciebie zrezygnować (…). Jednego dnia jesteś częścią rodziny, a następnego stajesz się całkowicie zbędny – przyznaje Emma.

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +2, liczba głosów: 2)
Loading...
Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com
Autor: David Bramhall
The following two tabs change content below.
mm

Rubinstein Ewelina

Ewelina Rubinstein-polsko- izraelska dziennikarka, pisarka, prawniczka. Autorka książek oraz wielu reportaży związanych głównie z Bliskim Wschodem. Jej teksty ukazywały się m.in. na łamach czasopisma "Midrasz", izraelskiego "Haaretz" oraz "The Jeruzalem Post". Obecnie współpracuje także z telawiwskim "Ynetnews". Z Medium Publicznym związana od samego początku.