Autor „Pamiętnika z Guantánamo” uwolniony po 14 latach uwięzienia

Slahi został najbardziej znanym więźniem Guantánamo w zeszłym roku, gdy wydano jego „Pamiętnik z Guantánamo”, gdzie opisuje jak w 2001 roku został uprowadzony przez CIA do więzień w Jordanii i Afganistanie, a następnie przeniesiony do Guantánamo. Pisze o tym, jak go bito, pozbawiano snu, trzymano w zimnie, ogłuszano muzyką i w inny sposób torturowano. Opowiada też z niesamowitą otwartością i uprzejmością o swoich relacjach z amerykańskimi strażnikami i śledczymi.

Autorem artykułu jest Cora Currier. Przetłumaczył Jakub Kundzik. 

Muhamedou Slahi, autor bestsellerowego pamiętnika opisującego uwięzienie i tortury stosowane przez rząd Stanów Zjednoczonych, został po ponad 14 latach wypuszczony z więzienia w Guantánamo i odesłany do domu w Mauretanii, skąd pochodzi.

Slahi został najbardziej znanym więźniem Guantánamo w zeszłym roku, gdy wydano jego „Pamiętnik z Guantánamo”, gdzie opisuje jak w 2001 roku został uprowadzony przez CIA do więzień w Jordanii i Afganistanie, a następnie przeniesiony do Guantánamo. Pisze o tym, jak go bito, pozbawiano snu, trzymano w zimnie, ogłuszano muzyką i w inny sposób torturowano. Opowiada też z niesamowitą otwartością i uprzejmością o swoich relacjach z amerykańskimi strażnikami i śledczymi.

Adwokat Slahiego z Amerykańskiej Unii Praw Obywatelskich (American Civil Liberties Union) wydał w jego imieniu oświadczenie, w którym Slahi mówi: „Jestem wdzięczny i zobowiązany wobec ludzi, którzy się za mnie wstawiali. Dowiedziałem się, że dobro jest ponadnarodowe, ponadkulturowe i ponadetniczne. Jestem szczęśliwy, że mogę wrócić do rodziny”.

Slahi nigdy nie został o nic oskarżony przez rząd Stanów Zjednoczonych. Przyznaje, że na początku lat 90-ch dołączył do mudżahedinów i walczył ze wspieranym przez Związek Radziecki rządem Afganistanu. Władze USA twierdzą, że pomagał pozyskiwać rekrutów i ułatwiał podróże terrorystom z al-Kaidy. Sędzia federalny nakazał zwolnienie Slashiego w 2010 roku, stwierdzając, że nie był członkiem al-Kaidy w momencie ujęcia go przez służby USA, a zeznania przeciw niemu zostały wymuszone na torturach. Rząd amerykański odwołał się od tego orzeczenia.

W lipcu wspólna komisja odwoławcza służb specjalnych zatwierdziła jego uwolnienie, prowadząc jednocześnie negocjacje z jego ojczystą Mauretanią. W czerwcu na przesłuchaniu przed komisją Slahi poprzez swoich pełnomocników poprosił o połączenie go z członkami rodziny w Mauretanii, albo w Niemczech. Oświadczył, że zamierza otworzyć mały biznes i wykorzystać umiejętności informatyczne, jakie nabył się w okresie uwięzienia. Planuje także dalej pisać książki.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Były strażnik przysłał do komisji list z poparciem starań Slahiego, pisząc, że byłby rad gościć go u siebie w domu. Wojskowi opisywali Slashiego jako „jednego z najbardziej subordynowanych więźniów” i „adwokata pokoju”, który „obrał nowy kierunek w życiu”.

Jedenaście lat temu Mohamedou napisał „Pamiętnik z Guantánamo” jako wyraz wiary w siłę prawdy w przezwyciężaniu niesprawiedliwości – napisał w oświadczeniu Larry Siems, pisarz który zredagował książkę Slahiego. – Dziś wiara ta została wynagrodzona.

Po wypuszczeniu Slahiego w Guantánamo pozostaje 60 więźniów, z których 20 ma już zatwierdzone przeniesienie poza więzienie.

Elizabeth Beavers, prominentna działaczka Amnesty International USA, w oświadczeniu stwierdziła, że „Świadectwa Shlahiego o tym, jak go potraktowano, malują mrożący krew w żyłach obraz rzeczywistości, której doświadczają nieprawnie przetrzymywani przez ponad dekadę bez postawienia jakichkolwiek zarzutów”. Wedle jej słów, każdy z pozostających w więzieniu ludzi „musi zostać oskarżony i osądzony w uczciwym procesie przed sądem federalnym, albo wypuszczony na wolność w kraju, który ochroni jego prawa człowieka”.

Wesprzyj autora Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +12, liczba głosów: 12)
Loading...