Psy zaczynają chodzić do kina!

Po Londynie, Poznaniu i Białymstoku nadszedł czas na polską stolicę – Teatr Nowy w Warszawie zorganizował w niedzielę 10 października 2016 seans filmowy z psami.

„Serce Psa” w reżyserii Laurie Anderson, amerykańskiej piosenkarki i performerki, przyciągnęło tłumy czworonogów i ich właścicieli. Na seansie byli także obecni wolontariusze ze schroniska „Na Paluchu”, razem ze swoimi podopiecznymi.

Pomysł wyniknął z tego, że jest to piękny film opowiadający o bardzo ważnych sprawach: uczuciach i relacjach łączących nie tylko ludzi z ludźmi, ale także zwierzęta z ludźmi i na odwrót – mówi Dominik Skrzypkowski z Teatru Nowego w Warszawie. – Taka inicjatywa powstała już w Londynie, przy okazji premiery filmu, która miała miejsce na festiwalu filmowym w Wenecji. Postanowiliśmy z firmą Gutek Film, dystrybutorem filmu Lauri Anderson, zrobić to samo, stąd to dzisiejsze wydarzenie, na którym jak widać jest mnóstwo psiaków i pozytywnej energii – dodaje.

serce_psa_4
Pokaz filmu odbył się w Świetlicy Nowego Teatru, która na półtorej godziny zamieniła się w kameralną salę kinową – z mnóstwem merdających ogonów na widowni. Część psów wiernie towarzyszyła swoim właścicielom, nie ustępując im z kolan, znalazły się jednak i takie, które wolały zająć się sobą i jak na psa przystało – oglądać film z pozycji podłogi. Reakcje wśród psiej publiczności były różne. Można było spotkać psy z zaciekawieniem patrzące w ekran, a nawet szczekające i reagujące na poszczególne sceny charakterystycznym wyciem, jak i takie, które większość seansu po prostu przespały. Ale kto powiedział, że każdy pies musi być miłośnikiem kina?

Czy psy naprawdę mogą oglądać telewizję?

Według Stanleya Corena i wielu innych ekspertów zajmujących się relacjami człowiek-pies, zależy to przede wszystkim od dwóch elementów: czynników optycznych i temperamentu czworonoga. By pies zainteresował się tym, co dzieje się na ekranie, telewizor musi posiadać odpowiednio wysoką częstotliwość odświeżania, czyli zastępowania kolejnych obrazów następnymi. Częstotliwości odświeżania w nowszych telewizorach, wynoszą 120Hz ( oznacza to, że w ciągu jednej sekundy przez ekran przechodzi 120 zdjęć ), 240Hz lub więcej. Dzięki temu zwierzęta mogą postrzegać obraz jako ruch, a nie serię zdjęć. Ważnym elementem jest także usytuowanie telewizora, czyli umieszczenie go na wysokości, odpowiedniej do poziomu wzroku zwierzęcia. Jeśli chodzi o rodzaj programów, które najbardziej mogą zainteresować psa, są to takie, w których jest dużo ujęć zwierząt i w których akcja dzieje się na poziomie ziemi.

serce_psa_3

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

W Stanach Zjednoczonych od trzech lat istnieje psia telewizja Dog TV. Zawiera ona programy opracowywane przez weterynarzy i behawiorystów. Od czerwca można oglądać ją także w Polsce – kanał Animal Planet uruchomił program telewizyjny przeznaczony specjalnie dla psów.

Ważne jest, żeby zwierzaki towarzyszyły nam w każdym momencie życia i jeżeli pojawiają się takie produkcje, w których jest mowa o zwierzętach i o innych, szerokich aspektach życia, to myślę, że jest to bardzo fajnym pomysłem, by mogły przeżywać takie chwile, takie wydarzenia, razem z nami

– mówi Magda Szczech, wolontariuszka schroniska „Na Paluchu”.

„Serce Psa” z pewnością porusza bardzo szerokie aspekty życia – łącznie z jego nierozdzielnym elementem, jakim jest śmierć. To opowieść o uczuciach, sennych marzeniach i związkach z ludźmi. Opowieść składająca się z luźnych przemyśleń, cytatów i wspomnień autorki, która niczym buddyjski nauczyciel, pragnie nauczyć nas przeżywania smutku bez bycia smutnym. Film zdobył nagrodę specjalną na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Przestrzeń publiczna otwiera się na psy

Pokaz filmu w Teatrze Nowym w Warszawie, tak jak i w innych miastach Polski ( kilka dni wcześniej w Poznaniu i Białymstoku ), spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Idea seansów filmowych z psami, wzbudziła duże zainteresowanie.

Nareszcie widzę, że przestrzeń publiczna otwiera się na psy. Kiedyś to było nie do pomyślenia, żeby wejść z psem do kina, sklepu czy do kawiarni. Teraz to się zaczyna zmieniać, co uważam za bardzo pozytywne zjawisko, bo te zmiany dają nadzieję na to, że relacje ludzi z psami, będą w przyszłości układać się coraz lepiej –  powiedziała Dorota Pawlicka, wolontariuszka schroniska „ Na Paluchu”.

Inicjatywa wspólnego wyjścia z psem w miejsce publiczne, taka jak dzisiejszy seans filmowy jest świetnym pomyłem. Dzięki temu społeczeństwo bardziej otwiera się na psy i na zwierzęta w ogóle. To bardzo prospołeczne. Sama mam psa, którego adoptowałam ze schroniska i to nasze dzisiejsze wyjście, jest trochę w ramach socjalizacji – Edyta Worobiej, jedna z uczestniczek seansu.

serce_psa_2

Seans filmowy w Teatrze Nowym w Warszawie, był także szansą dla psów ze schroniska. Okazją do tego, żeby mogły pokazać się światu i chociaż kilka godzin spędzić poza murami „domu”, w którym tak naprawdę są niczyje.

Jesteśmy tutaj po to, żeby promować adopcję i pokazać, że nasze psy są w stanie odnaleźć się w każdej sytuacji – Aleksandra Wawrzyniak, wolontariuszka schroniska „Na Paluchu”.

Dominik Skrzypkowski, zapytany o to czy możemy liczyć na podobne inicjatywy w przyszłości odpowiedział: – Na pewno nie jest to ostatnie wydarzenie. Jesteśmy teatrem, który nie boi się awangardy, eksperymentu i wychodzenia z utartych ścieżek. Dlatego będziemy czyhać na kolejne okazje, które pozwolą nam kolejny raz zaprosić  tak niezwykłą publiczność.

Czekamy więc z niecierpliwością.

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +4, liczba głosów: 4)
Loading...
Główne zdjęcie artykułu pochodzi z biblioteki zdjęć #MP
oraz biblioteki zdjęć Anny Woldańskiej
The following two tabs change content below.