Amerykańskie naloty zabiły 20 cywili w Syrii – czy Trump zakończy tę wojnę?

To są pierwsze ofiary śmiertelne inwazji prowadzonej przez USA w Raqqa, stolicy ISIS. Dwadzieścia osób zginęło, a 32 zostały ranne w tym tygodniu.

To są pierwsze ofiary śmiertelne inwazji prowadzonej przez USA w Raqqa, stolicy ISIS. Dwadzieścia osób zginęło, a 32 zostały ranne w tym tygodniu w pobliskiej wiosce al-Heisha, 40k od północy miasta, gdzie amerykański atak uderzył w cywili – donosi Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Pentagon potwierdził, że prowadził naloty, które doprowadziły do ofiar śmiertelnych w cywilach.

syria-freedom
AP Photo/Muhammed Muheisen/flickr.com (https://www.flickr.com/photos/syriafreedom/831123816)

Kurdyjskie YPG (Powszechne Jednostki Obrony)  i ich sprzymierzeńcy Syryjskie Siły Demokratyczne twierdzą, że raport Syryjskiego Obserwatorium został wymyślony przez ISIS, i że w wiosce byli tylko bojownicy ISIS. Twierdzą rownież, że nikt z cywilów nie był „ludzką tarczą”.

Lokalni mieszkańcy wioski mówią, że ci, co mogli, uciekli, ale wielu zostało zmuszonych do pozostania na miejscu, gdy przybyli bojownicy ISIS i nie pozwolili nikomu odejść. Wcześniej, przed nalotem, ISIS przywiozło broń ciężką do wioski, co rzekomo doprowadziło do nalotów z powietrza dokonanych przez USA.

Źródło: http://theantimedia.org/us-airstrike-kills-civilians-syria/
Zdjęcie główne pochodzi z Wikimedia Commons.
Autor: Scott Bobb
The following two tabs change content below.
mm

Natalia Wilk-Sobczak

Absolwentka studiów pedagogicznych i filozoficznych na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała też dziennikarstwo i pedagogikę teatru na UW oraz filozofię edukacji na Uniwersytecie w Glasgow. Właścicielka szkoły językowej. Nauczyciel angielskiego z powołania i z przypadku. Globtroterka backpackerka. Czuła mama dwojga małych bliźniąt i jeszcze mniejszej córeczki. Przyjaciółka mistycznie odratowanej ze śpiączki cudownej suki o imieniu Maja.

Dodaj komentarz