Chłopaki też płaczą… – po „Antyksiężniczkach” czas na „Antybohaterów”

 

Równolegle z kolekcją “Antyksiężniczek”, argentyńskie wydawnictwo Chirimbote wydało kolekcję „Antybohaterowie”.  Kolekcja poświęcona jest mężczyznom, którzy są zaprzeczeniem stereotypu macho, brutala, który walczy za wszelką cenę o swoje, idąc do celu po trupach.

Tak jak „Antyksiężniczki” przeciwstawiły się stereotypowemu myśleniu o kobietach, tak „Antybohaterowie” kwestionują tradycyjne role i cechy charakteru przypisywane w społeczeństwie mężczyznom.

Pierwszy tytuł w kolekcji dedykowany jest argentyńskiemu pisarzowi Julio Cortázarowi (1914-1984), który był zaangażowany w przemiany społeczne dokonujące się w jego ojczyźnie. Cortázar jest niezwykle ważną postacią w historii Argentyny, zna go każdy Argentyńczyk już od dziecka. We wstępie do książki określono go tak:

„Słowa Julio były jak fajerwerki, które rozświetlały niebo. Kiedy je czytasz widzisz w swoim umyśle rzeczy, których nigdy wcześniej nie widziałeś. Dlatego jest właśnie tak genialny i zarazem poetycki – święty wszystkich kronopii (odniesienie do powieści Cortázara „Opowieści o kronopiach i famach i inne historie”), które tańczą wokół niego. Trzeba czytać Julio. Czytasz go i kochasz. To nieuniknione.”

Kolejnym ‘antybohaterem’ jest pisarz z Urugwaju – Eduardo Galeano, autor słynnej książki „Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej” przedstawiającej dobitnie sytuację społeczno – polityczną na kontynencie. Autorka serii, Nadia Fink tłumaczy:

„Moi antybohaterowie mają moce, ale są to moce realne, takie jak otworzenie umysłu i korzystanie ze swojej wyobraźni, moc kreowania lepszego społeczeństwa pozbawionego stereotypowego myślenia i oddanie się idei wolności.”

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Podkreśla, że mali chłopcy, w takim samym stopniu, jak dziewczynki, są narażeni na działanie stereotypów dotyczących płci – zaczynają w końcu wierzyć, że nie wolno im płakać albo, że zawsze muszą być silni i przystojni.

Chcąc zaoferować młodym czytelnikom alternatywę do klasycznych superbohaterów, Fink maluje barwne portrety prawdziwych mężczyzn pochodzących z Ameryki Łacińskiej, wrażliwych i zarazem walecznych,                 w rzeczywistości, w jakiej przyszło im żyć.

Fink tak charakteryzuje swoich „antybohaterów”:

Antybohater stoi w opozycji do superbohatera, który jest przedstawiany jako wzór do naśladowania dla współczesnych chłopców. To istoty o supermocach, które są naznaczone siłą, które zawsze odnoszą sukcesy i triumfują. Taka postać wymaga od małych chłopców, by zawsze stawali na wysokości zadania i by zawsze byli tzw. „prawdziwymi mężczyznami”. Tego od najmłodszych lat oczekuje od nich społeczeństwo. Tak więc, by temu zaprzeczyć i pokazać alternatywę, moi antybohaterowie również mają pewne moce, ale nie są to moce takie jak władanie laserem, przechodzenie przez ściany, pokonanie przeciwnika jednym palcem. Na przykład w przypadku Cortázara czy Galeano – jest to moc używania słowa i tworzenia rzeczywistości.”

W kolekcji odnajdujemy również historię znanego nie tylko na kontynencie Ameryki Południowej rewolucjonisty – Che Guevara, w planach – książki o historii życia kolumbijskiego noblisty Gabriela García Márqueza, lidera rewolucji zapatystów w Meksyku – Podkomendanta Marcos oraz Tupaca Amaru, ostatniego przywódcy Inków.

Historie o rewolucji, tyranii, biedzie, wojnie i wygnaniu, które są istotną częścią historii Ameryki Łacińskiej i również głównym tematem życia ‘antybohaterów’ są dość trudne do przekazania i wytłumaczenia dzieciom w sposób delikatny, ale zarazem konkretny i prawdziwy. Nadii Fink ponownie się to udaje.

Tak jak w kolekcji „Antyksiężniczki” wyśmienicie poradziła sobie z trudnymi tematami dotyczącymi życia kobiet – niespełniona miłość, opuszczenie, zdrady, biseksualizm, wykorzystanie, depresja – tak i tutaj, przekazując tradycje i zwyczaje poszczególnych krajów, z których pochodzą bohaterowie książek, potrafi zrozumiale wytłumaczyć najmłodszym czytelnikom tematy „kłopotliwe”, których zwykle w opowieściach dla dzieci się nie porusza.

Przeczytaj artykuł Dominiki Cieślak o „Antyksiężniczkach”:

Czekasz na księcia z bajki? To już nie te czasy. Czas na „Antyksiężniczki” – prawdziwe historie twórczyń własnych losów

Ilustracje do kolekcji „Antybohaterowie” wykonał Emiliano Pitu Saá, który ożywił również „Antyksiężniczki”. Jakość i delikatność jego rysunków idealnie dopełnia tekst, nadaje mu wyraz. Książki zawierają również zadania i pytania skierowane do dzieci, pobudzające ich aktywność i ciekawość. Jedyną różnicą jest to, że w kolekcji „Antybohaterowie” autorka nie skupia się tak bardzo na biografii przedstawianych postaci (jak było w przypadku „Antyksiężniczek”), ale na ich dziełach.

Kolekcje „Antyksiężniczki” i „Antybohaterowie” dotarły już prawie do wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej. Publikowane są również w Hiszpanii, Włoszech, Turcji i Stanach Zjednoczonych. Zawsze są to wydawnictwa małe  i niezależne.

Nadia Fink, autorka wszystkich książek, jest niezmiernie zaskoczona sukcesem sprzedaży w tak wielu krajach.

To nasze małe ziarenko, nasz wkład w dyskusję na tak ważne tematy dotyczące różnorodności dzieci całego świata”, mówi Fink.

Ilustrator Pitu Saá dodaje:

„Według współczesnego konceptu, dzieciom wtłacza się do głowy sztywne, zamknięte schematy, w których zawierają się wyznaczniki kulturowe i społeczne – fałszywe idee konsumpcjonizmu, dzikiego kapitalizmu, kultu posiadania i kultu piękna – fałszywego i niezdrowego piękna.

Głównym celem „Antybohaterów”, jak również „Antyksiężniczek” jest – jak tłumaczą ich twórcy – poszukiwanie sposobu na tworzenie wolnego dzieciństwa. Wolnego od stereotypów, utartych przekonań na temat roli kobiety i mężczyzny, wkładania utartych schematów w głowy najmłodszych, którzy przecież będą tworzyć przyszłe społeczeństwo.

Jak mówi Fink: „nie wiem czy jedna książka może zmienić życie, ale może być co najmniej zapalnikiem do zmiany (…). Chcemy pokazać dzieciom kobiety i mężczyzn, którzy mają odwagę robić rzeczy inne niż wszyscy wokół, którzy przekraczają nieoczekiwanie granice swoich epok, tworzą nowe spojrzenie na świat i torują nowe drogi”.

Nie pozostaje nic więcej, jak chwycić Antybohatera i Antyksiężniczkę za rękę    i spojrzeć na świat z nowej perspektywy.

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +1, liczba głosów: 1)
Loading...
Źródła:
http://www.latercera.com/noticia/antiprincesas-y-antiheroes-libros-infantiles-que-combaten-los-estereotipos-de-genero/
http://www.marcha.org.ar/cortazar-y-los-antiheroes-fink/
http://www.telam.com.ar/notas/201602/135132-chirimbote-un-sello-infantil-canones.php