Czy słowo „uchodźca” zniknie ze słownika języka polskiego?

Wydaje się, że jest to możliwe, zwłaszcza, że pomysł spodobał się znanemu i popularnemu językoznawcy, prof. Janowi Miodkowi z Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Słowo „uchodźca”, nacechowane często negatywnymi emocjami, wielu zamieniłoby na… „nowacy”. Takiego zdania jest Jana Shostak, studentka pochodząca z Białorusi, która w czasie jednego z odcinków „Słownika polsko- polskiego” (prowadzonego przez prof. J. Miodka na antenie Telewizji Polskiej) powiedziała, że „bardzo chciałaby, aby zamiast „uchodźca” zacząć mówić „nowacy”.

Profesor Jan Miodek nie widzi żadnych przeszkód, by „nowacy” zastąpili „uchodźców”. Podkreśla jednak, że „aby „nowacy” weszli do powszechnego użycia, potrzebne jest medialne wsparcie i oswojenie się z nowym nazewnictwem.

– Mamy tutaj do czynienia z pewną sinusoidą nazewniczą – przyznaje profesor J. Miodek.- Mamy tutaj do czynienia z pewną sinusoidą nazewniczą (…). Określenie słowem „nowak” osób przybyłych z innych rejonów ma w Polsce bardzo stare korzenie. W Polsce najbardziej popularnym nazwiskiem nie jest wcale Kowalski (ten znajduje się na drugim miejscu), ale właśnie Nowak. Dlaczego? Bo tak w Polsce oraz Czechach nasi językowi przodkowie nazywali kogoś kto przybył do osady, wsi itp.

Językoznawca zauważa także, że alternatywna wersja dla wyrazu „uchodźca” nie zawierałaby w sobie arcytrudnej do wypowiedzenia przez osoby z zagranicy spółgłoski zwarto-szczelinowej dziąsłowo-podniebiennej dźwięcznej, czyli „dź”. Według prof. Miodka liczba mnoga od słowa „nowak” powinna brzmieć „nowacy”, w przeciwieństwie do szeroko rozpowszechnionej formy „nowaki”. Jego zdaniem w ten sposób neologizm byłby wymawiany w poprawny dla języka polskiego sposób i nie kojarzyłby się „zgorzkniale” .

Czy więc „uchodźca” zniknie z naszego słownika?

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Wnioskując po wypowiedzi profesora Jana Miodka do tego jeszcze daleka droga.

Dr hab. Katarzyna Kłosińska z Instytutu Języka Polskiego UW uważa, że o tym, czy dane słowo przyjmie się w mowie potocznej czy też nie, decyduje samo społeczeństwo. K. Kłosińska podkreśla również, że zastąpienie starego słowa nowym, nie powoduje, że przestaje być ono odbierane w inny niż dotychczas sposób.

– Mimo że chcielibyśmy, by ludzie, których sytuacja zmusiła do opuszczenia ich kraju, byli postrzegani jak ludzie właśnie, a nie jak elementy masy, która napływa, wylewa się, zagraża itd. (z takimi konotacjami jest używany – przez pewną część społeczeństwa – wyraz uchodźca), to nie zmienimy tego wprowadzeniem nowego słowa. Istnieje obawa, że nowe słowo, które będzie się odnosiło do odbieranego negatywnie zjawiska, z czasem także będzie nośnikiem krzywdzących ocen i emocji. Tak się stało na przykład ze słowem gej, które zaczęło być używane (około 30 lat temu) jako neutralny zamiennik wyrazu pedał, silnie nacechowanego. Współcześnie gej coraz częściej (lecz nie zawsze) funkcjonuje jako wyzwisko, niesie negatywne konotacje, a nawet posłużył do utworzenia bardzo ekspresywnego rzeczownika gejoza ‘coś bardzo złego, bardzo źle ocenianego’).  Jeśli w języku pojawi się spontanicznie jakieś słowo, to o tym, jaką niesie wartość ekspresywną, decydują jego użytkownicy – to bowiem w żywym języku kształtują się znaczenia i nacechowania wyrazów. Nie ma przeszkód, by w jakimś środowisku używać wyrazu utworzonego przez członków tego środowiska – tak właśnie rozwija się język. Ale słów do języka nie wprowadza się odgórnie – nie robi tego żadna instytucja (wyjątkiem były kiedyś komisje terminologiczne działające przy niektórych stowarzyszeniach naukowych, które zalecają stosowanie ustalonych terminów; ta praktyka jednak, o ile mi wiadomo, została porzucona)- podkreśla dr hab. K. Kłosińska.

Dlatego należy pamiętać, że wyrazy  pojawiają się w języku spontanicznie, są „wprowadzane” przez użytkowników, a o tym, czy się przyjmą czy nie, decydują właśnie oni. Nikt więcej.

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: 0, liczba głosów: 6)
Loading...
The following two tabs change content below.
mm

Ewelina Rubinstein

Ewelina Rubinstein-dziennikarka, autorka kilku książek. Jej teksty publikowane są na łamach wielu polskich i izraelskich czasopism.