Tony Blair – Your country needs You!

„Co jeśli torysi nie wygrają?”- pytał Lord Jim O’neill były sekretarz skarbu w rządzie konserwatystów w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla Evening Standard.

Może dojść do tego tylko w jednym przypadku, gdy zmobilizowana lewica w sojuszu z Lib Dem zagra na wyborców, którzy w referendum głosowali za pozostaniem w strukturach unijnych. Wydaje się, że na pytanie jak to zrobić, odpowiedź zna Tony Blair.

Chyba dla wszystkich jest jasne, że dla 3-krotnego premiera wyjście z UE jest fatalną pomyłka, z która nowy rząd zupełnie sobie nie radzi. Czy złoty chłopiec brytyjskiej polityki po raz drugi odmieni oblicze polityki na wyspach?

 

Autor zdjęcia: Center for American Progress Follow
Autor zdjęcia: Center for American Progress Follow

„I only want people to make an informed choice” – Tony Blair

Trzecia droga

Już we wrzesniu ubiegłego roku  The Telegraph opublikował artykuł o potrzebie znalezienia lidera politycznego środka. I wskazywał właśnie na Blaira.
Scena polityczna w WB potrzebuje polityka, któremu zaufają wyborcy którzy chcą niskich podatków i zagłosowali za pozostaniem w UE, ale którzy widzą jednocześnie jej wady. Wreszcie wyborców, którzy dostrzegając problemy imigracji, doceniają jej społeczno – ekonomiczne benefity.
Ci wyborcy mają wiele imion, ale nie mają domu. Która partia mówi ich głosem? –  pytał James Kirkup w The Telegraph.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Były premier z Partii Pracy powiedział  w zeszłym tygodniu w radiu BBC 4, że Brexit jest najważniejsza sprawa w historii współczesnej Wielkiej Brytanii. Wyborcy powinni mieć możliwość dokładnie poznać poglądy kandydatów do parlamentu. Dodał też, że jest zmotywowany do powrotu do czynnej polityki.

“We’ve really got to consider what our purpose is, where we’re going and what we’re trying to do here ” 

Odkad T. May ogłosiła nowe wybory aktywność publiczna Tonego Blaira bardzo wzrosła. Wystapienia radiowe i telewizyjne, listy do gazet czy opracowanie wspólnie z Open Britan, Lordem Mandelsonem( LibDems) tzw. hit-list, czyli listy posłów, na których wyborcy nie powinni głosować  to dosyć długa lista jak na człowieka na politycznej emeryturze.
Tactical voting, czyli co?
Hit-list oferuje głosowanie taktyczne w okręgach, w których kandydaci z partii pracy albo Lib Dem mogą zastąpić konserwatystów.

20 kwietnia w liście do Evening Standard Blair przekonywał, że poprze wszystkich kandydatów z Partii Pracy, ale zwycięstwo Torysów jest przesądzone. Pytanie tylko z jakim mandatem premier May zasiądzie w nowym parlamencie. Co ciekawe Blair opublikował swój list po tym jak szef Parlamentu UE Antonio Tajani powiedział, że UE chętnie przywitałoby UK w Unii z powrotem.

Klika dni później w Guardianie zaatakował Torysów jeszcze mocniej: „Turn Brexit against them” –  „Konserwatyści wierzą, że Brexit jest ich atutem, ale można to zmienić.”

Póki co zmiana nastrojów wyborców będzie bardzo trudna. Według ostatnich badań opinii zrezalizowanych przez Ipsos MORI T. May cieszy się największym poparciem brytyjczyków dla premiera od lat 70-tych XX wieku.

“I don’t know if we can succeed. But I do know we will suffer a rancorous verdict from future generations if we do not try…”

 


Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com

Autor: Center for American Progress

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +2, liczba głosów: 2)
Loading...