Korespondencja z Jerozolimy: Co naprawdę dzieje się w Izraelu?

Nowe środki ostrożności wprowadzone po zamieszkach w Jerozolimie zaostrzą tylko agresję Palestyńczyków wobec Izraelczyków”- zwraca uwagę Zena Tahhan z arabskiej telewizji Al Jaazera. Według ekspertów nowe środki kontroli wprowadzone przez siły izraelskie na Starym Mieście w Jerozolimie po tzw. Dniu Gniewu doprowadzą nie do złagodzenia konfliktu, lecz do jego zwiększenia i eskalacji przemocy.

Policja izraelska ograniczyła wstęp na Stare Miasto i Wzgórze Świątynne jedynie dla kobiet w każdym wieku i mężczyzn powyżej 50 lat. 

Konflikt narastał już od środy

Już w środę, 19 lipca od samego rana izraelskie siły bezpieczeństwa w Jerozolimie zostały postawione w stan wysokiej gotowości ze względu na o na ogłoszony przez palestyńskich przywódców „Dzień gniewu”. Burmistrz Jerozolimy Nir Barkat powiedział:

„Wzgórze Świątynne jest świętym miejscem, które ma być miejscem modlitwy. Dlatego zapewniamy prawa wszystkich wierzących i odwiedzających Wzgórze. Nie pozwolimy jednak nikomu na wykorzystywanie meczetów do celów terrorystycznych, tak jak to zrobili terroryści. Decyzja policji o ustawieniu magnetometrów jest właściwą decyzją i ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania przyszłej działalności terrorystycznej. Muzułmańscy przywódcy i cały świat muszą zrozumieć fakt, że Wzgórze Świątynne nie może być wykorzystywane jako schronienie dla terrorystów i morderców”.

Izrael postanowił postawić bramki z wykrywaczami metali i kamery tuż przed wejściem na teren meczetu Al- Aksa. To podgrzało emocje. Przez cały dzień trwały rozmowy przedstawicieli izraelskich sił bezpieczeństwa ze stroną palestyńską na temat nowych zabezpieczeń. Zakazano wstęp Żydom na Wzgórze Świątynne, aby uniknąć jakichkolwiek niepotrzebnych incydentów. Palestyńczycy nie czekali jednak na efekt rządowych rozmów i  kilkuset z nich weszło na Wzgórze Świątynne. Doszło do pierwszych, poważnych zamieszek, m. in. w obozie dla uchodźców Kalandia i w dzielnicy Shuafat we Wschodniej Jerozolimie. Zamaskowani osobnicy obrzucili kamieniami i bombami zapalającymi izraelskich policjantów, którzy odpowiedzieli „środkami do rozpraszania tłumu”. Aresztowano 3 Palestyńczyków. Jeszcze tego samego dnia palestyński premier Rami Hamdallah oskarżył Izrael, że odpowiada za obecną eskalację w Jerozolimie i meczecie Al-Aksa. Hamdallah ostrzegł przed „poważnymi konsekwencjami” ostatnich działań Izraela w meczecie Al-Aksa, zaczynając od jego zamknięcia po ataku terrorystycznym w zeszłym tygodniu, zakazie wzywania do modlitwy z meczetów, wejście funkcjonariuszy policji i przeszukania biur meczetu, po montaż wykrywaczy metali przy wejściach do tego świętego miejsca. Mówił:

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

„Cały świat powinien wiedzieć, że Izrael, jako okupacyjna władza, nie ma żadnej uprawnionej władzy nad Jerozolimą i muzułmańskimi oraz chrześcijańskimi świętymi miejscami.”

Palestinian Media Watch przedstawiło raport, z którego wynika, że Autonomia Palestyńska zwiększyła budżet wsparcia dla terrorystów uwięzionych w więzieniach w Izraelu. W 2016 r. budżet ten wynosił 488 mln szekli, aby w 2017 r. wzrosnąć do 550 mln szekli, co stanowi wzrost o 13%. Dodatkowo wypłaty dla rodzin terrorystów wzrosły z 660 mln szekli w 2016 r. do 687 mln szekli obecnie (wzrost o 4%). W sumie na ten cel Autonomia Palestyńska wydaje rocznie 1,237 mld szekli. Każdy skazany i uwięziony terrorysta automatycznie otrzymuje uprawnienie do miesięcznego stypendium, które rośnie w zależności od długości wyroku. Władze Autonomii Palestyńskiej nazywają to wypłatą pomocy społecznej. 

Wieczorem około 150 Palestyńczyków wznieciło zamieszki przy przejściu kontrolnym Kalandia, na północ od Jerozolimy. Obrzucono kamieniami i bombami zapalającymi izraelskich żołnierzy, którzy odpowiedzieli środkami do rozpraszania tłumu.
Izraelscy żołnierze wykryli także warsztat produkujący broń i magazyn broni ukryte w wiosce Jatta w rejonie Hebronu, w Judei. Zarekwirowano tokarkę, 3 karabiny i amunicję. Aresztowano 4 Arabów.

Egipt wzywa do zaprzestania przemocy

Egipski rząd zażądał, aby Izrael zaprzestał przemocy i pozwolił na swobodę kultu w islamskich świętych miejscach.

„Należy szanować prawo Palestyńczyków do swobodnego wykonywania obrzędów religijnych. Nie należy podejmować żadnych kroków, które mogą podżegać do rozpalenia się konfliktu.”

Rozmowa z Turcją

Prezydent Reuven Rivlin przeprowadził rozmowę telefoniczną z tureckim prezydentem Recepem Tayyip Erdoganem, który zażądał, aby Izrael usunął wykrywacze metali umieszczone przy wejściach na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie. Rivlin podkreślił, że „atak terrorystyczny w świętym dla nas wszystkich miejscu przekroczył czerwoną linię, która stawia naszą zdolność współistnienia razem w niebezpieczeństwie.” Rivlin przypomniał Erdoganowi, że po atakach terrorystycznych w Turcji, Izrael szybko potępił te akty.

„Oczekujemy podobnego potępienia ze strony Turcji, ponieważ terroryzm powinien być potępiony, bez względu gdziekolwiek się dzieje w Jerozolimie, w Stambule czy w Paryżu.”

Rivlin podkreślił, że Izrael utrzymuje i utrzyma status quo świętych miejsc. Dodał, że kroki podjęte na Wzgórzu Świątynnym mają na celu zapewnienie, aby takie akty terrorystyczne nie mogły być powtórzone.
Mimo prób zawarcia porozumienia Palestyńczycy nadal odmawiali wchodzenia przez bramki z wykrywaczami metalu na teren meczetu Al-Aksa i odmawiali modlitwy na ulicach Starego Miasta Jerozolimy. Kilkudziesięciu Arabów zaatakowało kamieniami i szklanymi butelkami policjantów stojących na drodze prowadzącej na Wzgórze Świątynne. Rannych zostało 5 policjantów i 10 Arabów.

Późnym wieczorem zebrał się „gabinet bezpieczeństwa”. Po czterogodzinnym spotkaniu postanowiono, że wykrywacze metalu pozostaną przy wejściach na Wzgórze Świątynne w Jerozolimie. Gabinet zezwolił również policji na podejmowanie wszelkich działań

„w celu zapewnienia swobodnego dostępu do świętych miejsc, przy zachowaniu bezpieczeństwa i porządku publicznego na Wzgórzu Świątynnym. Izrael zobowiązuje się do utrzymania status quo na Wzgórzu Świątynnym i do swobodnego dostępu do świętych miejsc. Izrael zobowiązuje się chronić bezpieczeństwo wszystkich wyznawców i odwiedzających Wzgórze Świątynne.”

Minister spraw wewnętrznych Gilad Erdan powiedział, że detektory metali muszą pozostać na Wzgórzu Świątynnym, ponieważ „bezpieczeństwo ma na celu zapobieganie przyszłym atakom tych wszystkich, którzy mogą zapragnąć naśladować to, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu. Musimy zainstalować detektory metalu na wszystkich drogach na Wzgórze Świątynne. Kiedy wydawało się, że konflikt uda się złagodzić, to palestyński terrorysta usiłował zasztyletować izraelskiego żołnierza przy żydowskim osiedlu Tekoa, w bloku osiedli Gusz Etzion w Judei. Żołnierz zastrzelił napastnika. Po ataku mieszkańcy sąsiedniej arabskiej wioski zaatakowali kamieniami izraelskich żołnierzy, którzy przybyli w celu zabezpieczenia miejsca ataku.

ONZ wzywa do pokoju

Wysłannik ONZ ds. pokoju Bliskiego Wschodu, Nickolaj Mladenow, wyraził głębokie zaniepokojenie napięciem i przemocą wokół Starego Miasta w Jerozolimie.

„Wzywam wszystkie zainteresowane strony do uspokojenia sytuacji i umiarkowanych wypowiedzi, aby mówić wyłącznie przeciwko tym, którzy próbują podnosić napięcie.”

Z zadowoleniem przyjął zobowiązanie premiera Benjamina Netanjahu do utrzymania i przestrzegania status quo świętych miejsc w Jerozolimie i potępienie przemocy terrorystów ze strony Mahmouda Abbasa. Palestyńczycy wzniecili ponownie zamieszki przy punkcie kontrolnym Kalandia na północ od Jerozolimy. Do poważnych starć doszło także w Hebronie, gdzie rannych zostało 6 Arabów. W trakcie starć w rejonie bloku żydowskich osiedli Gusz Etzion w Judei kamieniami obrzucono żydowski samochód. Ranny został 1 Izraelczyk. Do zajść doszło także w Kafr Kadum, Naalin i Sinjel w Samarii. Według danych palestyńskich służb ratowniczych rannych zostało 143 Arabów. Mahmoud Abbas ogłosił, że zamraża kontakty z Izraelem, dopóki nie zostaną zniesione nowe procedury bezpieczeństwa w meczecie Al-Aksa.

„Ja, w imieniu przywództwa Palestyny, ogłaszam … zamrożenie wszelkich kontaktów z państwem okupacyjnym na wszystkich szczeblach, dopóki Izrael nie zobowiąże się do zniesienia wszystkich środków wprowadzonych przeciwko naszym ludziom, a szczególnie w Jerozolimie i Al-Aksa.”

Wkradł się do domu i ranił ich mieszkańców


W piątkowy wieczór palestyński terrorysta przedostał się na teren żydowskiego osiedla Halamisz w Samarii. Wdarł się do jednego z domów i podczas wieczerzy szabatowej ciężko zranił nożem 4 Izraelczyków. Do ataku doszło, gdy dziesięcioosobowa rodzina zasiadła do wieczerzy szabatowej. Zaalarmowany sąsiad (żołnierz) postrzelił napastnika, który okazał się 19- letnim Arabem z wioski Kaubar. Był powiązany z Hamasem. Ofiarami ataku terrorystycznego byli Josef Salomon (70 lat) i jego dzieci Haja (46 lat) i Elad (36 lat). Po tym strasznym wydarzeniu Hamas wyraził zadowolenie z powodu ataku terrorystycznego w żydowskim osiedlu Halamisz.

„Bohaterski atak nastąpił w wyniku naruszenia przez Izrael praw naszych obywateli w Jerozolimie i meczetu Al-Aksa.”

Premier Benjamin Netanjahu wydał oświadczenie, w którym wyraził „głęboki smutek z powodu zamordowania trzech członków rodziny w społeczności Halamisz w piątek wieczorem. Był to akt terroryzmu popełnionego przez bestię podżeganą przez dziką nienawiść. Siły bezpieczeństwa robią wszystko, aby utrzymać bezpieczeństwo i w tym celu podejmą wszelkie niezbędne środki.” Głos zabrał również prezydent Reuven Rivlin :

„W tym trudnym momencie nasze serca kierują się do pogrążonej w żałobie rodziny w Halamisz i do całej społeczności, która przecierpiała niezrozumiałą stratę ostatniej nocy. Przerażające zdjęcia i myśl o dzieciach, które uciekały do schronienia … Modlę się o odzyskanie zdrowia przez rannych rannych i pragnę wyrazić moje poparcie dla wszystkich sił bezpieczeństwa działających nieustannie, aby zapewnić nasze bezpieczeństwo, zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku dni. Jestem pewien, że nie pokażemy żadnej tolerancji dla tych, którzy spiskują przeciwko nam. Będziemy walczyć z terroryzmem w sposób bezlitosny. Nadszedł czas, aby cały wolny świat potępił terroryzm i podżeganie, a także przyłączał się do państwa Izrael w walce z terroryzmem. Kto nie potępia terroru, nie jest partnerem w tej sprawie i ma w ręku złe poglądy co do całego regionu, który może pogrążyć się w niepotrzebnej, krwawej wojnie, której nikt nie chce.”

W sobotę palestyńska terrorystka usiłowała z ukrytym nożem wejść na teren Grobowca Patriarchów w Hebronie, w Judei. Izraelscy żołnierze zatrzymali ją. Podczas przesłuchania przyznała się, że planowała przeprowadzenie ataku na Żydów. Napastniczka miała 17 lat.

Wczoraj, tj. w niedzielę palestyńscy terroryści wystrzelili ze Strefy Gazy rakietę, która eksplodowała w powietrzu. Nie było ofiar. W nocy jednak izraelskie siły powietrzne zbombardowały dwa budynki Hamasu położone w północnej i południowej części Strefy Gazy. Był to odwet za wcześniejszy ostrzał rakietowy Izraela. Konflikt wciąż narasta…

Źródło: The Jeruzalem Post, Haaretz, Al Jaazera, Israel National News;

red. Ewelina Rubinstein
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: 0, liczba głosów: 2)
Loading...
The following two tabs change content below.
mm

Ewelina Rubinstein

Ewelina Rubinstein-dziennikarka, autorka kilku książek. Jej teksty publikowane są na łamach wielu polskich i izraelskich czasopism.