Tak mocną oprawą kibice Legii uczcili pamięć o Powstaniu Warszawskim – czy to jest potrzebna i stosowna forma?

Wczoraj odbył się mecz kwalifikacyjny Ligi Mistrzów pomiędzy Legią Warszawa a drużyną z Kazachstanu FK Astana (1:0). Sama gra nie wzbudziła takich emocji, jakie wzbudziła bardzo mocna oprawa, którą przygotowali kibice Legii Warszawa.

Oprawa składała się z wizerunku żołnierza przystawiającego lufę pistoletu do skroni małego chłopca i napisu: „During the Warsaw Uprising Germans killed 160,000 thousands of people, thousands of them were children” – „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zabili 160,000 osób, w tym tysiące dzieci.”

W taki sposób fajni stołecznego klubu uczcili pamięć o Powstaniu Warszawskim.

-To najlepszy doping, jaki widzieliśmy. – Mówili po meczu Legia-Astana dziennikarze z Kazachstanu, a parę stadionów już odwiedzili, mimo iż ich zespół gra krótko. – Wszyscy wspólnie ustaliliśmy, że to był najlepszy doping jaki widzieliśmy. Nie jesteśmy długo w europejskich pucharach, ale byliśmy już na kilku stadionach.

„Ależ piękna, ależ mocna oprawa”.

„Oby te obrazki poszły w świat.”

„Ciary, łzy w oczach, wbija w fotel.”

Takie są najczęściej spotykane reakcje internautów, którzy w większości są zachwyceni oprawą.

Ale czy to najbardziej odpowiedni i potrzebny sposób na uczczenie pamięci o powstańcach warszawskich? Czy można ów incydent opisać, jako służący nieustannemu podkreślaniu traumy? A jeśli tak, czy jest to nam wszystkim potrzebne?

W mediach i na ulicy za chwilę rozgorzeje dyskusja, czy taka forma jest potrzebna? Będziemy się różnić w swoich opiniach, ważne jednak, by w wyrażeniu swojego komentarza pamiętać o tym, że inaczej myślą ci, którzy byli tam, na stadionie, i doświadczyli tej konkretnej chwili, udzieliły im się emocje panujące na stadionie, natomiast inaczej będą myśleć ci, których tam nie było, a tym bardziej te osoby, które nie obejrzały meczu w TV, patrzą więc na to z dystansem i o ten dystans oparta jest ich opinia.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

 

 

 

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +1, liczba głosów: 5)
Loading...