Kobiecy orgazm – wystartowała instruktażowa strona o kobiecej seksualności

Szczera i instruktażowa strona o kobiecej seksualności to także potrzeba Polek i Polaków.  W ślad za ostatnim spektakularnym sukcesem bloga na Tumblrze, na którym kobiety opisują, w jaki sposób osiągają orgazm (How to Make Me Come), ruszyła nowa strona, która zyskuje coraz więcej czytelników za sprawą poruszania zagadnienia, o którym do tej pory zwyczajowo się nie mówiło, bo nie wypadało  –  to, że kobieta także może czerpać przyjemność z seksu.

Tłumaczenie artykułu – Joanna Tabaka

Celem strony OMGYes jest uczenie użytkowników i użytkowniczek, które posiadają waginę, jak przeżywać lepsze i satysfakcjonujące orgazmy. Portal korzysta z badań na temat przyjemności czerpanej z seksu, które stanowią podstawę technik, skupiających się na 12 kluczowych metodach, takich jak „zbliżanie-wycofywanie”, „rytm”, „zwielokrotnienie” i  „stopniowanie”.

W ostatnich tygodniach strona zyskała rozgłos za sprawą angielskiej aktorki Emmy Watson, która przyznała, że jest jedną z subskrybentek portalu. Jednak to, co sprawia, że OMGYes jest wyjątkowe w swoim rodzaju to jasna i edukacyjna treść, która obejmuje filmy, w których występują kobiety, które demonstrują i testują na sobie przeróżne metody, ale również panel dotykowy, za pomocą którego użytkownicy mogą ćwiczyć i poprawić swoje własne techniki. Ogrom liczby filmów dostępnych w Internecie, na których kobieta się masturbuje jest czymś, co cieszy męską część publiki online.

Jednak sposób w jaki OMGYes pokazuje ten akt jest zupełnie inny, dzięki czemu kobieta nie jest widziana jedynie jako obiekt seksualny, ale jako ta, która poprzez masturbację może czerpać przyjemność i doceniać swoją kobiecość.

Na filmach próżno szukać głośnych orgazmów. Zamiast tego można znaleźć sceny, które w jasny i przystępny sposób przedstawiają całą „sprawę”, co w pierwszej chwili może wydać się nieco dziwne. Jednak po chwili, drogi użytkowniku zdasz sobie sprawę, że to dziwne uczucie jest spowodowane tym, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do widoku kobiet, które mogą naturalnie i całkiem szczerze mówić o swoich ciałach i pragnieniach. Widokiem, którego większość by się spodziewała, byłaby kobieta, której głównym zadaniem jest zaspokajanie męskich pragnień i potrzeb. Współzałożycielka OMGYes, Lidia Daniller podkreśla: „To całkiem jasne, że jeśli ktoś wchodzi na naszą stronę w poszukiwaniu filmów porno, to jest ona słabym substytutem. Filmy na naszej stronie są bardziej jak rozmowa z bliskimi i zaufanymi przyjaciółmi”.

Dzięki pornografii w Internecie oraz stereotypom kształtowanym przez Hollywood, wielu ludzi jest przekonanych, że każda kobieta będzie miała satysfakcjonujący orgazm dzięki (często całkiem krótkiemu) stosunkowi, i to za każdym razem.

W rzeczywistości, według ostatniej ankiety na temat kobiecych orgazmów przeprowadzanej przez Cosmopolitan, zaledwie 57% kobiet przeżywa orgazm w czasie seksu z partnerem, w porównaniu z 95% mężczyzn. Dla wielu, gra wstępna i stymulacja łechtaczki są niezbędne. Jednak prawdziwy problem pojawia się wtedy, gdy Ty bądź Twój partner nie wiecie, gdzie jest (albo co to takiego) łechtaczka – sytuacja, która ma miejsce częściej niż myślisz.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Pomysł na stronę OMGYes zrodził się dzięki rozmowie przyjaciół, „dzielących się całkiem otwarcie  szczegółami tego, w jaki sposób lubimy być dotykani” i uświadomieniu sobie, że „spostrzeżenia ludzi na temat przyjemności czerpanej z seksu są bardzo inspirujące”, stwierdziła Daniller. Kiedy zaproponowała kobietom, aby wzięły udział w projekcie, powiedziała, że:

„Reakcja była natychmiastowa i spotkała się z pozytywnym odbiorem. Pokazuje to, jak bardzo kobiety są gotowe, aby otwarcie rozmawiać na temat kobiecej seksualności.”

Kobiety na nagraniach nie są aktorkami, ale „prawdziwymi ludźmi, którzy chcą się dzielić swoimi własnymi doświadczeniami” i „wyjaśnić, jak tak naprawdę ludzie doświadczają przyjemności”.

Co jest najbardziej ekscytujące w nowo powstałej stronie to fakt, że jest ona krokiem ku bardziej szczerej i otwartej dyskusji na temat kobiecej seksualności w formie, która wcześniej była stygmatyzowana. Przez dziesięciolecia prowadziliśmy dyskusje, żartowaliśmy, pokazywaliśmy, a także otwarcie akceptowaliśmy potrzeby seksualne mężczyzn. Jednak przez ten czas towarzyszyły nam podwójne standardy, które skutecznie zapobiegały podobnej otwartości na temat kobiecego orgazmu. (Istnieją nawet liczne raporty, które udowadniają, że filmy ukazujące kobiety cieszące się seksem otrzymały wyższe ograniczenie wiekowe. Te same ograniczenia kategoryzują kobiecy orgazm jako coś co powinno podlegać cenzurze, podczas gdy sceny gwałtu nie są aż tak ostro oceniane.)

Pokrzepiający krok w kierunku bardziej praktycznej i życiowej dyskusji na takie tematy zatacza coraz szersze kręgi, być może także częściowo dzięki otwartości i szczerości, które towarzyszą mediom społecznościowym, gdzie aktywiści walczą o prawo do przedstawiania i dyskusji na inne tematy tabu (takie jak menstruacja bez cenzury).

Tymczasem, nawet czołowe media zaczynają podejmować dyskusję na tematy kobiecej seksualności: w zeszłym roku Teen Vogue opublikował artykuł o masturbacji z radami od młodych kobiet.

Nie wszystko, co OMGYes pokazuje jest innowacyjne i rewolucyjne: to, jak ważne są reakcje czytelników (co przez stronę opisywane jest jako „znaczące”) nie jest raczej nowym pomysłem w zwiększaniu przyjemności seksualnej. Jeden szkopuł, który przykuł moją uwagę, to fakt, że strona, która zrobiła kawał dobrej roboty na rzecz łamania stereotypów dotyczących masturbacji i narządów płciowych, więcej niż raz używa słowa wagina, gdy tak naprawdę chodzi o srom bądź wargi sromowe. Kiedy dotykasz zewnętrznych części genitaliów, to jest to Twój srom – nie wagina, która znajduje się wewnątrz.

Kolejnym minusem strony jest cena jej subskrypcji – 29 $ (20 £), co wykluczy niektórych z możliwości poszerzania swojej wiedzy. Ponadto, strona jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich bądź powyżej 18 roku życia, a to naprawdę wielka szkoda, szczególnie dla młodych ludzi, którzy są codziennie bombardowani pornografią w Internecie i prawdopodobnie potrzebują prawdziwej i pomocnej informacji na temat ich seksualności i radzenia sobie z nią.

Z niecierpliwością czekam na dzień, w którym pomysł na to, że potrzebujemy strony internetowej, aby „zdemistyfikować” kobiecą przyjemność będzie się wydawał tak dziwny i przestarzały, jak stary mit, mówiący o tym, że masturbacja prowadzi do ślepoty. I miejmy nadzieję, że OMGYes tak jak inne portale łamiące stereotypy, pomogą w tryumfalnym ogłoszeniu wszem i wobec otwartości, która ostatecznie sprawi, że tego typu nowinki technologiczne nie będą już potrzebne, tak jak przestaną być potrzebne strony dotyczące przyjemności seksualnej mężczyzn.

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +5, liczba głosów: 5)
Loading...
Zdjęcie główne: Yoann Boyer/ unsplash.com