Protesty są językiem, tych których nie słyszymy – palestyński Marsz Powrotu i agresywna odpowiedź Izraela w święto Paschy

Piątkowy pokojowy Marsz Powrotu 30,000 Palestyńczyków i izraelska agresja jako odpowiedź na demonstrację z pewnością nie są wyjątkiem w długiej historii palestyńskiego oporu.

Tłumaczenie artykułu Neva Gordona: Natalia Wilk-Sobczak

Przez dziesięciolecia syjoniści winili Palestyńczyków za trwającą izraelską kolonizację. „Gdyby tylko Palestyńczycy mieli Mahatmę Gandhi, skończyłaby się okupacja”, mawiało wielu liberalnych Izraelczyków.

Ktoś musiałby być bardzo leniwy, by nie znaleźć takiego palestyńskiego Gandhiego na piątkowym pokojowym Marszu Powrotu, w którym wzięło udział 30,000 Palestyńczyków, którzy zamierzali rozstawić kilka obozów przy zmilitaryzowanym murze otaczającym Strefę Gazy. Ich celem było zaprotestowanie przeciwko uwięzieniu w największym na świecie więzieniu pod otwartym niebem oraz konfiskacie ziemi ich przodków na masową skalę – w końcu 70% populacji Gazy stanowią uchodźcy z 1948 roku, których rodziny zawłaszczyły sobie ziemię, która później stała się państwem Izrael.

Gdy mieszkańcy Gazy zbliżali się do zmilitaryzowanego muru, żołnierze zaczęli strzelać w stronę uczestników pokojowej demonstracji. Skutek: 17 zabitych, ponad 1,500 osób rannych.

Piątkowy pokojowy Marsz Powrotu i izraelska odpowiedź na niego na pewno nie są wyjątkiem w długiej historii palestyńskiego oporu. Marsz został zorganizowany w rocznicę Dnia Ziemi – Wolnej Palestyny i upamiętnia tragedię z 1976 roku, kiedy izraelskie siły bezpieczeństwa odpowiedziały siłą na pokojowy marsz. Skutek: sześciu zabitych Palestyńczyków i ponad sto rannych.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Jakiekolwiek formy palestyńskiego oporu na Zachodnim Brzegu  i w Strefie Gazy, w tym pokojowych protestów, zostały zakazane zaraz po wojnie w 1967 r. Polityczne zgromadzenia, wywieszanie flagi lub innych symboli narodowych, publikowanie i dystrybuowanie artykułów i zdjęć o treści politycznej , czy nawet śpiewanie i słuchanie narodowych pieśni – nie wspominając o organizowaniu strajków i demonstracji – były nielegalne aż do 1993 r. Jakakolwiek próba oporu nieuchronnie napotykała agresję z drugiej strony.

Trzy miesiące po wojnie 1967 r, Palestyńczycy z sukcesem zorganizowali na szeroką skalę strajk szkolny na Zachodnim Brzegu: nauczyciele odmówili pojawienia się w pracy, dzieci wyszły na ulicę, by protestować przeciwko okupacji, a wielu sklepikarzy zamknęło swoje sklepy. W odpowiedzi na ten akt nieposłuszeństwa obywatelskiego Izrael wprowadził surowe środki opanowania sytuacji poprzez wprowadzenie godziny policyjnej i innych ograniczeń w poruszaniu się, a także odcinanie linii telefonicznych , zatrzymywanie przywódców oraz wzmocnienie szykan wobec palestyńskiego społeczeństwa. To, jak i wiele innych środków, stało się sposobem działania Izraela wobec palestyńskiego pokojowego ruchu oporu.

Przykładów na palestyński ruch oporu jest mnóstwo. Podczas pierwszej Intifady, Palestyńczycy przyjęli strategie nieposłuszeństwa obywatelskiego na masową skalę, organizując strajki kupców i liczne protesty przeciwko okupacji czy bojkotując izraelskie towary.

Izraelczycy  „odwdzięczali się” wprowadzaniem godziny policyjnej, ograniczaniem ruchu, więzieniem na masową skalę niewinnych osób, których sprawa nie została sądownie, w świetle prawa rozpatrywana. Między 1987 r. a 1994 tajne służby przesłuchały ponad 23,000 Palestyńczyków, jedną na 100 mieszkającą na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Dziś wiemy, że wielu z nich było torturowanych.

Tym samym tragedia w Gazie podczas Paschy wpisuje się w długą listę pokojowego oporu, który – jak pokazuje historia – napotykał na przemoc i represje ze strony Izraela.

Wyobraźmy sobie przez chwilę, co to znaczy mieszkać w więzieniu pod otwartym niebem rok za rokiem. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy więźniami, a strażnik decyduje, co zjemy, kiedy będziemy mieć elektryczność, kiedy możemy otrzymać specjalną opiekę medyczną i czy możemy mieć wystarczająco wody do picia. Wyobraźmy sobie także, że kiedykolwiek idziemy w stronę muru, stajemy się celem ataku strażników. Jakie akty pokojowego oporu są jeszcze dostępne dla nas? Czy byście szli pokojowo w stronę tego muru? Tysiące Palestyńczyków zdobyło się na tę odwagę, i wielu z nich zapłaciło za to najwyższą cenę.

Premier Izraela Benjamin Netanyahu pochwalił izraelskie służby bezpieczeństwa po zabiciu przez nich 17 Palestyńczyków w Strefie Gazy. Podziękował im za „obronę granic państwa” i za to, że dzięki nim „Izraelczycy mogą spokojnie celebrować święto Paschy.”

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan nazwał Netanyahu terrorystą, a Izrael państwem terrorystów.

Piątkowe zgromadzenia były początkiem sześciotygodniowego protestu, którego kulminacja przypada na 15 maja, dzień który Palestyńczycy nazywają Nakbą albo Katasfrofą. To dzień, w którym 70 lat temu Izrael został oficjalnie ogłoszony państwem, a 750,000 Palestyńczyków zostało wygnanych ze swoich domów.

Demonstranci domagają się, aby palestyńscy uchodźcy mogli wrócić do swoich miast i wsi, które ich rodziny były zmuszone opuścić w 1948 roku.

 

Źródła: https://www.aljazeera.com/indepth/opinion/gaza-passover-massacre-180401075721153.html

https://www.aljazeera.com/news/2018/03/netanyahu-praises-israeli-army-killing-palestinians-180331183611045.html

https://www.aljazeera.com/indepth/features/return-lands-bloodshed-bombs-180330170242175.html

 

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +4, liczba głosów: 4)
Loading...