CategoryPasożyt – Pierwsza Powieść Betleja

Napisałem świetną książkę. Pracowałem nad nią trzy lata i wreszcie jestem gotowy, żeby ją wydać. Duże wydawnictwa uznały ją za niekomercyjną i zbyt kontrowersyjną. Zwracam się więc do Was.

Na porządne wydanie książki potrzebuję około 25 tysięcy.

W napisanie Pasożyta włożyłem dużo serca i wysiłku. Myślę, że wielu z Was przeczyta ją z wypiekami na twarzy. Sporo tam seksu, przemocy i absurdu. Ale też sporo sensu, który wyłania się powoli, w bólach. Jak Zombie.

Chodziłem z Pasożytem po wydawcach. Poklepywali mnie po plecach, ale nie mieli dla mnie dobrej rady. Ten już nie wydaje literatury, tamten tylko przed świętami, inny wydałby rozmowy z „ciekawymi ludźmi” albo książkę kucharską. Jeśli mam być szczery, sądzę, że nikt nawet nie zadał sobie trudu, żeby Puppenhaus przeczytać. W sumie trudno się dziwić, to ludzie zajęci robieniem biznesu – kto by miał czas, żeby czytać prawe 600 stron powieści. Betlej – mówili, teraz już nikt nie czyta książek.

No, ale mnie interesuje tworzenie sztuki. Literatury. Świata wyobraźni, w którym uwidacznia się rzeczywistość. Interesują mnie pytania o sens życia, miłość, przemoc, ciemne impulsy. Myślę, że Was chyba też? Chyba ciągle potrzebujemy metafor, co? Baśni i snów… nawet koszmarów…

Przyznam się do czegoś – zawsze chciałem być pisarzem. Zawsze mi się wydawało, że pisanie to mój jedyny talent i jedyne powołanie. Moja działalność performerska jest sposobem na „zbieranie materiałów” do książek. Uczenie się życia. Obserwacja przez mącenie wody.

Nadszedł czas, by wypowiedzieć się poważniej.

No, ale jako debiutant nie przebiję się bez Waszej pomocy. Czy pomożecie mi spełnić marzenie i zostać pisarzem?

Powiecie: Betlej, nie możesz się szarpnąć i sam sobie to sfinansować? No więc nie, nie mogę. Po pierwsze, nie mam 25 tysięcy. Po drugie, nie mogę tej książki wymyślić, przecierpieć, napisać, poprawić, przeżyć, a potem jeszcze sobie sam za nią zapłacić i sobie ją wydać. No jak!? Szczególnie, że to jest dobra powieść, mocna historia i włożyłem w nią kupę pracy.

Potrzebuję Was. Zaufajcie mi.

Pasożyt w maszynopisie ma 560