Bomba: Syryjscy uchodźcy w Niemczech uratowali życie politykowi neo-nazistowskiemu!

PROJacob Munk-Stander

Życie pisze najlepsze scenariusze: 16 marca tego roku Stefan Jagsch, prawicowy neo-nazistowski polityk niemiecki uległ ciężkiemu wypadkowi samochodowemu w Budingen, małym miasteczku położonym niedaleko Frankfurtu. Tak się złożyło, że obok jego rozbitego jeepa przejeżdżały dwa busy wiozące około 16 syryjskich uchodźców.

Kilku z nich wyskoczyło z samochodów i wyciągnęło 29latka z wraku. Syryjczycy przeprowadzili akcję reanimacyjną, ratując Stefanowi życie, zadzwonili na pogotowie i poczekali z rannym na przyjazd pomocy – donoszą media europejskie w tym The Guardian i VICE.

Jagsch należy do lokalnej Narodowo-Demokratycznej Partii (NPD) i jest jej kandydatem w wyborach samorządowych mających się odbyć w tym miesiącu. NPD jest znana z języka pełnego niechęci wobec uchodźców, anty-Semityzmu, ksenofobii i postulatów idących wbrew rozwiązaniom demokratycznym w Niemczech.

Po wypadku rzecznik prasowy NPD niechętnie wybąkał oświadczenie, w którym określił akcję uchodźców, jako: „najwyraźniej zachowali się dobrze i po ludzku…”

NPD zostala utworzona w 1964 roku jako spadkobiorczyni otwarcie nazistowskiej partii Reich. Udo Voigt, który jest jedynym przedstawicielem NPD w niemieckim parlamencie, nazwał kiedyś o Adolfa Hitlera „wybitnym państwowcem”.

Wiele organizacji niemieckiech dąży do delegalizacji partii jako organizacji faszystowskiej. W tej chwili taki wniosek jest rozpatrywany przez niemiecki Trybunał Konstytucyjny.

Wesprzyj #Medium

Prawicowe ruchy anty-imigranckie złapały wiatr w żagle w ostatnich miesiącach, a ich liderzy podsycają lęki antymuzułmańskie po zamachach terrorystycznych w Paryżu i niedawnych w Brukseli. Partie prawicowe lansują tezę, że uchodźcy syryjscy mają być „koniem Trojańskim” dla islamskich grup militarnych, takich jak Państwo Islamskie.

„Byłoby skrajną naiwnością założenie, że wśród uchodźców nie ma islamskich terrorystów – szczególnie, że większość z tych ludzi wjechała do nas bez żadnej kontroli” – NPD oświadczyła ostatnio na swojej stronie internetowej. „Ataki terrorystyczne dokonane przez islamistów w Europie pokazują zagrożenia, jakie przynosi do Europy masowa imigracja.”

Każdy z nas musi zapytać samego siebe, czy nie są to wizje, które bardziej lub mniej otwarcie sam promuje lub popiera? Zrozumiałą rzeczą jest to, że boimy się o swoje bezpieczeństwo, ale czym innym jest obawa i zwalczanie terroryzmu, a czym innym uleganie obłąkańczemu językowi nienawiści do wszystkich ludzi, którzy szukają w Europie schronienia przed wojną. Wojną – dodajmy – która wspierana jest przez pieniądze i służby NATOwskie.

Ostatnio te głosy nabierają w Polsce na sile. Ekstremiści chrześcijańscy i narodowi w stylu Miriam Shaded zgłaszają postulaty delegalizacji islamu oraz budowy murów wokół Polski. Czy takiej przyszłości chcemy dla naszego kraju? Aby odnieść swoje strachy do rzeczywistości trzeba spojrzeć na tę tabelę…

liczba osob zabitych

Jagsch jest podobno jeszcze w szpitalu, ale „ma się dobrze, biorąc pod uwagę okoliczności”, informuje rzecznik partii Fiedler. Sam Jagsch napisał na niemieckim Facebooku, że nie może potwierdzić, czy jego ratownicy byli uchodźcami.

„Nie mogę wypowiedzieć się w tej kwestii, bo nie byłem świadomy w czasie działań ratowniczych” – napisał – „nie mogę więc potwierdzić ani zaprzeczyć, że to syryjski uchodźca wyciągnął mnie z samochodu. Z tego powodu nie mam żadnej opinii w tej sprawie.”

Syryjczycy twierdzą jednak co innego. The Guardian napisał, że według nich, Jagsch był przytomny podczas udzielania pierwszej pomocy.

Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com
Autor: Jacob Munk-Stander