Koalicja z Arabią Saudyjską na czele oskarżona o ludobójstwo

Koalicja, której przewodzą Saudyjczycy w Jemenie, została oskarżona o ludobójstwo po nalocie na kaplicę cmentarną, w której znajdowało się 140 osób. Wszyscy zginęli. „Milczenie Stanów Zjednoczonych i społeczności międzynarodowej to przyzwolenie dla morderców”, zdaniem Mohammeda Abdula-Salama, przewodniczącego rządu rebeliantów w Jemenie.

Autor: Ben Kentish

Przetłumaczył: Adam Jędruszczak.

Koalicja z Jemenu, której przewodniczy Arabia Sudyjska, została oskarżona o „ludobójstwo” po jednym z nalotów, w których zginęło 140 osób. Stany Zjednoczone zobowiązały się wstrzymać zaopatrywanie po uprzednim zbadaniu sprawy.

Mohammed Abdul-Salam, przewodniczący rządu rebeliantów w Jemenie, określił to zdarzenie mianem „ludobójstwa”, którego dopuściła się koalicja z Saudyjczykami na czele.

„Milczenie Stanów Zjednoczonych i społeczności międzynarodowej to przyzwolenie dla morderców”, dodał  wypowiedzi. „Ich czyny jednak zostaną osądzone wobec majestatu Boga.”

Owy atak nie był pierwszy. Koalicja regularnie zezwala na bombardowania, w których za każdym razem giną cywile. Bomby spadają na szpitale i skwery.

Wesprzyj #Medium

Arabia Saudyjska zaprzecza jakoby którykolwiek z nalotów wymierzony był w cywilów. Przedstawiciele koalicji nie podjęli odpowiedzialności za atak, ale oświadczyli, że zbadają sprawę tego „bombardowania”. Saudyjska telewizja Al Arabiya podała do wiadomości, że Koalicja nie przeprowadzała w tamtym rejonie żadnych lotów bojowych.

Owe tragiczne bombardowanie wzmogło zainteresowanie Stanów Zjednoczonych. Amerykańscy eksperci zaczęli przyglądać się temu w jaki sposób armia wspomaga Koalicję w walce z Jemenem.  Ned Price, przedstawiciel białego domu do spraw bezpieczeństwa narodowego wyraził swoje ogromne zasmucenie tym atakiem. Dodał, że wsparcie USA nie było „czekiem in-blanco

Pan Price oświadczył, że jego departament rozpoczął rewizję, i tak już skromnego, wsparcia dla Koalicji. Dodatkowo potwierdził, że zostały poczynione przygotowania do tego, by rozpocząć dopasowywanie jakości i rodzaju zaopatrzenia do zasad które wspiera rząd amerykański. Na konie oświadczył, że „trzeba jak najszybciej zakończyć ten konflikt”.

W ostatnim nalocie ucierpieli żałobnicy, którzy zgromadzili się na pogrzebie w mieście Sana. Chowano wtedy zmarłego ojca Galala al-Rawishana, ministra spraw wewnętrznych w rządzie rebeliantów, który został poważnie ranny podczas jednego z ataków. Wśród żałobników znajdowali się także ważni oficjele i oficerowie wojska związani z bojówką Houthi, która przejęła władzę w państwie, w wyniku zamachu stanu, w 2015 roku.

Nalot o którym mowa w artykule, należy do najbrutalniejszych w historii wojny domowej. Świadkowie opowiadali o ludzkich szczątkach, które porozrzucane były po perymetrze i ratowników, którzy zbierali je do worków.

Jeden z nich, Murad Tawfiq, powiedział, że „To miejsce było niczym morze krwi”. Jemeńskie ministerstwo zdrowia wzywało do pracy doktorów za pomocą rozgłośni radiowych. Namawiano też obywateli, by oddawali krew. Przedstawiciel Organizacji Narodów Zjednoczonych w Jemenie, Jamie McGoldrick, doznał szoku, gdy zobaczył „przerażający rozmiar” ataku.

W jednej ze swoich relacji oznajmił, że: „Społeczeństwo międzynarodowe, musi naciskać na obydwie strony konfliktu po to, by zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Przemoc musi się natychmiast skończyć.”

Rząd Arabii Saudyjskiej wystosował oficjalne oświadczenie w którym zapewnił, że wojska koalicji, otrzymały wyraźny rozkaz, by unikać ataków na cywili i ochraniać tereny gdzie mieszkają zwykli ludzie.

Jemen tonie w ogniu wojny domowej od 2014 roku, kiedy to wojska rebelianckiej frakcji Houthi, obaliły rząd Addrubbuh Mansura Hadiego. Wspierana przez Saudyjczyków koalicja, walczy by ponownie stworzyć rząd w oparciu o osobę byłego premiera. Amerykanie wspierają wojska dostawami broni oraz zapewniając zaplecze militarno logistyczne.

Ostatni atak zmusił jednak USA do zrewidowania wsparcia dla koalicji.

Szacuje się, że w konflikcie do tej pory zginęło 9 tysięcy osób, a ponad milion zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i ucieczki.

Wysoka śmiertelność ludności cywilnej zmusiła rząd brytyjski do wstrzymania sprzedaży broni dla Arabii Saudyjskiej.


Źródło: Independent (Saudi-led coalition in Yemen accused of ‚genocide’ after airstrike on funeral hall kills 140)


Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com

Autor: Richard Messenger

The following two tabs change content below.