Człowieku, nie daj sobie wmówić, że jesteś zły – czyli o tym, co WOŚP zrobiła dla mnie

W całej Warszawie szpitale posiadają sprzęt medyczny od WOŚP, między innymi Klinika Neonatologii Oddział Intensywnej Terapii Noworodka w szpitalu przy ul. Karowej. To tam na szczęście dwójka moich bliźniąt przyszła na świat w 34 tygodniu życia.

Taka sytuacja miała miejsce na początku 2017 roku: wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek poinformowała dyrektorkę Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie, że „prośba o przekazanie przedmiotów na licytację 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy została odrzucona”. Co zrobiła dyrektorka ECB Karolina Kępczyk? Wystawiła w Pacanowie rzeczone pismo na licytację, które zlicytowano za 1000 zł. Znacie tę historię? Opublikowała ją kielecka Wyborcza. Można znaleźć fortel na debilizm? Można.

Można być dobrym i sprytnym jednocześnie? Można.

Każda władza ma to do siebie, że próbuje malować rzeczywistość we względnie ponurych barwach, po to by usankcjonować i wzmocnić swoją funkcję u obywateli. Próbuje zwyczajnie oszukać obywateli, że bez władzy nie dadzą sobie rady, nie znajdą pracy, bezpieczeństwa, komfortu życiowego, nie znajdą szczęścia. Wmówić, że bez władzy będzie gorzej niż jest.

A obecna władza robi to wręcz obłędnie! Butem o bruk dociska chyba-i-boję-się-że ostatnie żyjące autorytety lub wybitne osobowości, jakie nam pozostały: ks. Adam Boniecki, Jurek Owsiak, Lech Wałęsa, Krystyna Janda, gen. Ścibor-Rylski… Tym osobom próbuje się odebrać zasługi i okłamać nas, że ta cała historia to inaczej wyglądała, że to wcale tak nie było, że kolaborowali, że tak w ogóle to oni kradną, że są źli, że się nie nadają i że zasadniczo są do dupy.

Władza pragnie byśmy się bali. Uchodźcy, wroga, Innego. Jak nie ze wschodu, to z zachodu. Pragnie byśmy nawet sobie nawzajem, tu jak siedzimy obok siebie, nie ufali. Byśmy się bali samych siebie, czegoś wewnątrz nas.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Ale Polak potrafi! Jest WOŚP, jest impreza organizowana po raz 26 w historii przez Jurka Owsiaka, na polskie ulice wyszło ponad 120 tysięcy wolontariuszy, którzy zbierają do puszek kasę potrzebną na zakup sprzętu medycznego dla dzieci.

Na stronie https://www.wosp.org.pl możemy się dowiedzieć, że na tę chwilę – 14 stycznia, 2018 roku, g. 13:25 – zebrano ponad 11 129 744  złotych.

Dzięki tym milionom – które według rządu kradnie organizacja WOŚP – szpitale, hospicja, ośrodki onkologiczne i geriatryczne w całej Polsce zostają co roku wyposażone w sprzęt niezbędny do leczenia i – przeżycia. W całej Warszawie szpitale posiadają sprzęt medyczny od WOŚP.

Dwójka moich bliźniąt przyszła na świat w Szpitalu Klinicznym przy ulicy Karowej, w tym samym szpitalu, w którym ja urodziłam się 32 lat temu. Urodziły się o miesiąc za wcześnie, są więc wcześniaczkami. Ze mną na oddziale było kilka mam, których dzieci – często właśnie bliźniaki – urodziły się za wcześnie: 32 tydzień…, 28 tydzień…, pamiętam Dominikę,  swoje bliźniaczki urodziła w 26 tygodniu(!).  Poleciła mi kangurowanie moich bliźniąt, piękna to rzecz: nagusieńskie, 50 centymetrowe maleństwa przytulone do nagich piersi. Dziękuję Dominiko. Dziękuję też wam położne za to, że mnie i mojego męża równo opieprzałyście za coś, co robiliśmy nie tak. Dzięki wam oboje nauczyliśmy się ogromnie dużo.

Dzięki, Jurek Owsiak. To między innymi dzięki Twojej inicjatywie i WOŚP, dzięki ludziom o dobrym sercu, którzy wrzucali kasę do puszek, dzięki TYM sprzętom nasze dzieciaki już w szpitalu miały się bardzo dobrze. Wyszliśmy po dwóch tygodniach. Kilka dni temu, 11 stycznia, nasze bliźnięta skończyły 1,6 miesięcy, są  zdrowe, pogodne i uśmiechnięte. Oby tak dalej.

Fot. Tomasz Michałowski

 

 

 

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +9, liczba głosów: 17)
Loading...
The following two tabs change content below.
mm

Natalia Wilk-Sobczak

Absolwentka studiów pedagogicznych i filozoficznych na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała też dziennikarstwo i pedagogikę teatru na UW oraz filozofię edukacji na Uniwersytecie w Glasgow. Właścicielka szkoły językowej. Nauczyciel angielskiego z powołania i z przypadku. Globtroterka backpackerka. Czuła mama dwojga małych bliźniąt i jeszcze mniejszej córeczki. Przyjaciółka mistycznie odratowanej ze śpiączki cudownej suki o imieniu Maja.