Każdy dyktator wie, że młodzi mężczyźni są ze swojej natury fanatykami.

Mężczyźni są niezwykle podatni na fanatyzm. Wie o tym każdy dyktator, każdy guru i każdy przywódca religijny. Fanatycy bowiem mają to szczególne poczucie tożsamości oparte na przyczynie (to może być religia) lub wspólnocie (gang, drużyna piłkarska) oraz na ścisłej i wyjątkowej więzi z innymi członkami swojej grupy.

Zaryzykują utratę zdrowia, a nawet śmierć w imię swojej grupy. Wszystkich innych postrzegają jako outsiderów lub nawet wrogów.Tylko dlaczego wśród nich jest tak wielu młodych mężczyzn?

 

Joe Herbert, autor artykułu, jest emerytowanym profesorem neuronauk w Centrum Odnowy Mózgu w Cambridge. Jego ostatnie książka to „Testosteron: seks, władza i chęć zwyciężania” (2015).  Tekst z oryginału tłumaczyła Natalia Wilk. Zredagowała Aleksandra Korczak. 

W świecie narodów-państw młodzi mężczyźni walczyli na wojnach, których finałem było uformowanie granic krajów. To samo tyczy się plemion, wsi i partii. Młodzi mężczyźni mają cechy, które predestynują ich do wypełniania tego zadania. Bez trudu identyfikują się z grupą, zawiązują więzi z innymi członkami, są skłonni do podążania za silnym przywódcą. To dlatego młodzi mężczyźni są tak podatni na wpływy środowiskowe, jak choćby dominująca kultura, w której przyszło im żyć i to dlatego też z taką łatwością lgną do charyzmatycznych przywódców lub takich stylów życia, które obiecują uczestnictwo w ekskluzywnej grupie z jasno zdefiniowanymi celami i wartościami. Lubią podejmować ryzyko w imieniu swojej grupy i zazwyczaj lekceważą niebezpieczeństwo, które się z tym wiąże. Gdyby nie mieli tych cech, wówczas niechętnie szliby na wojnę, a co za tym idzie, nie byli w stanie wypełniać swojej socjobiologicznej roli.

Dlaczego młodzi mężczyźni tacy są? Częściowo zależy to od testosteronu, który oddziałuje na ich umysł już w okresie płodowym, gdzie w macicy mózg „się maskulnizuje”, przez co już nadaje zarodkowi pewne cechy takie, jak tożsamość seksualną mężczyzny lub upodobanie do kontaktu fizycznego i rywalizacji sportowej.

Dziewczęta mają w tym czasie niższy poziom testosteronu i mogą wykazywać podobne zachowania, ale w o wiele mniejszym stopniu. W okresie dojrzewania pojawia się kolejna dawka testosteronu, która ponownie wpływa na mózg: hormon nie tylko rozbudza seksualność u młodych chłopców, lecz także zachęca ich do wykorzystywania przeróżnych strategii w rywalizacji, od stosowania przemocy do podejmowania ryzykownych działań. Testosteron nie jest jednak jedynym czynnikiem sprzyjającym kształtowaniu się postaw fanatycznych.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Testosteron oddziałuje na najstarszą część naszego mózgu- na system limbiczny. System ten wygląda bardzo podobnie u naczelnych, np. u szympansów; daje się też łatwo rozpoznać u szczurów.  Jednak ta część mózgu jest regulowana przez względnie młody dodatek, jakim są płaty czołowe. Przyjęło się, że ludzie z wysokim czołem uważani są za bystrych, za intelektualistów; zakłada się bowiem, że mają większe płaty czołowe. Poza tym ta część mózgu jest niezwykle istotne dla kształtowania się osobowości, relacji społecznych i- dochodząc do sedna- powściągliwości. Uszkodzone płaty czołowe wowołują nieodwracalne zmiany w zachowaniu, prowadzą też do utraty umiejętności poprawnej oceny sytuacji.

Płaty czołowe u mężczyzn rozwijają się w pełni dopiero po 20 roku życia, u kobiet rozwijają się wcześniej.

Ta część naszego mózgu jest niezwykle podatna na sygnały z otoczenia i zachowania innych ludzi. Weźmy za przykład stereotypowego młodego mężczyznę- głośnego, lubiącego ryzyko, nierozsądnego, agresywnego (ale też niekonformistycznego i innowacyjnego). Więc jeśli taki chłopak, z niewykształconymi płatami czołowymi i buzującym testosteronem, wejdzie do grupy, w której inni młodzi mężczyźni wykazują podobne właściwości, wówczas z dużym prawdopodobieństwem wystąpi u nich wszystkich zamiłowanie do ryzyka i fanatyzmu.

Oczywiście nie wszyscy młodzi meżczyźni, nawet fanatycy, stają sie terrorystami, ponieważ nie wszyscy są tacy sami. Różne społeczne czynniki mogą wywoływać różne skutki. Wielu terrorystów pochodzi ze środowisk kryminalnych lub patologicznych. Wiemy przecież, że zaniedbane lub maltretowane dzieci mogą wykazywać zachowania antyspołeczne lub dewiacyjne w późniejszych etapach swojego życia. Najbliższe środowisko odgrywa szczególną rolę we wczesnych latach życia i może mieć długotrwałe implikacje behawioralne. Dziś coraz więcej wiemy o tym, w jaki sposób warunki środowiskowe prowadzą do długotrwałych czy nawet stałych zmian w naszym mózgu. Nazywamy psychopatami ludzi, którzy nie stosują się do relacji międzyludzkich, które przyjęliśmy za normalne; uznajemy, że nastąpiły patologiczne zmiany w ich psyche. Ponad to są tacy ludzie, którzy genetycznie rozwijają nieprawidłowe cechy społeczne (autyzm jest tego przykładem) mimo dobrze postępującego procesu socjalizacji i wychowania. Nie znamy dokładnych defektów w mózgu, które sa za to odpowiedzialne. Jednak ich natura- nieprawidłowe zachowania i relacje społeczne- jest najprawdopodobniej wynikiem uszkodzeń w płatach czołowych, chociaż inne obszary mózgu też mogą być za to odpowiedzialne.

Społeczny status jest ceniony przez męskich osobników wielu gatunków zwierząt, także ludzi. Kilka gatunków naczelnych zachowało jasno sprecyzowaną hierarchię w grupie. Wyższy status daje większy dostęp do jedzenia, schronienia i przyjaciół. Bazuje głównie na fizycznej sprawności i walce między samcami o pozycję w grupie.

Ta walka, rywalizacja, to wszystko przypomina przecież nasz świat, świat ludzi. W obrębie różnych grup ma miejsce rywalizacja o status w grupie. A jednak ludzki mózg zdołał rozwinąć inne systemy rankingowe, choćby te bazujące na pieniądzach, urodzeniu czy umiejętnościach technicznych. Wynalezienie broni palnej zredukowało naszą zależność od siły fizycznej i mięśni, ale wzmocniło inne cechy takie, jak okrucieństwo, odwaga czy przywództwo. Członkowie grupy fanatyków rywalizują teraz o pozycję, wykazując te cechy, które czynią ich lepszymi czy stojącymi wyżej w hierarchii, niż inni. Jest to szczególnie atrakcyjne dla tych osób, którzy w życiu, które wiedli poza grupą fanatyczną, mieli niskie poczucie własnej wartości lub cechy, które prezentowali nie czyniły ich mocnymi i ważnymi.

Ataki agresji lub terroru mogą być przeprowadzone po to, aby udowodnić wartość członka grupy i przyciągnąć uwagę i zainteresowanie, których- w inny spoósb- nie dałoby się osiągnąć. To jest nowoczesny sposób na zaspokojenie bardzo starej, biologicznej potrzeby bycia poważanym- na tym zawsze zależało samcom. 

Męski mózg ma szczególną skłonność do formowania więzi z innymi osobnikami męskimi, dlatego młodzi mężczyźni lgną np. do gangów ulicznych, poszukują identyfikacji z grupą, bronią swoją grupę przed innymi, rywalizują z innymi grupami o zdobycze, o przywileje. Młody meżczyzna jest tak skontruowany, że w podobnym momencie życia wrzą u niego hormony i dojrzewa mózg- to zwiększa jego skłonność do zachowań fanatycznych, tworzenia więzi, przejawiania zachowań ryzykownych w imię grupy.

Ludzki mózg wynalazł dodatkowe kategorie tożsamości, które wydają sie nieznane u innych gatunków, choćby te oparte o wpólne wartości. Umożliwił także wynalezienie broni, co daje fanatykom coraz skuteczniejsze sposoby na osiągnięcie dominacji poprzez terroryzowanie innych. Za pomocą nowoczesnych sposobów fanatycy osiągają dalej prymitywne cele, które przyświecały im od zarania dziejów. Ta ścieżka do fanatyzmu jest torowana przez męskie geny, jego wczesne doświadczenia, hormony, stopień dojrzałości jego mózgu i społeczny kontekst, w jakim się znajduje. Te czynniki mogą wpływać na stan mózgu, który dziś etykietujemy jako fanatyzm, niebezpieczną mutację roli, która jest istotna biologicznie dla młodych mężczyzn. Naszym zadaniem jest rozpoznać stan mózgu, jak się rozwija i- jeśli to możliwe- przeciwdziałać powstawaniu tych czynników prowadzącym do kształtowania się zachowań fanatycznych.

 

red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: 0, liczba głosów: 10)
Loading...