Dlaczego Senat nie kocha Leśmiana?

https://www.flickr.com/photos/flyingblogspot/

Afera wokół odrzucenia przez Senat RP kandydatury Bolesława Leśmiana, wybitnego polskiego poety i prozaika żydowskiego pochodzenia, na jednego z patronów 2017 roku nie ucichła. W mediach społecznościowych, podobnie jak w środowisku artystycznym zawrzało.

Bo, jak to? Dlaczego? Nie chcieć Leśmiana?!- pytają wszyscy. Pytają i odpowiedzi nadal nie znają. Przypomnę pokrótce, że zdaniem senatorów Prawa i Sprawiedliwości Bolesław Leśmian „nie jest właściwy”. Aż 44 członków Senatu zagłosowało przeciw poecie, „za” było 35, a 12 wstrzymało się od głosu. Posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu, do której trafił projekt uchwały przewodniczył Jerzy Federowicz, nota bene z wykształcenia aktor związany swojego czasu z krakowskimi teatrami RozmaitościStarym, a politycznie wywodzący się z Platformy Obywatelskiej. Jako pierwsza swoje wątpliwości przedstawiła senator Barbara Borys- Damięcka, reżyserka teatralno- telewizyjna.

„Podejrzewam, że w przypadku Leśmiana będzie jeszcze gorzej z popularyzowaniem go (od red. niż Henryka Sienkiewicza), ponieważ nie jestem pewna, czy w lekturze szkolnej Leśmian jako taki w ogóle jest, a jeżeli jest, to szczątkowo”- mówiła pani senator, która jak widać o obecnym nauczaniu w polskich szkołach coś wie, ale nie za dużo…

Bo Leśmian to postać wybitna.

W szkole, choć rzeczywiście pozostaje w tyle za wspomnianym noblistą Sienkiewiczem, to jednak któż z nas, choć raz w życiu nie czytał „W malinowym chruśniaku”? No właśnie. Mało takich, którzy o poecie w ogóle nie słyszeli albo w sposób, jak mawia pani senator, „szczątkowy”. Rok temu nawet III Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana Kamila Norwida w Zamościu zorganizowało akcję „Cała szkoła czyta Leśmiana”.

Celem tego wydarzenia było przybliżenie uczniom sylwetki Bolesława Leśmiana, ukazanie różnorodności jego twórczości oraz zwrócenie uwagi na jego związek z Zamościem– czytamy na stronie szkoły.

Ci spośród tych, którzy czytać nie lubią, to może „po drodze” lepiej im z muzyką? Ano weźmy za przykład niektóre utwory Czesława Niemena, Ewy Demarczyk, Hanny Banaszak, Grzegorza Turnaua czy Anny Marii Jopek. Oni wszyscy w swoich repertuarach posiadają piosenki, które powstały w oparciu o wiersze Bolesława Leśmiana. Dziwię się, że wielkość i kunszt poety potrafili dostrzec inni polscy artyści, a senatorowie nie. Ale wiadomo. Senator artystą nie jest (choć z tym stwierdzeniem można dyskutować), więc na wierszach znać się nie musi. Na malinach też, ani na chruśniaku. No ale senator w końcu prawie jak poseł. Powinien słuchać obywateli. A czego chcą obywatele? Leśmiana na patrona 2017 roku! Na razie pewne jest tylko to, że poeta w Senacie „przepadł”, a patronami zostali biolog Władysław Biegański, gen. Józef Haller, Tadeusz Kościuszko oraz Władysław Raczkiewicz… Wiadomo też, że nowy rok będzie czasem „Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej- w 300. rocznicę tego wydarzenia”. Może więc warto przyłączyć się do akcji „Zróbmy sobie sami Rok Leśmiana”?

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +5, liczba głosów: 5)
Loading...
Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu www.flickr.com
Autor: dilettantiquity
The following two tabs change content below.
mm

Ewelina Rubinstein

Ewelina Rubinstein to prawniczka i dziennikarka. Autorka trzech książek oraz wielu reportaży związanych głównie z Bliskim Wschodem. Mieszka w Polsce oraz Izraelu. Z Medium Publicznym związana od samego początku.