Puszczy Amazońskiej grozi susza

Coraz częściej mieszkańcy całego świata narzekają na ekstremalne zjawiska pogodowe. Także w Polsce dość dotkliwie je odczuliśmy w ostatnich latach. Powodzie, huraganowe wiatry, wahania temperatur, opady śniegu w kwietniu i upały w grudniu to nieliczne z tych, które nawiedziły naszą część starego kontynentu.

Klimat się zmienia. Wszystkie te anomalie mogą mieć źródło w zjawisku, które nawiedziło miejsce oddalone od nas o setki tysięcy kilometrów.

Amazonia to „płuca” naszej planety. Jest to także jedno z najwilgotniejszych miejsc na świecie. Jednak w 2005 roku, po raz pierwszy od stu lat, wybuchła tam katastrofalna susza. W 2010 roku sytuacja powtórzyła się z tą różnicą, że klęska przybrała na sile. Naukowcy ostrzegają, że nie zanosi się na poprawę.

Puszcza Amazońska leży na terenie 9 krajów, w tym Brazylii. W wypadku tego ostatniego zajmuje ona prawie 60% powierzchni kraju. Sao Paulo, najgęściej zaludnione miasto Brazylii, najbardziej ucierpiało z powodu suszy. Wszystkiemu winna jest wycinka lasów deszczowych, która, pomimo usilnych starań całego świata, wciąż trwa.

Doktor Paulo Moutinho z Narodowego Instytutu Badań nad Amazonią, w rozmowie z portalem Mongabay, określił sytuację bardzo klarownie:

Powinno to dać do zrozumienia rządowi Brazylii i innych krajów amazońskich, że jedynie dbałość o lasy na wielką skalę pozwoli zapobiec katastrofie w przyszłości.

Wyniki badań mówią same za siebie. Jak oszacowali naukowcy, w 2005 roku las deszczowy zamiast zaabsorbować 2 miliardy ton dwutlenku węgla, z powodu suszy wyprodukował go prawie 5 miliardów ton. Dzieję się tak, ponieważ coraz więcej zdrowych drzew jest wycinanych, a te które uschną z powodu suszy, zamiast pochłaniać szkodliwe opary, wydzielają ich jeszcze więcej.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Profesor Philip Duffy, wraz z zespołem naukowców, zbadał  35 modeli klimatycznych i wywnioskował, że: „Obszar, który będzie wystawiony na niszczycielskie działanie suszy, w kolejnych latach ulegnie powiększeniu. Dodatkowo, wszystkie zjawiska, które nawiedzą ten rejon świata, z pewnością będą bardziej ekstremalne niż dotychczas”.

Oznacza to, że północną część Brazylii będą nawiedzać bardziej dotkliwe susze, a południe zaleją powodzie spowodowane bardziej obfitymi niż dotychczas opadami deszczu podczas pory deszczowej.

Paulo Brando, współpracownik profesora Duffy’ego, stwierdził w wywiadzie dla Mongabay, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego jaki wpływ ta sytuacja będzie miała na naszą planetę. Dodał także, że wyniki mogą wprowadzić zamieszanie, ponieważ wiele dziedzin życia zależy właśnie od nich, jednak badacze nie są w stanie na ich podstawie wyczytać przyszłości.

Nie wiadomo, czy sytuacja się poprawi. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wycinka lasów deszczowych, nie tylko w rejonie Amazonii, odrobinę zwolniła swoje mordercze tempo. W nadchodzących latach, klimat zmieni się jeszcze bardziej co zmusi Nas do tego byśmy zamiast dbać wciąż tylko o siebie i korzystać z dobrodziejstw naszej planety, zaczęli dbać także o nią. Miejmy tylko nadzieję, że nie będzie za późno.

Źródło: news.mongabay.com

red. admin_mp
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +5, liczba głosów: 5)
Loading...