Oszukaliśmy Polaków i świat – przyznaje Andrzej Celiński w #TerazSzczerze (POSŁUCHAJ)

Nam, liderom Solidarności, środowiskom KOR, Tygodnika Powszechnego, Więzi, Znaku, miesięcznika Odra, udało się dokonać wielkiego oszustwa. W 80 i 81 roku oszukaliśmy Polaków, Europę i świat, że cała Solidarność jest taka jak my, to znaczy tolerancyjna, otwarta, rozumna racjonalna, nienadęta, nieantysemicka, nieantyruska itd. Dla polskiej historii to wielkie oszustwo.

– Wie pan, że taki cytat wycięty jako tytuł w mediach społecznościowych będzie oznaczał, że pan się przyznał do oszustwa? – pyta Sito.

– A wie pan, gdzie ja mam media społecznościowe? – tu pan Celiński wskazuje na tył ciała – no właśnie – dodaje.

Celiński i Sito

Andrzej Celiński – działacz opozycji solidarnościowej, polityk różnych partii – w kolorowej rozmowie z Pawłem Sito sypie bon motami i złotymi myślami. Warto posłuchać. Oto kilka:

– Każda kolejna grupa młodzieży czterdziestopięcioletniej, która chce się umościć na salonach władzy uznaje, że musi podeptać to co było wcześniej. My – młode pokolenie – uważamy, że nam się wszystko należy. Jaruga Nowacka, Rozenek, Hoffman, wcześniej Moczar – wszyscy zachowują się tak samo. Kiedy ich zapytać jednak, co by chcieli zrobić, usłyszy się od nich same banały.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

– Dokonaliśmy skoku w polskiej historii gdyż zaprzeczyliśmy paradygmatowi obowiązującemu od setek lat, że polska polityka ma być oparta na zmyślonych mitach.

– Mam nadzieję, że polska polityka nie będzie polityką wojny a co najwyżej konkurencji. Tych, którzy traktują politykę jako wojnę mam za gówniarzy.

– Czyli ma pan za gówniarzy wszystkich? – mówi Sito.

– Moim największym sukcesem w życiu było to, że zawsze miałem mądrzejszych kolegów. Teraz, gdy patrzę wokół i tych mądrzejszych nie widzę, wiem, że powinienem odejść na emeryturę.

Andrzej Celiński wyznał w tej rozmowie także, że ma syna – całkiem nowego syna, sześciodniowego. Tata ma 66 lat, syn 6 dni. 666 – gratulujemy.

Na koniec Andrzej Celiński opowiada smakowitą anegdotę o słynnym przemówieniu We, The People Lecha Wałęsy w kongresie amerykańskim. Kto wymyślił, by Wałęsa wypowiedział te słowa? To siedmioletnia córka Jacka Kalabińskiego, Marta, podrzuciła te słowa Celińskiemu i Kalabińskiemu.

Boskie!

Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +6, liczba głosów: 10)
Loading...
Główne zdjęcie artykułu pochodzi z biblioteki zdjęć #MP