NASA odkryło siedem nowych planet podobnych do Ziemi! Nasza Ziemia może już nie być taka wyjątkowa

Astronomowie odkryli siedem nowych planet, na których może istnieć woda w stanie ciekłym. Ich odkrycie pokazuje, że te ziemio-podobne planety są nawet bardziej powszechne we wszechświecie, niż myśleliśmy.

Przedruku artykułu dokonała Natalia Wilk-Sobczak. 

To nie pierwszy raz, kiedy astronomie odkryli ziemio-podobne planety poza układem słonecznym. Ale to pierwszy raz, gdy znaleźli tak dużą ich liczbę za jednym razem, które znajdują się wokół jednej pojedynczej gwiazdy.

Michaël Gillon z Liege University z Belgii i jego współpracownicy odkryli siedem nowych planet – rozmiarem przypominają Ziemię. „N akażdej z nich może istnieć woda w stanie ciekłym i być może także życie na ich powierzchniach”, powiedział Gillon, który jest współautorem badań opublikowanych dziś, w środę, w magazynie Nature.

Nowo odkryte planety orbitują wokół gwiazdy, która nazywa się TRAPPIST-1, gwiazda karłowata o rozmiarze 1/10 słońca i tak duża jak Jowisz. TRAPPIST-1 znajduje się w odległości 39 lat świetlnych od Ziemi.

Wesprzyj Fundację Dziennikarską mediumpubliczne.pl

Wszystkie siedem planet – które nazwano po prostu 1b, 1c, do 1h – są dość blisko TRAPPIST-1, o wiele bliżej niż Ziemia od słońca.

To dlatego, że TRAPPIST-1 jest o wiele mniejszy i chłodniejszy niż słońce. Tzw. strefa mieszkalna, gdzie nie jest ani za zimno, ani za gorąco, co pozwala na zaistnienie płynnej wody, znajduje się coraz bliżej gwiazdy porównywanej do naszego układu słonecznego.

Czy mamy sąsiadów?

TRAPPIST-1 nie jest bardzo jasną gwiazdą, wiec opalanie się na jej planetach byłoby raczej niesatysfakcjonującym doświadczeniem.

„Sądzimy, że ilość światła, która przedostałaby się do twojego oka to około 200 razy mniej niż to, co otrzymujesz od słońca. To jakby końcówka zachodu słońca”, wyjaśnia współautor badań Amaury Triaud, astronom z uniwersytetu Cambridge.

Ale ta gwiazda jest wciąż jaśniejsza niż nasz księżyc, więc może być dość ciepło na tych planetach. „Wciąż otrzymasz dużo energii od tej gwiazdy – co odczuje twoja skóra”, dodaje Triaud. Większość ze światła tej planety znajduje się w podczerwonej strefie, której nie widzimy. Triaud spekuluje, czy niebo może być pomalowane w ten „łososiowy” kolor. Nikt nie wie, jaka może być powierzchnia i klimat na tych planetach, jeśli jest tam płynna woda, a nawet życie.

„Nie wiemy, jak życie się pojawia. Jeśli życie wyłania się z oceanu i jesli jest tam ocean, to nie ma problemu z pojawieniem się życia. Lecz jeśli życie rodzi się gdzie indziej, to być może warunki są inne.”

Wówczas szanse na życie na tych planetach może zależeć od ilości szkodliwego promieniowania, które te planety otrzymują od „swojej” gwiazdy.

„Wkrótce będziemy wiedzieć więcej”

Kolejnym krokiem jest zbadanie atmosfery na tych planetach.  Wyniki badań mogą dać wskazówkę co do możliwego na tych planetach życia.

Jeśli naukowcy znajdą ślady metanu, tlenu i ozonu istniejących jednocześnie na jednej planecie, wtedy „jest mocne potwierdzenie życia”, mówi Gillon. Badania mają lada moment rozpocząć.

„Możemy spodziewać się, że w przeciągu następnych kilku lat będziemy wiedzieć dużo więcej o tych planetach i mamy nadzieję, że w ciągu najbliższej dekady dowiemy się, czy istnieje na nich życie.”

Ziemia może już nie być taka wyjątkowa

Czy nowe planety oznaczają nowy dom dla ludzi? Michael Gillon i jego współpracownicy ogłosili w maju zeszłego roku, że znaleźli już wcześniej trzy planety w tzw. strefie mieszkalnej wokół gwiazdy TRAPPIST-1.

Mniej niż rok pózniej znajdują kolejne dane, aby pokazać, że istnieją ziemio-podobne planety.  Może już czas najwyższy przyzwyczaić się do myśli, że takich planet jest więcej i że Ziemia nie jest wcale wyjątkiem. Może my – gatunek ludzki – też nie jesteśmy już wyjątkiem?

red. Natalia Wilk-Sobczak
Chcesz napisać polemikę? Wyślij swój tekst na kontakt@mediumpubliczne.pl
Czy zgadzasz się z tezą artykułu? NieTak (Ocena: +1, liczba głosów: 3)
Loading...
Wszystkie zdjęcia pochodzą pochodzą ze strony Nasa.