Odpowiedź na recenzję Rafała Betlejewskiego. Po co powstał film Wołyń?

Wolyn fot. Krzysztof Wiktor

Szanowny panie redaktorze Betlejewski, byłem bardzo zdziwiony tym, że zastanawia się pan po co powstał film Wojciecha Smarzowskiego ,,Wołyń”.

Jestem studentem i niestety muszę przyznać, że o ludobójstwie na Wołyniu dowiedziałem się całkiem niedawno. Na lekcjach historii w gimnazjum i liceum nie usłyszałem ani zdania o tych wydarzeniach.

Reżyser w wywiadach mówił, że w sondażach połowa polskiego społeczeństwa nie wie, co się konkretnie stało na Wołyniu w 1943 r. a pan zadaje pytanie, po co ten film powstał?

http://mediumpubliczne.pl/2016/10/jedynym-rzeczywistym-rezultatem-filmu-smarzowskiego-wzrost-niecheci-polsko-ukrainskiej/

Idąc tokiem pana rozumowania, przyczyn powstania filmu „Katyń”, należałoby upatrywać w chęci zaimplementowania potrzeby widzenia w każdym Rosjaninie mordercy.

Proszę zwrócić uwagę na to, że Katyń był dużo bardziej popularnym tematem w mediach w odróżnieniu od ofiar rzezi wołyńskiej, które zostały zapomniane. I tu nasuwa się pytanie, czy Pan się spóźnił na film? Była w nim bowiem zawarta prosta odpowiedz na pytanie o przyczyny powstania tego filmu. Projekcję rozpoczyna cytat Jana Zaleskiego: „Kresowian zabito dwa
razy, raz siekierami, drugi raz przez przemilczenie”.

Główne zdjęcie artykułu oraz te znajdujące się wewnątrz tekstu pochodzą z materiałów udostępnionych prasie na stronie: http://www.forumfilm.pl/download16.htm
Autor zdjęcia: Krzysztof Wiktor
The following two tabs change content below.

Michal Szeszycki