Nie musimy pomagać uchodźcom i wstydzić się za Polaków – polski imigrant w Holandii polemizuje z Rafałem Betlejewskim

Nie zgadzam się z opinią dotyczącą koniecznej pomocy uchodźcom i wstydu za nasz polski naród, wygłoszoną w programie „Pracownia Betleja”. Zdziwiłem się, oglądając ten odcinek, gdyż usłyszałem słowa prowadzącego mówiące, że ,,wstydzi się za Polskę i Polaków”.

Po obejrzeniu programu Rafała Betlejewskiego emitowanego na YouTube zdecydowałem się napisać do Państwa swoje refleksje. Zdziwiłem się, oglądając ten odcinek, gdyż usłyszałem jego słowa mówiące, że ,,wstydzi się za Polskę i Polaków”.

Nie zgadzam się z opinią dotyczącą koniecznej pomocy uchodźcom i wstydu za nasz polski naród, wygłoszoną w programie „Pracownia Betleja”:

Nasi przodkowie dzielnie walczyli ramię w ramię o niepodległość naszego kraju, a nie uciekali po kontach, skomląc o pomoc i zasiłki. Ci, co wyjechali, dzielnie pracowali na siebie,  a nie żądali zasiłków i utrzymania. Wstyd mi jest za słowa pana Betlejewskiego, ponieważ uważam, że są one krzywdzące dla naszego narodu, który w pocie czoła i z krwią na rękach dzielnie pracuje na swój byt za granicą. Do niedawna mieszkałem w holenderskim mieście, w którym muzułmanie stanowią bardzo wysoki odsetek populacji i niestety po kilkunastu latach koegzystencji z nimi muszę szczerze podzielić z Państwem swoimi odczuciami.

Współczuję Holendrom, że dali sobie ,,wejść na głowę” . Stali się oni  turystami we własnym kraju, bo tak jak pan Rafał chcieli pomagać, a teraz sami potrzebują pomocy.  Duże miasta, np Rotterdam czy Haga zostały wręcz skolonizowane przez narody muzułmańskie, które powiększają w tak ekspresowym tempie populacje, że już teraz na ulicy ciężko spotkać rodowitego Europejczyka.

Wesprzyj #Medium

Emigranci z krajów arabskich niestety w większości nie potrafią zaakceptować europejskiej kultury , szacunku do kobiet i wolności wyznania. Dla przykładu samochody z ,,rybą” lub z różańcem zawieszonym są bardzo często niszczone ponieważ muzułmanie nie szanują wolności religijnej.

Inny przykład: mężczyzna, który od mojej żony dziś kupował używany sprzęt, odmówił jej podania ręki, bo to ,,ujma na jego honorze”.

Innym razem moja żona po  grzecznym zwróceniu uwagi muzułmańskiemu kierowcy za to,  że wymusił na niej pierwszeństwo została zwyzywana od xxx i wyszło do niej 2 mężczyzn, którzy ją poniżyli na ulicy i wołali kolegów do wsparcia w obrzucaniu jej wyzwiskami. Odjechała z miejsca wystraszona pod własnym domem!

Tego rodzaju sytuacje dzieją się tu na co dzień, są po prostu na porządku dziennym .

Takich przykładów mógłbym wytykać setki, są one tutaj czymś normalnym, nie budzącym zdziwienia. Rodowici Holendrzy uciekają z miast kolonizowanych przez kraje muzułmańskie, osiedlają się w mniejszych miejscowościach . W tych miejscowościach zakup domu jest na tyle drogi, aby ,,zasiłkowcy” i wielodzietne rodziny nie mogłyby sobie na to pozwolić. (Ja sam zrobiłem to samo).

Nie chcę tutaj rozpisywać się na temat koegzystencji z narodami arabskimi (w tym uchodźcami). Jestem emigrantem ekonomicznym, ale ja – w przeciwieństwie do tych narodów – zaakceptowałem tutejszą kulturę i obyczaje.

Nie szukam okazji do ciągnięcia zasiłków (w czym specjalizują się tutaj rodziny muzułmańskie), ale ciężko pracuję na swój chleb. Dzielnie uczę się języka ze wzgledu na szacunek dla ludzi, który dali mi szanse tutaj żyć, próbuję się dopasować, nie zatracając podstawowych wartości.

Cieszę się, że Polacy w 75% (o czym świadczą ostatnie wybory dotyczące chęci pomocy uchodźcom) nie zgadzają się na ich przyjęcie. Holandia kiedyś zrobiła odwrotnie, a teraz płaci za to ogromną cenę.

Mam nadzieję, że nie doprowadzimy do takiej sytuacji, nie zapominajmy, że inne kraje europejskie też są ogarnięte wojną i też potrzebują pomocy, a my skupiamy się na pomocy zupełnie odmiennej narodowości, która – podkreślam-  ,,nie ma zamiaru się dostosować”.

Jeżeli ja dałbym pełny talerz, wikt i opierunek bezdomnemu, to oczekiwałbym od niego szacunku do kultury i zasad w moim domu. Tego nie można  oczekiwać od muzułmanów, bo oni w większości tego nie uszanują.

Jeżeli pan Betlejewski chciałby spróbować osobiście ,,po-egzystować z nimi , popracować i poobserwować ich, mieszkając za ścianą „, to chętnie mu pomogę znaleźć pokój w Hadze, pracę i myślę, że wtedy jego opinia będzie bardziej obiektywna i poparta doświadczeniem.

Główne zdjęcie pochodzi ze strony The Gospel Coalition. 
The following two tabs change content below.

Tomasz polski imigrant w Holandii